Strona G堯wna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdj耩

PIONIERZY

Kontakt
Artyku造:
Jan W這darek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
O鈔odki
R荅NE
Statystyka
Odwiedzi這 nas:
4200490
os鏏.
Oni s z nami:
真rnalista w filmowym kadrze (cz.6). Aut. Norbert (norka) Krawczyk

(Na zdj璚iu Autor)

Ci庵 dalszy

PROJEKTOR

- Je瞠li przeszli鄉y do pokoleniowych dyskusji, to podejrzewam nied逝go szcz窷liwy koniec?
- Happy andu raczej nie b璠zie, cho nie chc zdradzi puenty. Wyd德i瘯 ko鎍owy nie jest zreszt najwa積iejszy.
- Hollywoodzka maniera szcz窷liwego zako鎍zenia w Polsce jest stosowana, ale zupe軟ie odwrotnie. Musi by trup, gwa速, albo samotnie przebiegaj帷y po ekranie ko.
- Fina jest jednak wa積y, bo tylko on nieraz pozostaje w pami璚i widza.
- Dlatego ta scena ojcowsko-synowska przypomina nie tylko o konfliktach pokoleniowych. Pa雟ki 真rnalista jest osamotniony w swym my郵eniu. Co smutniejsze to nie jest jego wina.
- Tak, gdy wi瘯szo嗆 ma ju do嗆 takiego 篡cia w takim ustroju!
- Wszyscy nie maj do嗆. Jeszcze spora grupa ludzi czerpie nie tylko finansowe profity, pe軟i帷 r騜ne wa積e funkcje. W mojej rodzinie mia貫m dw鏂h wuj闚, prawdziwych, przedwojennych socjalist闚 i gdyby dzi zobaczyli ten realsocjalizm, to z pewno軼i umarliby z ogromnego wstydu. Oczywi軼ie nie ma obecnie jak w latach czterdziestych i na pocz徠ku pi耩dziesi徠ych czystego stalinizmu w strukturach w豉dzy, ale jest on jeszcze w g這wach wielu ludzi. Niech to spuentuje anegdota. Marks wsta z grobu i jak pozna wynalazek zwany telewizj, postanowi wyst徙i w dzienniku telewizyjnym, m闚i帷 瞠 potrzebuje tylko p馧 minuty. Wszed do studia, usiad i gdy rozb造s造 reflektory powiedzia: „Proletariusze wszystkich kraj闚, jak was bardzo przepraszam”!
- Taki powinien by koniec mojego filmu ?
- To by豉 anegdota, tylko anegdota...

EKRAN
Gabinet naczelnego redaktora „Fikcji”. Przy biurku, obecny szef – Filip, naprzeciwko 真rnalista, jego zast瘼ca.
- By貫m wczoraj w Warszawie, z u鄉iechem zacz掖 Filip. Tam te uwa瘸j , 瞠 trzeba nareszcie krytycznie ocenia nasz rzeczywisto嗆.
- Nareszcie, wtr帷i 真rnalista. Ten nowy ch這pak, kt鏎y przyszed z popo逝dni闚ki w Gda雟ku napisa 鈍ietny reporta z pracy ZOMO.
- Co to za temat, skrzywi si Filip, nie ma 瘸dnej spo貫cznej no郾o軼i. Jak b璠zie rocznica powo豉nia MO, napiszemy okoliczno軼iowy artyku.
- A co z tym wywiadem o pierestrojce ? Zbli瘸 si rocznica rewolucji, dlaczego go zatrzyma貫?
- Czyta貫 go ?
- Tak!
- I nie masz 瘸dnych zastrze瞠?
- Nie !
- A to pytanie co radziecki go嗆 s康zi o piosence Michai, Michai, 酥iewanej przez Rosiewicza i jego odpowied nic ci nie m闚i ?
- Nie!
- W tej postaci ten wywiad ze s這wami piosenki na zako鎍zenie, nie mo瞠 ukaza si 7 listopada.
- Dlaczego ?
- Jest to zbyt powa積y dzie, aby z historycznych wydarze robi na 豉mach „Fikcji” kpiny z rewolucji. A tobie si dziwi, 瞠 jeste tak nieostro積y!
- Tak ? A co oznacza ten samokrytyczny tekst w dzisiejszym numerze na pierwszej stronie ?
- Nie denerwuj si , jeste po zawale. Musia貫m to zamie軼i.
- R鏏 tak dalej, to doczekam si kolejnego zawa逝!
- Nie przesadzaj.
- Dlaczego wobec tego w tym o鈍iadczeniu znalaz si akapit m闚i帷y o mojej winie? Przecie dobrze wiesz, cho w tym czasie by貫 na urlopie, 瞠 w sprawozdaniu z posiedzenia KW napisali鄉y prawd, cytuj帷 krytyczny g這s robotnika o nieudolno軼i w豉dz centralnych.
- To by tw鎩 b陰d.
- Zagalopowa貫 si. A na jakiej podstawie sekretariat KW stwierdzi bezpodstawno嗆 krytycznego os康u? Jak sam wczoraj powiedzia貫, to kuriozalne o鈍iadczenie sekretariatu nie znajdzie si na naszych 豉mach. Ale ono nie tylko si znalaz這 w „Fikcjach’, ale do tego podpisano je jako samokrytyczny tekst redakcyjny. Zatelefonowa wieczorem towarzysz sekretarz i da ci propozycj nie do odrzucenia?
- To niewa積e czy kto telefonowa, czy te nie. Nie mia貫m innego wyj軼ia. Musia貫m to zrobi!
- Jeste po prostu tch鏎zem i to do kwadratu. Po pierwsze da貫 sobie wcisn望 ten idiotyczny tekst, a po drugie mog貫 do mnie wczoraj wieczorem zatelefonowa.
- Nie mog貫m, musia貫m wyjecha do chorej te軼iowej.
- Po co te k豉mstwa. Nie r鏏 cho przy mnie z siebie g闚niarza! Aha. Sk豉dam z dniem dzisiejszym rezygnacj z funkcji zast瘼cy naczelnego.
- Nie wolno ci tego zrobi.
- A kto mi zabroni?
- W豉軼iwie nikt. By豉by to jednak demonstracja.
- Wobec kogo? Wobec tych facet闚 z komitetu?
- Nie o nich mi chodzi, ale przecie sam sobie zaszkodzisz.
- Trudno. Kopi wypowiedzenia, wraz z uzasadnieniem wy郵 do KW i wydzia逝 propagandy KC.
- B豉gam ci! Nie r鏏 tego! Przecie przy okazji zaszkodzisz te mnie.
- Aaa! O to chodzi. Trzeba by這 zacz望 od tego.
- Przecie nic takiego si nie sta這, przypomnij sobie nasze pierwsze reporterskie wypady.
- Podaruj sobie te sentymenty.
- Zawsze byli鄉y przyjaci馧mi.
- Nie wiedzia貫m o tym, ale jak tak m闚isz, to tym bardziej utwierdza mnie w podj皻ej decyzji.
- Prosz ci. Przemy郵 jeszcze raz. Co nagle, to po diable.
- Czego ty si boisz? Przecie to jest moja osobista sprawa. Wiesz, zrzu ca陰 win na mnie.
- Co znaczy na ciebie? Kto jest szefem? Ja! Mnie b璠 rozlicza. Jeste
egoist! Widz jednak, 瞠 po dobroci daleko z tob nie ujad.
- Straszysz? Uwa瘸j! Ja te to potrafi!
- Nie. Tylko ostrzegam. Je瞠li zrezygnujesz ze stanowiska, zwolni ci z redakcji i tak za豉twi, 瞠 nigdzie w naszym regionie nie dostaniesz pracy w naszym zawodzie.
- Nareszcie wyszed z ciebie ma造 skurwysynek! Nie ze mn te numery! Pami皻aj, znam kilka wielkich 鈍i雟tw jakie niedawno pope軟i貫.
- To jest szanta!
- Ooo? Szanta? A co ty przed chwil pr鏏owa貫 ze mn zrobi ? Podobno jak twierdzi貫 kilka minut temu – twoim przyjacielem?
- Zrozum mnie. Zdenerwowa貫m si.
- Nieee. Ty si nie zdenerwowa貫. Po prostu jeste strachliwy. Zawsze si ba貫. W m這do軼i by nie podpa嗆 szefom. Teraz l瘯asz si wszystkiego w tym r闚nie podw豉dnych, kt鏎zy mogliby ci zagrozi. Gdyby tylko m鏬 tych pozby豚y si w pierwszej kolejno軼i.
- Na pewno nie. Przesadzasz.
- Chcia豚y zastosowa metod twojego poprzednika. Najbardziej strachliwego postawi na stanowisku zast瘼cy lub sekretarza redakcji i wtedy m鏬豚y bez k這potu rz康zi tym redakcyjnym ko販hozem!
- Co ty wymy郵asz? To s twoje ob喚dne teorie.
- O nie m鎩 drogi. To nie s ob喚dne teorie. Tylko po pierwsze daleko ci do klasy poprzednika, a ponadto machiavellizmu w rz康zeniu nigdy nie zastosujesz bo jeste po prostu zbyt prymitywny i tch鏎zliwy!
- Nie b康 bezczelny! Przekroczy貫 wszelkie granice.
- Ju nic gorszego ni wsp馧praca z tob nie mo瞠 mnie spotka!
Po tych s這wach 真rnalista osun掖 si na pod這g. Drugi zawa serca, karetka reanimacyjna.
PROJEKTOR
-Stereotyp. Zawa. Zyskowicz pstrykn掖 palcami. Cho...
-Chocia m鏬豚ym 真rnalist jeszcze u鄉ierci. Ale to nie tragedia szekspirowska...

KONIEC

Autor: Norbert (norka) Krawczyk
Jania G鏎a ( 07.2008-03.2009)
Notka biograficzna Autora, jest w Jego artykule pt. „ 13 grudnia 1981 roku”, szukaj w dziale „R荅NE, w kt鏎ym s wszystkie wcze郾iejsze cz窷ci artyku逝: pt. "真rnalista...
Rej. 262/./r騜ne – 39/ 2011.02.13/
Ostatnia aktualizacja: 2011.02.24 godz. 10:19



Nie nale篡 rozpoczyna treningu si這wego pod wp造wem 鈔odk闚 dopinguj帷ych i odurzaj帷ych. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i 獞icze nale篡 si skonsultowa z lekarzem. Autorzy i w豉軼iciel strony JWIP.PL nie ponosz jakiejkolwiek odpowiedzialno軼i za skutki dzia豉 wynikaj帷ych bezpo鈔ednio lub po鈔ednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artyku造
Przemys豉w Kwiatk...
Stawia貫m na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Z Antonim Ko貫cki...
Z Antonim Ko貫ck...
Flesz
Piotrk闚  Tryb. 1967 r.
Piotrk闚 Tryb. 1967 r.
STANISxW PTASZY垶KI z USA
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionier闚



















































Je瞠li na tej stronie widzisz b陰d, napisz do nas.

Jan W這darek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | O鈔odki | R荅NE