Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4201864
osób.
Oni są z nami:
Kulturyści z Buska. Autor: Jerzy Pachocki

(Na zdjęciu Jerzy Pachocki, fot. J.Włodarek)

PRZYPOMINAMY

Busko Zdrój jest jednym z głównych uzdrowisk polskich, istnieje już 170 lat. Położone jest w południowej części woj. świętokrzyskiego w odległości 50 km na południe od Kielc i 80 km na północ od Krakowa. Leży w regionie zwanym Ponidzie i rozciąga się na zboczach Garbu Wójczańsko – Pińczowskiego. Walory krajoznawcze Gminy Uzdrowiskowej to trzy parki krajobrazowe (Szaniecki, Nadnidziański i Kazubowski).
W kurorcie Busko-Zdrój doskonale warunki do odbudowania sprawności fizycznej i psychicznej znajdują sportowcy „nadwerężeni” wyczynowymi treningami. Można tu leczyć między innymi urazy narządów ruchu oraz zwyrodnienia.

Po intensywnym rocznym siłowym treningu i nagromadzonym zmęczeniu spędziłem w kurorcie trzy tygodnie. Korzystałem z zabiegów i jednocześnie codziennie delikatnie ćwiczyłem w siłowni – klubie „Bodymaniak”, w największej z trzech, jakie istnieją w tej miejscowości. Spodobało mi się, bo było sympatycznie i co najważniejsze szybko zregenerowałem siły oraz zwiększyłem sprawności fizyczną.


Obecnym właścicielem tego klubu jest Artur Grzesiak, brązowy medalista mistrzostw Polski z 2002 roku. Siłownia w (200 metrów kw.) jest dobrze wyposażona, a poza tym ćwiczy się tam w miłej atmosferze przy dźwiękach dyskretnej, niehałaśliwej muzyki. Jest też sala do aerobiku. Wszędzie czysto, sprzęt na swoim miejscu, a na sali czuwają instruktorzy. Sprzęt jest różny. Jedne przyrządy pochodzą ze sklepu, inne zaprojektowali i zrobili miejscowi kulturyści, na przykład sztangielki o wadze 50 kg, takie w sam raz dla następców Sandowa.

Klub szczyci się dobrymi tradycjami sportowymi. W tym celu skonstruowana została nawet „gablota chwały”, mieszcząca dyplomy i puchary zdobyte przez „Bodymaniaków” na różnych zawodach. Pierwszym twórcą klubu był Marcin Jabłoński, zdobywca tytułu mistrza Polski z roku 1997 w kategorii plus 90 kg. Długo szukał on odpowiedniego miejsca na siłownię, w końcu udało mu się znaleźć pomieszczenie w piwnicy przy Placu Targowym, gdzie mieściła się hurtownia „Ruchu”. Pomieszczenie było zniszczone, zasypane gruzem i śmieciami, a na ścianach widać było szerokie smugi wilgoci i zagrzybienia. Mnóstwo pracy i wysiłku kosztowało przystosowanie starej piwnicy do wymagań, jakie są niezbędne dla utrzymania klubu kulturystycznego na przyzwoitym poziomie.

Klub został otwarty w 1999 roku. Zajęcia na siłowni poprowadził Marcin, natomiast jego małżonka Renata zajęła się aerobikiem.
W barwach „Bodymaniaka” startowała swego czasu Kamila Porczyk, która dwukrotnie w latach 2002 i 2003 zdobywała tytuł mistrzyni świata w fitness. Jej trenerem, a także trenerem Artura Grzesiaka był właśnie Marcin, zwany przez kolegów „Jabu”Od dwóch lat klub znajduje się pod opieką Artura, który jest zarazem instruktorem kulturystyki. Jego nieodłączni pomocnicy to Konrad Ściulisz i Arek Świątek, natomiast aerobik prowadzi Kamila Ziółkowska. Poza tym istnieje sekcja kick-boxingu oraz sekcja fitness.

Liczba uczestników zajęć wynosi średnio 50-60 osób, a najliczniejszą grupę stanowią uczniowie z buskich szkół. Miesięczna opłata wynosi 50 zł., co w porównaniu do siłowni w której ja ćwiczę to jest opłata kwota zachęcająca do uczestniczenia w zajęciach.

Artur Grzesiak, zanim został kulturystą, grał w szkole w piłkę nożną i w siatkówkę. Poza tym uprawiał biegi przełajowe, osiągając w nich dobre rezultaty. Niezależnie od funkcji instruktorskiej, zajmuje się też młodzieżą gimnazjalną w Nowym Korczynie (25 km od Buska), gdzie pracuje na etacie nauczyciela wuefu. Jest zapaleńcem oddanym sportowi. Nie zapomina o rodzinie. - Moja żona Justyna i córeczka Kinga są najważniejsze i im poświęcam najwięcej czasu. Ma też marzenia: W przyszłości, jeżeli wszystko dobrze mi się ułoży i będę miał więcej czasu na treningi niż mam go teraz, to jeszcze niejeden raz usłyszycie o mnie i o zawodnikach z mojego klubu.

No cóż? – zobaczymy. Ja zaś teraz życzę Mu spełnienia się jego ambitnych planów. Obiecuje, że o tym napiszę jak również to, że jeszcze przyjadę do Buska z kilkoma kolegami zasłużonymi weteranami kulturystyki, np.: Janem Włodarkiem, Mirkiem Prandotą. Sławkiem Filipowiczem i w klubie „Bodymaniak” będziemy przerzucać ciężary, w towarzystwie Artura.
Autor: Jerzy Pachocki Warszawa, październik 2006 r.

OD JWIP.PL: Niestety, wymienieni weterani naszej kulturystyki nie zjawili się w ośrodku. Jerzy Pachocki walczy z chorobą, a pozostali z różnych przyczyn. Trzeba jednak dopisać dalszy ciąg „kulturystów z Buska”. Może w tym roku ktoś tego się podejmie?
Rej.254/ ośrodki – 7 /2011.02.03
Ostatnia aktualizacja: 2011.02.13 Godz. 22:59


Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Z Antonim Kołecki...
Z Antonim Kołeck...
Flesz
Po zawodach bankiet, 1993 r.
Po zawodach bankiet, 1993 r.
JEWGIENIJ KOŁTUN, ROSJA
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE