Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
5706279
osób.
Oni są z nami:
Marian Glinka - sławny aktor i atleta. Autor: Jan Włodarek
23 czerwca upływa 2 lata od śmierci Mariana Glinki



Na zdjęciu: Marian na sopockiej plaży, lata 60. Fot. Jan Rozmarynowski

Listopad 2003. Osoby i wydarzenia, które trudno zapomnieć.

Jednym z herosów kulturystyki był i nadal jest Marian Glinka – aktor, wcześniej znakomity tancerz baletowy. Ćwiczy od 43 lat w warszawskich ośrodkach, zaczynał w „Herkulesie” następnie przez lata w „Syrence” i w „Błyskawicy, a ostatnio w domu. Ładnie zbudowany, mocarz w wyciskaniu sztangi zza karku (110 kg w seriach, przy wadze ciała 85-90 kg!!!), ale z „glinianymi” nogami, gdyż bardzo rzadko wykonywał przysiady ze sztangą i to tylko do 100 kg, co w latach 60-70, gdy zawody były rozgrywane w formie wieloboju, z bojami siłowymi, powodowało, że nie miał szans na dobrą lokatę w kategorii seniorów.

Marian zawsze był lubiany przez wszystkich z nim trenujących. Oprócz jego wyników w wyciskaniu sztangi zza karku największe wrażenie robiły jego opowieści o wyczynach i sukcesach siłowych, towarzyskich i filmowych, których słuchano z zapartym tchem oraz z podziwem. Niektóre legendarne przygody Mańka krążą jeszcze dziś w warszawskich ośrodkach, przekazywane młodszym przez nielicznych i jeszcze ćwiczących jego kolegów z tamtych lat. Najczęściej opowiadane i za każdym razem „koloryzowane” z nowymi szczegółami jest między innymi przygoda w ciemnym zaułku Warszawy. Obecna wersja tego wydarzenia wygląda mniej więcej tak:


- Wieczorem ciemną, z rzadka oświetloną i pustą ulicą w okolicach Powązek (gdzie można było nawet w dzień stracić portfel lub nabyć guza), idę pewnie sprężystym krokiem. Ręce w kieszeni, a na głowie szmulkowska czapka, jak wiecie oznaka „chłopaków z charakterem”. Nagle z ciemności w oddali wynurzają się przewalistę postacie. Jest ich trzech, ale nie widzę ich wyraźnie, chłopy na schwał, na oko po 190 cm wzrostu i 100kg wagi. Idą ławą, prosto na mnie. Zbliżamy się do siebie. Około 10 metrów przede mną jeden nich ochrypniętym i doniosłym głosem mówi do swoich kompanów: „trzeba napieprzyć tego frajera!” Błyskawicznie postanawiam, że zacznę od srodkowego, a później po kolei – z lewa i z prawa, i będzie po sprawie.

Już wyciągam ręce z kieszeni, gdy nagle zapala się nad nami żarówka na latarni. Oprychy zatrzymują się zdumieni. Największy z nich jąkając się mówi: „Panowie, to sławny atleta i aktor!” Przeprasza mnie, że niby ciemno i że trudno było mnie rozpoznać, kłania się nisko. Odchodząc słyszę, jak za moimi plecami olbrzym mówi: Mieliśmy szczęście, dziękujmy elektrowni, bo Maniek pewnie załatwiłby nam szpital!

Autor: Jan Włodarek Listopad 2003 r.

MARIAN GLINKA (1943 -2008) NIECH ZAWSZE ZOSTANIE W NASZEJ PAMIĘCI
Rej.77/JW.-8/2.06.2010 r.

Ostatnia aktualizacja 28.06.2010 godz. 08:43
Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Pożegnanie warsza...
Kapusta zalecana ...
Kulturystyka w mo...
Zaburzenia równow...
Święto Niepodległ...
Flesz
Wieski, Andrzej i Janek, 2008 r.
Wieski, Andrzej i Janek, 2008 r.
w toku modyfikacji. TKKF "BŁYSKAWICA" DO POŁOWY LAT 70.
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE