Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4296844
osób.
Oni są z nami:
Błyskawica przewodziła. Aut. Jan Włodarek

(Na zdjęciu Mirosław Wożniak i Jerzy Pachocki z "Sarmaty". Fot. Jan Rozmarynowski)

Warszawska „Błyskawica”, w której pełnię społeczną funkcję Honorowego Prezesa, w latach 60-tych XX wieku była w czołówce polskich ośrodków kulturystycznych. Miała bardzo dobrych i doświadczonych instruktorów, znakomitych zawodników, zwycięzców ogólnopolskich i zagranicznych zawodów. Toteż reprezentacyjny zespół „Błyskawicy” na każdych zawodach był klasyfikowany na medalowym miejscu.

Instruktorzy wraz z zawodnikami i entuzjastami ćwiczeń siłowych mieli niespożyte siły i ambicje społecznego organizowania zawodów sportowych. Prawie każdego roku organizowano różne zawody. Zaczynając od mistrzostw „Błyskawicy” - Warszawy, a kończąc na imprezach ogólnopolskich, w których startowały reprezentacje Tiumieniu (Rosja) oraz Wilna i Kowna (Litwa) a także zespół ówczesnej Czechosłowacji; w tych większych zawodach uczestniczyło, nawet ok. 200 zawodników!


To właśnie Błyskawica zorganizowała pierwsze w kraju „Mistrzostwa Siły” w trójboju siłowym. Można więc powiedzieć, że niedawno sprawnie przeprowadzone zawody w wyciskaniu sztangi leżąc o Puchar Burmistrza dzielnicy Praga – Północ m.st. Warszawy są kontynuacją dobrej społecznej pracy z lat 60.
Teraz jest nadzieja, że obecni społecznicy z „Błyskawicy”, działający na rzecz rozwoju rekreacyjnej kulturystyki, pójdą w tym kierunku i będą corocznie organizować rekreacyjne imprezy sportowe dla mieszkańców dzielnicy, a szczególnie dla młodzieży, która bardzo lubi rywalizować w konkurencjach siłowych.

Znając już ich upodobanie, przy jednoczesnym zaangażowaniu społeczników „Błyskawicy”, można spodziewać się, że wkrótce w tej dziedzinie „Błyskawica” stanie się najlepsza w Warszawie.
Jest ku temu szczególna zachęta ze strony Jarosława Sarny - zastępcy burmistrza Dzielnicy Praga – Północ i Adama Kuszkowskiego naczelnika Wydziału sportu i rekreacji, a to zobowiązuje.

Przy okazji reaktywacji działalności sportowej „Błyskawicy” warto przypomnieć wyniki pierwszych i drugich zawodów w Polsce rozegranych o tytuł „Mistrza Siły”, z których zachowały się protokoły z wynikami tej rywalizacji.

W 1969 roku entuzjaści siły z „Błyskawicy”, „Syrenki” i „Reduty” postanowili zmierzyć się w prawie nieznanym wówczas trójboju siłowym. Wtajemniczeni w arkana kulturystyki dobrze teraz widzą, co to był za „stwór - raczkującej” rywalizacji sportowej. Kilka zdań wyjaśnienia na początkujących: Trójbój, jak i obecnie obejmował następujące konkurencje: wyciskanie sztangi leżąc, przysiad ze sztangą na barkach i „martwy ciąg”, czyli unoszenie ciężaru z ziemi do wysokości kolan, przy wyprostowanym tułowiu.
Wówczas ustalono umownie cztery kategorie wagowe. Nie było podziału na seniorów i juniorów.

Zawody przeprowadzone w „Błyskawicy” zgromadziły 31 zawodników z pięciu ośrodków, które rywalizowały tylko w zawodach kulturystycznych. Przed zawodami nikt z nich specjalnie nie przygotowywał się do tej imprezy. Wiadomo - „polska szkoła kulturystyki” wówczas kojarzyła się również z siłą, więc robiono ciągi sztangi, przysiady, wyciskanie , ale nie traktowano tego w kategorii jakiegoś trójboju. Można powiedzieć, że pierwsi uczestnicy tych zawodów przystąpili „z marszu” do rywalizacji, a publiczność pierwszy raz obserwowała zawody w trójboju.

Z uwagi na to, że były to pierwsze oficjalne zawody, najlepsze wyniki w poszczególnych kategoriach były pierwszymi rekordami Polski w trójboju siłowym.
Wyniki tych historycznych zawodów:
Waga lekka ( do 70 kg wagi ciała) – Bernard Posłuszny- 445 kg ( 125 -130-190),
Waga średnia ( do 77,5 kg) – Mirosław Wożniak- 480 kg (115-160-205),
Waga półciężka (do 85 kg – Jerzy Chodkiewicz - 455 kg (120-145-190),
Waga ciężka (powyżej 85 kg) Jan Włodarek- 600 kg ( 170-190-240).

Ze znanych kulturystów Antoni Wojewoda (instruktor w „Błyskawicy”) uzyskał 455 kg, Jan Kozłowski 435 kg.( od wielu lat mieszka w USA), Jerzy Dzitkowski (właśnie wrócił z USA po 30 letnim pobycie) znany z bardzo ładnego pozowania, uzyskał - 445 kg.
Ja uzyskałem najlepsze wyniki, ważyłem 88 kg, ale spaliłem kilka prób, m.in. w wyciskaniu leżąc ,minimalnie – 177,5 kg. Warto wspomnieć, że zwycięzca wagi średniej – Mirosław Wożniak, był też znakomitym trenerem prowadzącym kulturystów warszawskiej ”Sarmaty”. Zmarł pod koniec lat 70-tych.

W następnym roku również w „Błyskawicy”, odbyły się zawody o tytuł „Mistrza Siły”, ale w zawodach oprócz stołecznych kulturystów rywalizowali kulturyści z Łodzi i Kutna.

Tym razem zawodnicy byli już przygotowani do zawodów, o czym świadczą uzyskane wyniki:
Waga lekka: Kazimierz Dogielski z Łodzi – 550 kg (145-185-220) wyprzedził Wojciecha Strzeżka („Syrenka”) – 522,5 kg (152,5-180-190). Była to kategoria silnych ludzi, bowiem oni osiągnęli znakomite rezultaty, a każdy z nich ważył tylko 70 kg!
Waga średnia: Mirosław Wożniak z Ursusa - 525kg. (127,5-190-217,5),
Waga półciężka: Stefan Krajewski z Łodzi - 545 kg (150-185-210); obecnie Stefan jest cenionym profesorem nauk ekonomicznych,
Waga ciężka: Jan Włodarek z „Błyskawicy” - 625kg. (170-205-250).

Moja „waga ciężka” wówczas wynosiła 89 kg. „Spaliłem jedynie w – martwym ciągu - 260 kg, które uzyskiwałem na treningu. Należy odnotować, że w tych zawodach pokazali się znani wówczas w Polsce juniorzy z „Błyskawicy”: Sławomir Filipowicz uzyskał 497,5 kg (145-162,5-190), a Paweł Przedlacki – 525 kg (125-190-210).

Spoglądając na te wyniki trzeba pamiętać, że uzyskali je typowi kulturyści – przedstawiciele polskiej szkoły kulturystyki – stworzonej przez Stanisława Zakrzewskiego. Wyniki te były wypadkową wszechstronnego treningu, nieskalanego dopingiem. Ci zawodnicy nie dysponowali żadnymi odżywkami, suplementami, nie mówiąc już o proteinie. Nie każdy z nich miał pas ciężarowy, na ogół jeden przypadał na daną reprezentację ośrodka. Nikt nie miał typowych butów do podnoszenia ciężarów, a o „sprężynujących koszulkach czy kostiumach” "podnoszących siłę” nawet o 50 kg w danym boju nikt nie słyszał, bo ich jeszcze nie było. I jeszcze jedno - w wyciskaniu sztangi leżąc tułów musiał ściśle przylegać do ławeczki. czyli nie tak jak dziś kręgosłup wygina się w pałąk!

Można więc współczesnym siłaczom powiedzieć: Panowie, proszę z szacunkiem do rezultatów siłowych tych, który byli typowymi przedstawicielami szkoły Stanisława Zakrzewskiego. Dla mających wątpliwości proponuję np. wycisnąć leżąc 170 kg (przy wadze ok. 90 kg z zachowaniem siermiężnych, ale zdrowych warunków z lat 60.

Jeszcze przez kilka lat „Błyskawica” organizowała te zawody, ale one nie przekształciły się jednak w ogólnopolskie mistrzostwa. Dopiero w 1977 roku z inicjatywy Centralnej Komisji Kulturystyki przy Zarządzie Głównym TKKF (której byłem przewodniczącym), w Piotrkowie Trybunalskim zostały przeprowadzone pierwsze mistrzostwa Polski w trójboju siłowym. Mamy protokół z tych zawodów, więc może wkrótce napiszę o nich.
Autor:Jan Włodarek, 31 maja 2011 r.
Rej.364./ JW.-34/2011.05.31/JWIP.PL
Aktualizacja: 2011.06.26. Godz. 10:13

Zobacz: "Błyskawica zaczyna błyszczeć", jest w dziale "Ośrodki".




Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Zmarł Antoni Kołe...
Pozdrowienia z wa...
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Flesz
Trybuna Ludu, 1972 r.
Trybuna Ludu, 1972 r.
STANISŁAW PTASZYŃSKI z USA
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE