Strona G堯wna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdj耩

PIONIERZY

Kontakt
Artyku造:
Jan W這darek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
O鈔odki
R荅NE
Statystyka
Odwiedzi這 nas:
4624276
os鏏.
Oni s z nami:
真rnalista w filmowym kadrze (cz.6). Aut. Norbert (norka) Krawczyk

(Na zdj璚iu Autor)

Ci庵 dalszy

PROJEKTOR

- Je瞠li przeszli鄉y do pokoleniowych dyskusji, to podejrzewam nied逝go szcz窷liwy koniec?
- Happy andu raczej nie b璠zie, cho nie chc zdradzi puenty. Wyd德i瘯 ko鎍owy nie jest zreszt najwa積iejszy.
- Hollywoodzka maniera szcz窷liwego zako鎍zenia w Polsce jest stosowana, ale zupe軟ie odwrotnie. Musi by trup, gwa速, albo samotnie przebiegaj帷y po ekranie ko.
- Fina jest jednak wa積y, bo tylko on nieraz pozostaje w pami璚i widza.
- Dlatego ta scena ojcowsko-synowska przypomina nie tylko o konfliktach pokoleniowych. Pa雟ki 真rnalista jest osamotniony w swym my郵eniu. Co smutniejsze to nie jest jego wina.
- Tak, gdy wi瘯szo嗆 ma ju do嗆 takiego 篡cia w takim ustroju!
- Wszyscy nie maj do嗆. Jeszcze spora grupa ludzi czerpie nie tylko finansowe profity, pe軟i帷 r騜ne wa積e funkcje. W mojej rodzinie mia貫m dw鏂h wuj闚, prawdziwych, przedwojennych socjalist闚 i gdyby dzi zobaczyli ten realsocjalizm, to z pewno軼i umarliby z ogromnego wstydu. Oczywi軼ie nie ma obecnie jak w latach czterdziestych i na pocz徠ku pi耩dziesi徠ych czystego stalinizmu w strukturach w豉dzy, ale jest on jeszcze w g這wach wielu ludzi. Niech to spuentuje anegdota. Marks wsta z grobu i jak pozna wynalazek zwany telewizj, postanowi wyst徙i w dzienniku telewizyjnym, m闚i帷 瞠 potrzebuje tylko p馧 minuty. Wszed do studia, usiad i gdy rozb造s造 reflektory powiedzia: „Proletariusze wszystkich kraj闚, jak was bardzo przepraszam”!
- Taki powinien by koniec mojego filmu ?
- To by豉 anegdota, tylko anegdota...

EKRAN
Gabinet naczelnego redaktora „Fikcji”. Przy biurku, obecny szef – Filip, naprzeciwko 真rnalista, jego zast瘼ca.
- By貫m wczoraj w Warszawie, z u鄉iechem zacz掖 Filip. Tam te uwa瘸j , 瞠 trzeba nareszcie krytycznie ocenia nasz rzeczywisto嗆.
- Nareszcie, wtr帷i 真rnalista. Ten nowy ch這pak, kt鏎y przyszed z popo逝dni闚ki w Gda雟ku napisa 鈍ietny reporta z pracy ZOMO.
- Co to za temat, skrzywi si Filip, nie ma 瘸dnej spo貫cznej no郾o軼i. Jak b璠zie rocznica powo豉nia MO, napiszemy okoliczno軼iowy artyku.
- A co z tym wywiadem o pierestrojce ? Zbli瘸 si rocznica rewolucji, dlaczego go zatrzyma貫?
- Czyta貫 go ?
- Tak!
- I nie masz 瘸dnych zastrze瞠?
- Nie !
- A to pytanie co radziecki go嗆 s康zi o piosence Michai, Michai, 酥iewanej przez Rosiewicza i jego odpowied nic ci nie m闚i ?
- Nie!
- W tej postaci ten wywiad ze s這wami piosenki na zako鎍zenie, nie mo瞠 ukaza si 7 listopada.
- Dlaczego ?
- Jest to zbyt powa積y dzie, aby z historycznych wydarze robi na 豉mach „Fikcji” kpiny z rewolucji. A tobie si dziwi, 瞠 jeste tak nieostro積y!
- Tak ? A co oznacza ten samokrytyczny tekst w dzisiejszym numerze na pierwszej stronie ?
- Nie denerwuj si , jeste po zawale. Musia貫m to zamie軼i.
- R鏏 tak dalej, to doczekam si kolejnego zawa逝!
- Nie przesadzaj.
- Dlaczego wobec tego w tym o鈍iadczeniu znalaz si akapit m闚i帷y o mojej winie? Przecie dobrze wiesz, cho w tym czasie by貫 na urlopie, 瞠 w sprawozdaniu z posiedzenia KW napisali鄉y prawd, cytuj帷 krytyczny g這s robotnika o nieudolno軼i w豉dz centralnych.
- To by tw鎩 b陰d.
- Zagalopowa貫 si. A na jakiej podstawie sekretariat KW stwierdzi bezpodstawno嗆 krytycznego os康u? Jak sam wczoraj powiedzia貫, to kuriozalne o鈍iadczenie sekretariatu nie znajdzie si na naszych 豉mach. Ale ono nie tylko si znalaz這 w „Fikcjach’, ale do tego podpisano je jako samokrytyczny tekst redakcyjny. Zatelefonowa wieczorem towarzysz sekretarz i da ci propozycj nie do odrzucenia?
- To niewa積e czy kto telefonowa, czy te nie. Nie mia貫m innego wyj軼ia. Musia貫m to zrobi!
- Jeste po prostu tch鏎zem i to do kwadratu. Po pierwsze da貫 sobie wcisn望 ten idiotyczny tekst, a po drugie mog貫 do mnie wczoraj wieczorem zatelefonowa.
- Nie mog貫m, musia貫m wyjecha do chorej te軼iowej.
- Po co te k豉mstwa. Nie r鏏 cho przy mnie z siebie g闚niarza! Aha. Sk豉dam z dniem dzisiejszym rezygnacj z funkcji zast瘼cy naczelnego.
- Nie wolno ci tego zrobi.
- A kto mi zabroni?
- W豉軼iwie nikt. By豉by to jednak demonstracja.
- Wobec kogo? Wobec tych facet闚 z komitetu?
- Nie o nich mi chodzi, ale przecie sam sobie zaszkodzisz.
- Trudno. Kopi wypowiedzenia, wraz z uzasadnieniem wy郵 do KW i wydzia逝 propagandy KC.
- B豉gam ci! Nie r鏏 tego! Przecie przy okazji zaszkodzisz te mnie.
- Aaa! O to chodzi. Trzeba by這 zacz望 od tego.
- Przecie nic takiego si nie sta這, przypomnij sobie nasze pierwsze reporterskie wypady.
- Podaruj sobie te sentymenty.
- Zawsze byli鄉y przyjaci馧mi.
- Nie wiedzia貫m o tym, ale jak tak m闚isz, to tym bardziej utwierdza mnie w podj皻ej decyzji.
- Prosz ci. Przemy郵 jeszcze raz. Co nagle, to po diable.
- Czego ty si boisz? Przecie to jest moja osobista sprawa. Wiesz, zrzu ca陰 win na mnie.
- Co znaczy na ciebie? Kto jest szefem? Ja! Mnie b璠 rozlicza. Jeste
egoist! Widz jednak, 瞠 po dobroci daleko z tob nie ujad.
- Straszysz? Uwa瘸j! Ja te to potrafi!
- Nie. Tylko ostrzegam. Je瞠li zrezygnujesz ze stanowiska, zwolni ci z redakcji i tak za豉twi, 瞠 nigdzie w naszym regionie nie dostaniesz pracy w naszym zawodzie.
- Nareszcie wyszed z ciebie ma造 skurwysynek! Nie ze mn te numery! Pami皻aj, znam kilka wielkich 鈍i雟tw jakie niedawno pope軟i貫.
- To jest szanta!
- Ooo? Szanta? A co ty przed chwil pr鏏owa貫 ze mn zrobi ? Podobno jak twierdzi貫 kilka minut temu – twoim przyjacielem?
- Zrozum mnie. Zdenerwowa貫m si.
- Nieee. Ty si nie zdenerwowa貫. Po prostu jeste strachliwy. Zawsze si ba貫. W m這do軼i by nie podpa嗆 szefom. Teraz l瘯asz si wszystkiego w tym r闚nie podw豉dnych, kt鏎zy mogliby ci zagrozi. Gdyby tylko m鏬 tych pozby豚y si w pierwszej kolejno軼i.
- Na pewno nie. Przesadzasz.
- Chcia豚y zastosowa metod twojego poprzednika. Najbardziej strachliwego postawi na stanowisku zast瘼cy lub sekretarza redakcji i wtedy m鏬豚y bez k這potu rz康zi tym redakcyjnym ko販hozem!
- Co ty wymy郵asz? To s twoje ob喚dne teorie.
- O nie m鎩 drogi. To nie s ob喚dne teorie. Tylko po pierwsze daleko ci do klasy poprzednika, a ponadto machiavellizmu w rz康zeniu nigdy nie zastosujesz bo jeste po prostu zbyt prymitywny i tch鏎zliwy!
- Nie b康 bezczelny! Przekroczy貫 wszelkie granice.
- Ju nic gorszego ni wsp馧praca z tob nie mo瞠 mnie spotka!
Po tych s這wach 真rnalista osun掖 si na pod這g. Drugi zawa serca, karetka reanimacyjna.
PROJEKTOR
-Stereotyp. Zawa. Zyskowicz pstrykn掖 palcami. Cho...
-Chocia m鏬豚ym 真rnalist jeszcze u鄉ierci. Ale to nie tragedia szekspirowska...

KONIEC

Autor: Norbert (norka) Krawczyk
Jania G鏎a ( 07.2008-03.2009)
Notka biograficzna Autora, jest w Jego artykule pt. „ 13 grudnia 1981 roku”, szukaj w dziale „R荅NE, w kt鏎ym s wszystkie wcze郾iejsze cz窷ci artyku逝: pt. "真rnalista...
Rej. 262/./r騜ne – 39/ 2011.02.13/
Ostatnia aktualizacja: 2011.02.24 godz. 10:19



Nie nale篡 rozpoczyna treningu si這wego pod wp造wem 鈔odk闚 dopinguj帷ych i odurzaj帷ych. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i 獞icze nale篡 si skonsultowa z lekarzem. Autorzy i w豉軼iciel strony JWIP.PL nie ponosz jakiejkolwiek odpowiedzialno軼i za skutki dzia豉 wynikaj帷ych bezpo鈔ednio lub po鈔ednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artyku造
Spotkanie z ambas...
Zmar Antoni Ko貫...
Pozdrowienia z wa...
Przemys豉w Kwiatk...
Stawia貫m na wsze...
Flesz
Elina Gook, 2006 r.
Elina Gook, 2006 r.
JEWGIENIJ KOΡUN, ROSJA
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionier闚



















































Je瞠li na tej stronie widzisz b陰d, napisz do nas.

Jan W這darek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | O鈔odki | R荅NE