Strona G堯wna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdj耩

PIONIERZY

Kontakt
Artyku造:
Jan W這darek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
O鈔odki
R荅NE
Statystyka
Odwiedzi這 nas:
4201089
os鏏.
Oni s z nami:
真rnalista w filmowym kadrze (cz.4). Aut. Norbert (norka) Krawczyk

(Na zdj璚iu Autor)

Ci庵 dalszy

EKRAN

U do逝 ekranu data: 13 grudnia 1981 roku. Genera Wojciech Jaruzelski czyta fragmenty o鈍iadczenia Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego:

„Ojczyzna znalaz豉 si nad przepa軼i(...) W tej sytuacji bezczynno嗆 wobec narodu by豉by przest瘼stwem. Trzeba powiedzie do嗆(...) Wielki jest ci篹ar odpowiedzialno軼i jaka spada na mnie w tym dramatycznym momencie polskiej historii. Obowi您kiem moim jest wzi望 t odpowiedzialno嗆(...) Odwo豉nie si do pomocy wojska mo瞠 mie i ma tylko charakter przej軼iowy, nadzwyczajny. Wojsko nie zast徙i normalnych mechanizm闚 socjalistycznej demokracji(...) Tak jak nie ma odwrotu od socjalizmu, tak nie ma odwrotu od b喚dnych metod i praktyk sprzed sierpnia 1980 roku(...) Wszystkie donios貫 reformy b璠 kontynuowane w warunkach 豉du, rzeczowej dyskusji i dyscypliny(...) Niechaj w tym wym璚zonym kraju, kt鏎y zazna ju tylu kl瘰k, tyle cierpie, nie pop造nie ju ani jedna kropla polskiej krwi. Powstrzymajmy wsp鏊nym wysi趾iem widmo wojny domowej. Nie wzno鄉y barykad tam, gdzie potrzebny jest most”.


真rnalista po porannym wys逝chaniu w telewizji wyst徙ienia Wojciecha Jaruzelskiego, jedzie za郾ie穎nymi ulicami Bydgoszczy do redakcji. Portier spojrza na list nazwisk: Mo瞠 pan wej嗆, mam tu pana nazwisko. Przywita go Filip – pierwszy zast瘼ca naczelnego:
- Szefa nie ma, podobno naprawd zachorowa, doda z przek御em. Jutro spotkanie o dziesi徠ej, poinformowa kr鏒ko. Mo瞠sz wraca do domu.

Nast瘼nego dnia, salka redakcji „Fikcji”. Zebranie zagaja Filip:
-Prawdopodobnie wydawa b璠ziemy jedn gazet, pod winiet -„Fikcje”. Jak d逝go ? Nie wiem. Niekt鏎zy koledzy wspomog swoimi pi鏎ami biuletyny partyjne i zak豉dowe oraz koleg闚 z radia redaguj帷ych audycje dla fabryk. Czy s pytania ?
Zapad豉 cisza, po czym wszyscy si rozeszli.

Na pocz徠ku lutego dziennikarze dowiedzieli si 瞠 b璠zie weryfikacja. Zacz窸a si w poniedzia貫k od rana. Przybyli : sekretarz KW, przedstawiciel KC PZPR, oficer milicji oraz dyrektor Wydawnictwa. Dziennikarze zebrali si w salce konferencyjnej.
- Czy wiecie jakie by造 u nas weryfikacje w latach pi耩dziesi徠ych ? Retorycznie rzuci w przestrze nestor. Po這w wtedy zwolnili, a w Czechos這wacji w 1968, na bruk wyrzucili z wilczym biletem prawie wszystkich dziennikarzy!
- To nas wszystkich zwolni? Spyta豉 sta篡stka.
- Nie wiem. Odpowiedzia nestor. Nied逝go poznany efekty tych „rozm闚”.
- Ca貫 szcz窷cie, 瞠 jest ten stan wojenny! Krzykn掖, jeden z niedawnych odnowicieli – zast瘼ca sekretarza redakcji.
- I ty to m闚isz?! Wpad豉 mu w s這wo Anna. Przecie jeszcze w listopadzie twierdzi貫, 瞠 ta w豉dza nie utrzyma si d逝瞠j ni dwa miesi帷e. Kr鏒k masz pami耩. Jak trwoga to do Boga, przepraszam do czerwonego bo磬a.
- Ale Aniu ! Co ty opowiadasz. Trzeba by realist!
- Realist!? Nie ! Jeste oportunist, serwilist! Wchodzisz w dup w豉dzy ! Ja nie wejd na pewno do tego pokoju, nie b璠 t逝maczy豉 si przed tymi palantami ! Doda豉 ze z這軼i Anna i trzasn患szy drzwiami wysz豉 z redakcji.

Zrobi這 si cicho i nieprzyjemnie. W tym momencie zaproszono 真rnalist do pokoju naczelnego. Filip przedstawi go zebranym i cz這wiek z KC zada pierwsze pytanie:
- Czy podpisa豚y si pan dzi pod wszystkimi uchwa豉mi podstawowej organizacji partyjnej z roku 1981 ?
- Tak. Dobitnie odpowiedzia. Podpisa豚ym si pod wszystkimi uchwa豉mi z ostatnich dw鏂h lat.
- A jak wyobra瘸 pan sobie przysz這嗆 prasy , radia i telewizji ?
- Je瞠li maj by wiarygodne i mie zaufanie ludzi to musz przekazywa prawd o wszystkim !
- A kto ma kierowa pismami. Naczelni z mianowania czy wyboru ?
- Powinni by mianowani , ale po konsultacjach ze Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich.
- A co pan s康zi o SDP ?
- Powinno jak najszybciej wr鏂i do 篡cia politycznego.
Wi璚ej pyta nie by這. Wieczorem 真rnalista poszed do domu Anny, z kt鏎 od kilku miesi璚y by w separacji. Anna, lekko wstawiona powita豉 go na progu rozweselonym g這sem :
- I co ? Szanowny towarzysz redaktor zosta przez 豉skawc闚 pozytywnie oceniony!
- Nie wiem.
- Mo瞠 napijesz si kieliszeczka dobrego bimbru, p璠zonego ju w podziemiu ?
-Aniu! Uwa瘸j na siebie! Wiesz jakie s prawa stanu wojennego.
- Wiem, ale kto musi walczy! Ty tego na pewno nie zrobisz. Popierasz przecie stan wojenny.
- A by這 inne wyj軼ie ? Mieliby鄉y w grudniu wojn domow.
- Stara, ograna 酥iewka.
- Przypomn, 15 grudnia mia造 si odby uliczne demonstracje.
- No i co z tego ? Na zachodzie, o czym stale przypomina nasza kochana telewizja bardzo cz瘰to ludzie wychodz na ulice i nikt nie wprowadza stanu wyj徠kowego! Chyba, 瞠 my郵isz o wej軼iu Ruskich.
- Tego bym nie wykluczy. S w Polsce ludzie, na wysokich stanowiskach, kt鏎ym marzy si powt鏎ka z Czechos這wacji w 1968 roku.
- To mi przemawia do wyobra幡i! Nie przebacz jednak Jaruzelowi 鄉ierci biednych g鏎nik闚 z kopalni Wujek. Tej krwi nigdy z siebie nie zmyje!
- A gdyby powt鏎zy造 si W璕ry, to ilu Polak闚 straci這by 篡cie ?
- Co by這by nie wiemy, a 篡cia tym ludziom ju nie zwr鏂isz.
- Mo瞠 to jest nie tylko tragedia rodzin, ale i samego Jaruzelskiego ?
- Nie przesadzaj! Wprowadzaj帷 stan wojenny musia si liczy z najbardziej tragicznymi skutkami.
- Historia to jeszcze os康zi.
- Przesta opowiada g這dne kawa趾i o historii! Tu zgin瘭i ludzie i nie wskrzesi ich 瘸den, nawet najbardziej obiektywny os康.
- Patrz帷 z punktu widzenia jednostki, na pewno masz racj, ale przypomn ci s這wa poety: „nieraz trzeba po鈍i璚i wiele, by nie straci wszystkiego”.
- Ciekawe co by powiedzia poeta, gdyby to zgin瘭i jego najbli窺i?
- Nie przekonam ci do historycznej oceny dziej闚 narodu i pa雟twa.
- Zostaw ten patetyczny ton na najbli窺ze zebranie partyjne...
- No dobrze, ale powiedz dlaczego nie posz豉 na te rozmowy? Mog豉 nawet pok堯ci si z cz這nkami komisji.
- Nie roz鄉ieszaj mnie. Z kim mia豉m dyskutowa ? Z lud幟i, kt鏎zy popr ka盥 w豉dz dla zrobienia kariery ? A poza tym co si we mnie wypali這. Nie mog ju pracowa w tym zawodzie. Ty potrafisz, wielu innych te – ja nie!
- Gdzie chcesz i嗆 do pracy ?
- Nie wiem jeszcze. Jestem historykiem – mo瞠 do szko造, uczy nasz wspania陰 m這dzie. Chocia...pewnie nie zgodz si na takiego wywrotowca jak ja.
- Pomog ci. Porozmawiam , mo瞠 w muzeum lub archiwum.
- Nie ! Nie chc od nikogo pomocy, nawet od ciebie. Cz瘰to od naszego rozstania my郵a豉m o nas, od kilku miesi璚y nie mia豉m 瘸dnego m篹czyzny!
- Nie mia豉 czasu. Ostro pracowa豉 w redakcji, w Zwi您ku.
- Faktycznie mia豉m propozycje, ale ci panowie interesowali si jedynie cia貫m, a w rozmowach zastanawiali si g堯wnie jak do ko鎍a dopieprzy tym czerwonym paj彗om.
- Sama by豉 kiedy czerwona i mo瞠 to ci odrzuca這 ?
- Nie, po prostu zauwa篡豉m, ich wiar, 瞠 jak ludzie klaszcz to ju s w豉dcami ich dusz. S zbyt pewni siebie, zapominaj, 瞠 demagogi mo積a wygra do pewnego momentu.
- M這dzi maj prawo do emocji, pomy貫k.
- Jest to pewne rozgrzeszenie, i dlatego tak mnie wkurza brak wyobra幡i partyjnych bonz闚, a szczeg鏊nie Gomu趾i, kt鏎y po pa寮zierniku m鏬 przeprowadzi reformy polityczne i gospodarcze.
- Mia Rosjan na karku.
- Nie tylko, okaza si doktrynerem, nie rozumiej帷ym Polski i Polak闚!
- Mo瞠 w kolejnym pokoleniu znajdzie si cz這wiek nie tylko o wielkiej chary幟ie.
- Nasze pokolenie na pewno jest stracone!
- Raczej nie jeste鄉y pokoleniem zbyt szcz窷liwym.
- Ty wypijesz z kolegami p馧 litra gorza造 i to wam wystarczy!
- Przesadzasz!
- Wiesz co ? Zamiast si k堯ci, wypijmy po jednym i id幟y do 堯磬a.
- Teraz ty b璠ziesz mnie weryfikowa豉. Dwie pr鏏y i to jedna powa積iejsza od drugiej w czasie 12 godzin, to chyba zbyt wiele jak na barki s豉bego m篹czyzny!
- Boisz si tej weryfikacji...
- Prosz tylko o 豉godny wymiar kary.


