Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4208919
osób.
Oni są z nami:
Najlepsze metody treningowe. Autor: Jan Włodarek

(Fot. z książki St. Zakrzewskiego)

Dzisiejsze najlepsze i „najnowocześniejsze” metody treningowe były już znane w 1957 roku.
Można bez ryzyka powiedzieć, ze dzisiejsze rewelacyjne metody treningowe dla kulturystów to nic nowego. Większość z nich jest przecież stosowana od ponad pięćdziesięciu lat!
Przykładem tego może być obecnie modny system łączenia ćwiczeń intensyfikujący trening inaczej zwany super-seriami. Polscy kulturyści stosują go już od końca lat 50 XX w. I już wówczas dawał znakomite rezultaty.
Był on propagowany przez redaktora Stanisława Zakrzewskiego na łamach czasopisma „Sport dla Wszystkich”. W tym miesięczniku ukazywały się artykuły o nowoczesnej wówczas metodyce treningu kulturystycznego. Początkowo były to metody wymyślone przez Boba Hoffman, wydawcę legendarnego czasopisma „Strength and Health”. W następnych latach zostały one nieznacznie zmodyfikowane przez ludzi z klanu Weidera.


Stanisław Zakrzewski trzymał zawsze „rękę na pulsie światowej kulturystyki”, więc wszystkie nowinki treningowe szybko trafiały do polskiego czytelnika. Charakterystycznym przykładem sprawności redakcyjnej Stanisława Zakrzewskiego może być między innymi jego artykuł z 1962 r., w którym przedstawił trening i sylwetkę Gene'a Shuey. Ten znakomity kulturysta, z zawodu architekt, w wieku 25 lat zdobył już tytuł Mr America. Młody mistrz imponował wówczas bardzo ładną sylwetką, wszechstronnością fizyczną i wielkim talentem aktorskim (występował głównie w teatrze, między innymi w sztuce: „Tramwaj zwany pożądaniem”, ”Piknik”).

Jego trening charakteryzował się bardzo dużą intensywnością i złożonością metod, które i dziś są uważane przez naszych redaktorów czasopism za nowoczesne. Szczególnie lubił stosować metodę „;ładowania” opartą na seriach łączonych, obecnie zwanych superseriami. Dziś ta metoda jest dobrze znana w każdej naszej siłowni. Ostatnio opisał ją między innymi Mirosław Prandota w swojej książce pt. „Kulturystyka na zdrowie i urodę. Poradnik dla początkujących”. Oczywiście metoda serii łaczonych jest dla zawansowanych, co autor tego podręcznika przeoczył, przedstawiając ją początkującym.

Gene Shuey – jako zaawansowany atleta - stosował tę metodę na wszystkie duże mięśnie, np. na bicepsy i tricepsy wykonywał cztery łączone ćwiczenia. Na jednym treningu takich połączonych serii wykonywał po siedem, w każdej po osiem powtórzeń, a przerwa wypoczynkowa pomiędzy seriami trwała do 2 minut. Po każdej serii zwiększał obciążenie o 1-2 kg.

Stosowanie systemu łączenia serii dało mu rewelacyjne wyniki. Obwód ramienia doprowadził do 47,5 cm! Proszę zwrócić uwagę, że ważył tylko 88, 5 kg, a jego wzrost wynosił - 183 cm. Pozostałe jego wymiary: obwód klatki piersiowej - 128 cm, udo - 63 cm, kark - 41 cm. Był też bardzo silny. W leżeniu wyciskał - 192 kg, a zza karku - 100 kg. Przypuszczam, że dzisiejsi „przewaliści – lewarowcy” nie zrozumieją, że te rewelacyjne wyniki uzyskał bez tzw. wspomagania, a głównie dzięki ciężkiej pracy treningowej i odpowiedniej naturalnej diecie. Powiedzą oni, że to bujda – zawsze brali i poczują się lepiej!!

Jakże często w naszych kolorowych magazynach dla kulturystów przedstawia się wspaniałe nowoczesne ćwiczenia na masę i silę, a one są owszem skuteczne, pomimo, że mają bardzo długą „brodę”. Są powtórzeniem tego, co 50 lat temu pokazywał Bob Hoffman, Stanisław Zakrzewski, ludzie Weidera. Różnica między nowymi a starymi polega tylko na kolorowej oprawie, kto inny je lansuje i mają nieznacznie zmienioną nazwę!

Przewiduję, że w gronie czytelników, będą oponujący; głównie redaktorzy kulturystycznych czasopism, którzy nie mają nawet zielonego pojęcia o tym jak i co ćwiczono 50 lat temu. Taka jest prawda, redaktorów i innych niedowiarków dlatego już teraz odsyłam do bibliotek, w których znajdą archiwalne artykuły Stanisława Zakrzewskiego oraz Boba Hoffmana, a w nich potwierdzenie, że nie tylko system ćwiczeń łączonych został wymyślony 50 lat temu, a nawet wcześniej.

A na zakończenie rada dla początkujących w kulturystyce. Gene, uzdolniony mistrz kulturystyki przestrzegał: - „Nie ma nic gorszego - jak zbyt wielkie obciążenie w treningu. Mówię to wszystkim początkującym. Cierpliwość musi charakteryzować każdego, kto chce dojść do dobrych rezultatów”.

Ja również tak uważam. Tylko cierpliwi,wytrwali oraz myślący mają szansę uzyskać ładnie umięśnioną sylwetkę.
Autor: Jan Włodarek Styczeń 2011 r.
Rej. 249./ Trening -21 /2011.01.30/
Ostatnia aktualizacja: 2011.02.12 godz. 14:42


Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Z Antonim Kołecki...
Z Antonim Kołeck...
Flesz
Chłopcy z tamtych lat, 2007 r.
Chłopcy z tamtych lat, 2007 r.
SPOTKANIA
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE