Strona G堯wna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdj耩

PIONIERZY

Kontakt
Artyku造:
Jan W這darek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
O鈔odki
R荅NE
Statystyka
Odwiedzi這 nas:
4201051
os鏏.
Oni s z nami:
真rnalista w filmowym kadrze (cz.1). Aut. Norbert (norka) Krawczyk

Na zdj璚iu Autor

Do m康ro軼i dochodzi si
Lubymi i cienistymi
圭ie磬ami w weselu i
Pogodzie ducha

(Montaigne „Pr鏏y„ )

PROJEKTOR
Stop! Niech pan wy陰czy! Bardzo prosz.
Ekran 軼iemnia powoli.
Grube, niekszta速ne cia這 Zyskowicza, mimo tuszy poderwa這 si z niewielkiego fotela, stoj帷ego kilka metr闚 od du瞠go monitora. Na jego szerokiej, rozlanej, ale mimo wszystko 豉dnej twarzy, pokaza si ironiczny u鄉iech. I u鄉iechaj帷 si dobitnie powiedzia, swym wysokim, niezbyt pasuj帷ym do postury g這sem:


- to jest sztampa, drogi Andrzeju. Zaczynasz od przes逝chania, kt鏎e nale篡 do tradycyjnego rytua逝, w literaturze i filmie. Nie b璠ziesz drugim Kafk, Dostojewskim czy Bugajskim. B康 sob.
- Zaraz, chwileczk. Po pierwsze scena ta jest snem g堯wnego bohatera, a ponadto ma to by mocne wej軼ie, kt鏎e uprzytomni widzowi, 瞠 warto film obejrze do samego ko鎍a. Obejrza pan kilka pierwszych sekwencji i ju ocenia ca造 film. Co z pana za recenzent ?
- O nie, drogi przyjacielu. Zyskowicz, kr捫帷 jak lew po niewielkiej salce projekcyjnej, doda z przek御em – nie po to wzi掖e mnie do oceny twego pierwszego filmu – bym nie m鏬 powiedzie co o nim s康z ju na pocz徠ku. Dobrze zreszt wiesz, i ju taki jestem impulsywny i gdybym obejrza ca造 film bez przerywania projekcji, to po pierwsze zapomnia豚ym o po這wie moich krytycznych uwag, kt鏎ych zreszt z prozaicznych powod闚 nie m鏬豚ym spisa, a po drugie wcale to nie oznacza, 瞠 nie potrafi w miar obiektywnie oceni twego dzie豉. Nie denerwuj si wi璚, bo przecie zale篡 ci chyba na w miar bezstronnej recenzji, a nie na kole瞠雟kim poklepywaniu. Zgoda ?
- Zgoda, odpowiedzia Andrzej, ale mam propozycj, by nie przerywa w po這wie jakiej akcji, lecz spr鏏ujmy ocenia pewnymi sekwencjami.
- Dobrze, drogi Andrzeju ,ale nie przed逝瘸jmy. W陰czaj maszyn.

EKRAN
Niewielki pok鎩, s豉bo o鈍ietlony. Jedynie ostry blask sto這wej lampy obejmowa twarz m這dego, niespe軟a 30-letniego m篹czyzny. Plecy przes逝chuj帷ego nie by造 zbyt szerokie, jedynie w poprzek ramion bieg pas od pistoletu, kt鏎y le瘸 obok, na krze郵e.

- Wiek ?! Pytanie zagrzmia這 jak kr鏒kie szczekni璚ie.
- No, chyba 28 lat, a mo瞠 29 ? Przes逝chiwany opu軼i powieki.
- Zdecyduj si. Bo ci przypomn i to w mniej przyjemny spos鏏 ni wczoraj. Plecy przes逝chuj帷ego drgn窸y i wydawa這 si, 瞠 za chwil wyci庵nie r瘯 w stron przes逝chiwanego. Tego jednak nie zrobi. No wi璚 ile masz lat ?
- Dzi ju 29 , od p馧nocy. Dzi moje urodziny.
- No widzisz, to ci wyprawimy prawdziwe przyj璚ie okoliczno軼iowe o jakim nie marzy貫 od lat. No a jak u ciebie z t, no z p販i ?
- Chyba m篹czyzna, tak mi si przynajmniej wydaje...
- Chyba! Sprawdzimy, ale mo瞠 dopiero po urodzinach. Oczy ?
- Co oczy ?
- Kolor oczu, Pytam chyba do嗆 jasno. A mo瞠 wolisz by powr鏂i do wczorajszych metod ?
- , Nie, nie ! Zrozumia貫m, oczywi軼ie bia這 czerwone...
- Ty, ma造! Widz, 瞠 瘸rty si ciebie trzymaj. Ja郾iej!
- Ale to proste. Bia貫 przed, a czerwone po przepiciu.
- Nie幢e wykombinowa貫, ale nast瘼nym razem uwa瘸j. Wzrost ? Oczywi軼ie na razie w g鏎 ,a nie wzd逝. Plecy przes逝chuj帷ego drgn窸y, po rechotliwym 鄉iechu.
- Mo瞠 by tylko s逝szny. 190 centymetr闚.
- Stosunek do seksu ?
- Nijaki. Jak patrz na pana, to mog mie do seksu tylko stosunek dzieci璚o – pedalski.
- To ja ci ten stosunek poprawi! I w tej chwili plecy poderwa造 si b造skawicznie z krzes豉. Kr鏒ki cios i przes逝chiwany pad jak 軼i皻y na pod這g.
W zwolnionym powt鏎zeniu z innej kamery wida by這 du膨 ow這sion pi窷 wbijaj帷 si w usta przes逝chiwanego. Obraz zacz掖 si rozmazywa i oto wida jak przed chwil przes逝chiwany , gramoli si powoli z pod這gi, 豉pie si za twarz.

真rnalista otwiera powoli oczy, tak to by na szcz窷cie tylko sen. Ale , kt鏎a to godzina ? W 鈍ietle nocnej lampki zegarek wskazywa 4.30. Na stoliku le瘸造 extra mocne. Szybki ruch do prawie pustej paczki, zapalona zapalniczka i g喚boki sztach. Wsta, poszed do 豉zienki. Twarz w lustrze, w blasku jarzeni闚ki, wyda豉 mu si trupioblada. A z瑿y? Otwarte usta pokaza造 dwie szczeliny, po wspania造ch kiedy tr鎩kach, lewych, g鏎nej i dolnej. Twarz zm璚zonego pi耩dziesi璚iolatka, kt鏎emu 郾i si, 瞠 ma nieca陰 trzydziestk. Spojrza ponownie w lustro i zacz掖 od starej prywatnej maksymy, kiedy to gada do siebie. Warto kolego od czasu do czasu porozmawia z inteligentn osob. Tylko o czym tu gada ze sko鎍zonym facetem? Czy naprawd jednak sko鎍zonym ? Przecie jeszcze wczoraj lekarz pociesza - wygl康a pan coraz lepiej. Jeszcze tydzie dwa i wypiszemy do domu. Do domu, ale do kt鏎ego ? Ile ich ju mia貫? Zaraz, policzmy. Pierwszy z rodzicami, p騧niej z Regin, pierwsz 穎n i synem, ju doros造m Kamilem. Nast瘼ny dom z Ann, drug te ju by陰 穎n. A teraz jest tylko puste mieszkanie, mo瞠 si znajdzie kiedy wsp馧lokatorka ? Zgasi 鈍iat這 w 豉zience i wr鏂i do pokoju. 騜ko drugiego pacjenta by這 puste.

PROJEKTOR
No dobrze. Tym razem Zyskowicz mia troch bardziej zadowolon min. Tu ju wida pewien zarys pomys逝 re篡serskiego. Cho mo瞠 to przej軼ie od snu do jawy jest zbyt drastyczne. Forma jest niez豉, cho przypominam, 瞠 przes逝chania jakie przechodzili Polacy zar闚no w kazamatach Gestapo jak i NKWD by造 o wiele okropniejsze.

- Nie, nie o drastyczne 鈔odki mi chodzi, Andrzej powoli si zapala, po prostu bohater nigdy nie by przes逝chiwany, nie zna tego z autopsji, a jedynie z opowiada i lektury. Przes逝chanie ma by jakby alegori systemu przemocy w jakim wychowywa si bohater.
- Zaraz, chwileczk, przecie wiesz, bohater, nie 篡 w czystych, 瞠 tak powiem czasach stalinowskiego terroru, gdy to fizycznie zniszczono miliony ludzi w samym Zwi您ku Sowieckim.
- Oczywi軼ie, wszystko si zgadza, ale ma to by synonim systemu sprawowania w豉dzy, w豉郾ie opartej na strachu, co u niekt鏎ych jawi si tak瞠 we 郾ie.
- Nie jest to g逝pie, Ale, tu Zyskowicz wsta z fotela i zacz掖 kr捫y po salce projekcyjnej, ale czy widz do ko鎍a to zrozumie ?
- Oczywi軼ie po tej kr鏒kiej sekwencji przes逝chania od razu nie domy郵i si przewodniej my郵i scenariusza i re篡serii, ale jestem przekonany, 瞠 kiedy obejrzy kilka nast瘼nych scen, na pewno b璠zie wiedzia o co mi chodzi.
- Te mam tak nadziej. Obejrzyjmy wobec tego te nast瘼ne sceny.

EKRAN
真rnalista wychodzi z 豉zienki, patrzy na swoje rozbebeszone 堯磬o i na drugie, porz康nie zas豉ne. υmot do drzwi.
Hallo! Prosz otworzy ! To ja, twoje sumienie – Ryyyysio! Otwarte drzwi, w nich wsp馧lokator witaj帷y si charakterystycznym pijackim bekni璚iem.

- To by豉 sztuka ! Kt鏎a godzina ? Co wp馧 do pi徠ej ? O rany ! Za trzy godziny 郾iadanie. Zdrzemn si troch . Obud mnie przed si鏚m. Rzuci si w ubraniu na 堯磬o i z miejsca zachrapa.
- Rysio ! Wstawaj! Rysio to ju si鏚ma. 真rnalista energicznie potrz御n掖 pijanym jeszcze sanatoryjnym don簑anem.
- Odwal si, chc spa. Budzisz mnie bo ci si nie podobaj moje wyprawy ?
- No tak , kurestwo Ci nie przeszkadza ! Jeste normaln, m瘰k dziwk!
- Cooo? Rysio zerwa si z 堯磬a. Ja dziwk ? Mo瞠 i jestem kurw, ale zaraz p鎩d pod prysznic i zmyj moje kurestwo. Ty jednak, swojego politycznego i moralnego skurwysy雟twa na pewno do ko鎍a swoich dni nie sp逝czesz, nawet u篡waj帷 zachodnich szampon闚!
- O m鎩 drogi , to nie jest takie proste jak mo瞠 si wydawa po przespaniu si z jak捷 starsz pani na sanatoryjnym tapczaniku.
- Mo瞠 i masz troch racji, ale je瞠li por闚namy z twoimi dziennikarskimi harcami to jest ma貫 piwo. Pracowa貫 w gazecie w marcu 1968 roku ?
- Pracowa貫m, ale nie mia貫m szans by pisa, tak jak bym to...
- Zaraz, zaraz, pisa貫 o nieodpowiedzialnych studentach i syjonistach ?
- Nie, akurat o studentach i syjonistach nie pisa貫m, mo積a to sprawdzi.
- A w roku 1970 , pami皻asz jak krzyczeli , wpierw w Gda雟ku, p騧niej w Elbl庵u i Szczecinie – prasa k豉mie ! A p騧niej pisa貫 i powtarza貫 – pomo瞠cie ? Pomo瞠my !
- Tego ostatnie si nie wypieram, przypomn tylko, 瞠 to w豉郾ie gda雟cy stoczniowcy, pierwsi w kraju odpowiedzieli Gierkowi – pomo瞠my!
- I g闚no to da這 ! Oszukano ich, mnie , ciebie, wi瘯szo嗆 Polak闚. Powiedz, a w 1976 roku, po sp璠ach na stadionach i mas闚kach, pisa貫 o pot瘼ieniu warcho堯w i nieodpowiedzialnych element闚 ?
- Pisa貫m, ale sam mia貫m sporo w徠pliwo軼i, wiesz jak wtedy by這.
- Wiem, ale ja ich nie pot瘼ia貫m. Dlatego przesta mi tu pieprzy o kurestwie. No dobrze, a w lipcu 1980 roku o postojach, a w sierpniu o nieodpowiedzialnych ludziach strajkuj帷ych na szkod pa雟twa – pisa貫 ?
- Ja nie. To by造 wiadomo軼i agencyjne. My nie mieli鄉y wtedy dost瘼u do Gda雟ka.
- By造 jednak te informacje w twojej gazecie ?
- Oczywi軼ie, ale to nie wygl康a tak prosto jak by laikowi si wydawa這.
- A w 1981 roku o ekstremistach i wrogach narodu pisa貫 w swym znakomitym pi鄉ie ?
- Nie pisa貫m, i mo積a jak powiedzia貫m to sprawdzi. To i tak dzi nie ma wielkiego znaczenia.
- Dla ciebie mo瞠 nie, ale chwileczk jakie wtedy pe軟i貫 stanowisko ?
- By貫m zast瘼c redaktora naczelnego
- No w豉郾ie i chyba nie powiesz, i pe軟i帷 funkcj „drugiego po Bogu” – o niczym nie decydowa貫 ?
- To nie tak. Nie o wszystkim decydowa naczelny i jego zast瘼ca. By造 jeszcze dyrektywy.
- Oczywi軼ie z partyjnego komitetu
- Te si zdarza造, ale...
- 畝dne ale. Po prostu chodzili軼ie na pasku waszych komunistycznych w豉dc闚. A teraz odwal si z wypominaniem mi sanatoryjnych przyg鏚. Ja chocia zadowoli貫m kilka, nie tylko starszych pa. Gdyby ty widzia ten b造sk wdzi璚zno軼i w ich oczach – „bo mo瞠 to ju ostatni raz...”
- Cynik
- Tak jestem cynikiem, ale ty i twoi koledzy swoj tw鏎czo軼i nie zadowolili軼ie, nikogo, no mo瞠 poza kilkoma towarzyszami z r騜nych komitet闚.
Cdn.
Autor: Norbert (norka) Krawczyk

Notka biograficzna Autora, jest w Jego artykule pt. „ 13 grudnia 1981 roku”, szukaj w dziale „R荅NE”.
Rej. 211./r騜ne – 28/ 2010.12.
Ostatnia aktualizacja : 2011.01.06 godz. 18:51




Nie nale篡 rozpoczyna treningu si這wego pod wp造wem 鈔odk闚 dopinguj帷ych i odurzaj帷ych. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i 獞icze nale篡 si skonsultowa z lekarzem. Autorzy i w豉軼iciel strony JWIP.PL nie ponosz jakiejkolwiek odpowiedzialno軼i za skutki dzia豉 wynikaj帷ych bezpo鈔ednio lub po鈔ednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artyku造
Przemys豉w Kwiatk...
Stawia貫m na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Z Antonim Ko貫cki...
Z Antonim Ko貫ck...
Flesz
 Zawody "Trybuny"
Zawody "Trybuny"
JAK TO BYΜ KIEDY...
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionier闚



















































Je瞠li na tej stronie widzisz b陰d, napisz do nas.

Jan W這darek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | O鈔odki | R荅NE