PROJEKTOR

- Czy pan jest zbocze鎍em, panie Andrzeju ?
- Nie rozumiem...
- Przepraszam, przesadzi貫m. W jednej sekwencji pokaza weryfikacje polityczn i seksualn to wcale niez造 pomys. Cho to wszystko jest bardzo skr鏒owe, szczeg鏊nie rozmowa weryfikacyjna w redakcji.
- Specjalnie to zrobi貫m, chcia貫m tylko odda klimat, prawie przes逝chania.
- Trzeba przy tym wiedzie , 瞠 przy tej okazji r騜ne ma貫 skurwysyny pozby造 si swoich adwersarzy. Warto te pami皻a o tej brudnej pianie nios帷ej z sob szumowiny. Tego mi brakuje w tym fragmencie filmu. Nie wykorzysta pan tego, a szkoda! Bo to s zawsze moralnie dwuznaczne sprawy. Przy takich okazjach wszelkie szuje wyp造waj na powierzchni czyni帷 przy okazji wiele z豉 nie tylko w danym 鈔odowisku.
- Ma pan racj, zastanawia貫m si nad tym, ale ju po uko鎍zeniu zdj耩. Spr鏏uj jeszcze nagra dokr皻k. Okazuje si, 瞠 dobrze wzi望 krytyka przed ostatecznym zako鎍zeniem filmu!
- Niech pan daruje sobie te komplementy, za stary jestem na takie numery!
- To nie s komplementy, poszerza pan m鎩 ogl康 scenariusza i re篡serii.
- No dobrze. Przesta闓y si licytowa, co ma pan w zanadrzu ?
Cdn.

Autor: Norbert (norka) Krawczyk.
Notka biograficzna Autora, jest w Jego artykule pt. „ 13 grudnia 1981 roku”, szukaj w dziale „R荅NE”. R闚nie w tym dziale jest cz窷 pierwsza, druga i trzecia artyku逝 pt "真rnalista...
Rej. 214./r騜ne – 31/ 2011.01.31/
Ostatnia aktualizacja: 2011.02.10 Godz.09:51




Nie nale篡 rozpoczyna treningu si這wego pod wp造wem 鈔odk闚 dopinguj帷ych i odurzaj帷ych. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i 獞icze nale篡 si skonsultowa z lekarzem. Autorzy i w豉軼iciel strony JWIP.PL nie ponosz jakiejkolwiek odpowiedzialno軼i za skutki dzia豉 wynikaj帷ych bezpo鈔ednio lub po鈔ednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artyku造
Przemys豉w Kwiatk...
Stawia貫m na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Z Antonim Ko貫cki...
Z Antonim Ko貫ck...
Flesz
 Bogus豉w Krydzi雟ki z C鏎k
Bogus豉w Krydzi雟ki z C鏎k
GO列IE
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionier闚



















































Je瞠li na tej stronie widzisz b陰d, napisz do nas.

Jan W這darek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | O鈔odki | R荅NE