Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4069746
osób.
Oni są z nami:
SOPOT-1965.Historia mistrzostw Polskie w kulturystyce. Aut.: Jan Włodarek
HISTORIA MISTRZOSTW POLSKI W KULTURYSTYCE


Na zdjęciu medaliści w kat seniorów wyższych, od lewej: Jan Włodarek, Przemysław Kwiatkowski i Bogusław Krydziński, fot. Jan Rozmarynowski.

W dniach 31.07. i 1.08.1965 roku po raz szósty najlepsi kulturyści, oraz kibice i entuzjaści siły, mięśni i sprawności fizycznej z całego kraju, spotkali się w „;perle Bałtyku” - Sopocie na nieoficjalnych mistrzostwach Polski. Było ich tylu - silnych i sprawnych, że w tych dniach sopockie wybrzeże stało się polską plażą „Muscle Beach”.

Na kortach Sopockiego Klubu Tenisowego 43 polskich najlepszych kulturystów, w podziale na kategorie wiekowe: seniorów /rocznik 1944 i starsi/ oraz juniorów przystąpiło do rywalizacji w wieloboju kulturystycznym. Był to wielki sprawdzian siły i sprawności fizycznej.
Seniorzy zmagali się w wyciskaniu sztangi leżąc, podrzucie i przysiadzie ze sztangą oraz prezentowali swoje umięśnienie w pozowaniu. Juniorzy tak jak seniorzy walczyli w wyciskaniu i podrzucie sztangi, pozowaniu oraz dodatkowo w wyskoku dosiężnym (z miejsca i obunóż).

Większość uczestników zawodów to debiutanci. Byli jednak dobrze przygotowani do rywalizacji z najlepszymi. Ich atrybuty to: harmonijna budowa ciała, szerokie barki, muskularne ramiona, dobrze rozwinięta klatka piersiowa, ładnie umięśnione nogi. Należy podkreślić, że osiągnięcie takiego efektu wynikało wyłącznie z systematycznych ćwiczeń i nie miało nic wspólnego z tak popularnymi dziś wspomaganiem „prochami” ; na rozwój mięśni i przyrost siły.

Było, na co patrzeć i podziwiać. Gdy do prezentacji, na podium ustawili się zgrabni, opaleni, atletycznie zbudowani zawodnicy, to publiczność, szczelnie wypełniająca trybuny, powitała ich entuzjastycznymi brawami.

Po raz kolejny sprawdziły się słowa Stanisława Zakrzewskiego, który w 1957 roku na łamach „Sportu dla Wszystkich”; stwierdził, że silnym i dobrze zbudowanym może być każdy, wystarczy tylko ćwiczyć.

Ci, którzy w to uwierzyli, z roku na rok osiągali coraz wyższy poziom w bojach siłowych, jak i w kulturze i estetyce eksponowania sylwetki. Był w śród nich najstarszy zawodnik zawodów sopockich Z. Wyszkowski z warszawskiej „Skry”. Mimo, że ukończył czterdziesty rok życia i ćwiczył od niedawna, zajął 9 miejsce, osiągając w próbach siłowych: podrzucie 120 kg i przysiadzie 160 kg.

Jako pierwsi wystąpili juniorzy. Klasą dla siebie był 18 letni Mieczysław Krydziński z warszawskiej „;Syrenki” , który przez ostatni rok poczynił znakomite postępy.
Zwyciężył z przewagą 14 punktów. Jego wymiary: wzrost - 180 cm; waga – 85 kg. Obwody: biceps - 47 cm), kl. piersiowa- 128 cm; talia - 79 cm. W ocenie postawy otrzymał 28 punktów na 30 możliwych, a za pozowanie 58,5 pkt na 60 pkt. Najlepszy wynik uzyskał też w wyciskaniu leżąc. - 145 kg oraz i w wyskoku dosiężnym 76 cm.
Tym zwycięstwem otworzył sobie drogę do kariery w kulturystyce. W 1965 roku zwyciężył jeszcze międzynarodowych zawodach w Czechosłowacji (Bratysława), a w następnych latach w Radomiu (1966r.), Sopocie (1966 i 1967r.), po czym podjął pracę we wrocławskim Teatrze Pantomimy.

W kulturystyce ostatni raz zwyciężył w 1981 roku, ale już w plebiscycie Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej najlepszego polskiego kulturystę dziesięciolecia 1960 - 1980, wyprzedzając czołowych zawodników tego okresu: Henryka Szczepańskiego, Antoniego Kołeckiego, Janusza Wocha, Pawła Przedlackiego, Jana Włodarka, Sławomira Filipowicza i innych.

W kategorii juniorów bardzo ładnie zaprezentowali się też zawodnicy startujący po raz pierwszy w tak poważnej imprezie. Drugie miejsce zajął Lesław Wójcicki z Kłodzka wyprzedzając nieznacznie Wojciecha Rejmera („Lotnik” Warszawa) i Ryszarda Michalskiego ( „Skra” Warszawa).
Oni zapowiadali się na zawodników mistrzowskiej klasy. Lesław Wójcicki i Ryszard Michalski w następnym roku na stałe weszli do czołówki krajowych zawodników, natomiast W. Rejmer z powodzeniem startował w zawodach ciężarowców.

Z wielkim zainteresowaniem czekano też na zmagania seniorów, a szczególnie na 30-letniego. Przemysława Kwiatkowskiego („Lotnik” Warszawa) dotychczasowego dwukrotnego zwycięzcę zawodów sopockich i jednego z najwszechstronniejszych sportowców w Polsce, który wraz z doświadczonymi zawodnikami: Jerzym Pachockim i Gabrielem Gołębiowskim (obaj „Sarmata” Warszawa) bronili swoich pozycji przed debiutantami w tej imprezie.

Zwyciężył faworyt Przemysław Kwiatkowski. Stanisław Zakrzewski w relacji z tych zawodów, na łamach „ Sportu dla Wszystkich” napisał: „Przemysław Kwiatkowski mimo rekordowej formy, musiał jednak stoczyć zaciętą walkę z młodszym od siebie o 12 lat Janem Włodarkiem („Syrenka” Warszawa) wygrywając różnicą 2,5 pkt.” Trzecie miejsce zajął Bogusław Krydziński („Syrenka” Warszawa).
Zwycięzca kategorii seniorów, ważący 90 kg podrzucił sztangę z obciążeniem - 150 kg, wykonał przysiad ze sztanga o wadze -205 kg, oraz w leżeniu wycisnął - 142,5 kg. Natomiast Jan Włodarek (waga 87 kg) w tych bojach uzyskał odpowiednio: 130; 190; i 160 kg. Bardzo dobrze wypadł Wojciech Strzeżek („Syrenka” Warszawa), który przy wadze ciała 70 kg przysiadł z ciężarem 162,5 kg, a w wyciskaniu sztangi leżąc zaliczył 130 kg. Niezłą też klasę zaprezentował Krzysztof Kaczmarek („Sęp” Wrocław) zajmując VI miejsce. Przysiadł z obciążeniem 175 kg, a ważył 65 kg.

Zawody Sopot-65 to sukces Ośrodka Kulturystycznego Ogniska TKKF „Syrenka” Warszawa, z którego w finale każdej kategorii znalazło się najwięcej zawodników. Główna zasługa w tym instruktora Henryka Jasiaka, wspomaganego przez Józefa Radziwiłkę i Mariana Rosse - czołowych zawodników z początku lat 60 - tych. Ich wytężona praca spowodowała, iż jeszcze przez lata „Syrenka” była najlepsza w kraju.

Sporą atrakcją dla publiczności był gościnny pokaz najlepszych zawodników dawnej Czechosłowacji: Jurija Visnego i Jurija Pipasika z Bratysławy. Ich układ pozowania był perfekcyjnie opracowany i wykonany. To widowiskowe pozowanie z efektownym poruszaniem mięśniami, co dotychczas nie było stosowane na krajowych zawodach, stało się dla naszych zawodników przykładem jak należy prezentować mięśnie.
Publiczność była zachwycona, nie milkły oklaski, które spowodowały powtórzenie prezentacji na bis.

Publiczność z zainteresowaniem przyjęła też pokaz typowego treningu kulturystycznego w wykonaniu braci Krydzińskich i Przemysława Kwiatkowskiego.
Poziom sportowy i organizacyjny oraz ogromne zainteresowanie publiczności, w tym gości zagranicznych, to następny ważny krok w rozwoju polskiej kulturystyki.
Należy też podkreślić, że po tych zawodach polscy kulturyści zostali zauważeni poza granicami kraju. W USA zdjęcia najlepszych ukazał się w weiderowskim „Muscle”. W następnym roku polscy zawodnicy systematyczne już brali udział w poważniejszych zawodach organizowanych wówczas w ZSRR, NRD, Czechosłowacji i Bułgarii. co spowodowało dalszy wzrost poziomu polskiej kulturystyki
Autor: Jan Włodarek, styczeń 2001 r.

Rej. 45/ historia - 6 /1.05.2010
Ostatnia aktualizacja 11.05.2010 godz. 09:30



Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Po co ćwiczysz? ...
Kolejny medal Kon...
Ryż ważnym skład...
Inwalida Alan Mea...
Narodowe Święto N...
Flesz
Popisy gimnastyczne, 1968 r.
Popisy gimnastyczne, 1968 r.
SŁAWOMIR - THOMAS FILIPOWICZ
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE