Strona G堯wna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdj耩

PIONIERZY

Kontakt
Artyku造:
Jan W這darek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
O鈔odki
R荅NE
Statystyka
Odwiedzi這 nas:
4207672
os鏏.
Oni s z nami:
Ma by lepiej? Lipiec 2011. Autor: Jan W這darek

(Fot. z arch. J.W.)

Letni felieton (2)

Wr鏂i貫m znad morza i siedz sobie w du篡m mie軼ie; jak co roku na ulicach raptem zrobi這 si lu幡iej, mniejsze korki, w sklepach mniej kupuj帷ych. W urz璠ach 豉twiej za豉twi swoj spraw, nie ma kolejek i mniejsza nerwowo嗆 wa積ych urz璠nik闚. Lu nawet w 鈔odkach miejskiej komunikacji. Owe sezonowe udogodnienia s wynikiem tego, 瞠 miejskie ludziska ub鏀twiaj sma篡 si w s這鎍u najlepiej nad morzem i koniecznie w towarzystwie innych - z ca貫go kraju - spragnionych le瞠nia plackiem na pla篡, jak 郵edzie wt這czone do puszki z olejem. Im jest tam znakomicie, a mnie dobrze teraz w mie軼ie.

Mam dalej wakacje, wi璚 troch 獞icz 瞠lastwem, uje盥瘸m bicykla i czytam pras oraz s逝cham radiowo – telewizyjnych informacji, kt鏎e sprowadzaj si przede wszystkim do pesymistycznych relacji z wojny polsko – polskiej, prowadzonej coraz bardziej za瘸rcie przez polityk闚. Ugrupowania polityczne, od lewa do prawa, jednak zgodnym ch鏎em, licytuj si w obietnicach, 瞠 od drugiej po這wy pa寮ziernika br. to w豉郾ie z nimi b璠zie mnie najlepiej Odbieram te banialuki nerwowo, wr璚z histerycznie, wy陰czam telewizor lub odk豉dam niedoczytan gazet.


Wystarczy mi ju dotychczasowych rozczarowa doznanych z powodu mojej wiary w ob逝dne obietnice przewodniej partii kraju. Jednego wieczoru ogarn窸a mnie nawet ch耩 totalnego samozniszczenia tl帷ej si jeszcze we mnie iskierki wiary, 瞠 z ni w przysz這軼i b璠zie mi lepiej. Aby si skuteczniej dobi, a p騧niej gwa速ownie uzdrowi, odkurzy貫m ich poprzedni program wyborczy z obietnicami i por闚na貫m go z tym, co ich rz康 zrealizowa przez ostatnie lata. Nie b璠 teraz si nad tym rozwodzi, bo stan realizacji ich obietnic dostrzega ka盥y normalny cz這wiek, a mnie by ponownie podnios這 si ci郾ienie i prawie krew by mnie zala豉.

Staram si nie wyolbrzymia problemu, ale w 瘸den spos鏏 nie mog jednak zrozumie, 瞠 da貫m si naiwnie nabra na has豉 typu, 瞠 za ich rz康闚 jeszcze panuj帷ych, „ ludziom 篡這 si b璠zie lepiej”. Mo瞠 wybra鎍om rzeczywi軼ie jest lepiej.
W Warszawie przedstawiciele PO od d逝窺zego czasu daj mieszka鎍om koncert podwy瞠k. Trzykrotnie wzros造 czynsze za mieszkania komunalne. O kilkaset procent wzros造 op豉ty z tytu逝 u篡tkowania wieczystego grunt闚. Prasa informuje, 瞠 na ka盥ej sesji rady miasta PO wprowadza coraz to nowe podwy磬i. Ostatnio za komunikacj miejsk, 興obki, przedszkola, u篡cie wody itd.

Bardzo niepokoj帷e jest to, 瞠 inflacja ro郾ie i wszystko dro瞠je. Profesor Krzysztof Rybi雟ki w wywiadzie udzielonym tygodnikowi „Angora” (z 10 lipca) stwierdzi, 瞠 „PO w czytelny spos鏏 powiedzia豉 Polakom, 瞠 jak zostanie przy w豉dzy, to podniesie podatki”(…). „Wi瘯sza inflacja dla Skarbu Pa雟twa oznacza zmniejszenie d逝gu publicznego i zobowi您a”. Profesor otwarcie pyta: - „Jak to mo磧iwe, 瞠 mamy 4% wzrostu gospodarczego i 112 miliard闚 deficytu bud瞠towego w finansach publicznych!? To jaki b璠zie deficyt, gdy przyjdzie z豉 koniunktura i wzrost gospodarczy spadnie do 1%? 200 miliard闚?”. I to jest wielce prawdopodobne w przysz造m roku.

Otwiera nam oczy i umys na stan troski rz康u o nasze osobiste zasoby finansowe s這wami: - „To, 瞠 w naszych portfelach jest mniej pieni璠zy, ma dla w豉dzy drugorz璠ne znaczenie”.
Profesor odni鏀 si r闚nie do inwestycji sportowych: - „Jaki sens ma budowanie w Warszawie dw鏂h stadion闚 w sytuacji, gdy miasto jest zakorkowane i potrzebuje nowych most闚 oraz trzeciej linii metra…”

Z wielk uwag przeczyta貫m r闚nie rozmow z Edmundem Obia趾, architektem, kt鏎y jednoznacznie krytycznie ocenia, 瞠 „budujemy Stadion Narodowy – najdro窺zy stadion 鈍iata”. A jego projekt architektoniczny i wykonanie nie jest najlepsze. Sta nas!?

O s豉biutkiej kondycji m.in. w zdrowiu, szkolnictwie, obronno軼i kraju, s康ownictwie (郵imacz帷e si latami sprawy) oraz jednak w cz窷ciowym udziale zaniedba, kt鏎e doprowadzi造 do katastrofy w Smole雟ku, nie ma sensu tu pisa, bo wszyscy przecie o tym wiemy. A to ju wystarczy, 瞠by powt鏎zy s這wa profesora Rybi雟kiego: „mamy rz康, kt鏎y niezdarnie kieruje krajem”.

Mam ju do嗆 s逝chania o nie spe軟ionych obietnicach oraz ich przyczynach, wi璚 dobrze, 瞠 z g這wy wylecia mi czerwcowy niedorzeczny pomys, aby w wyborach stawia na „Gest Kozakiewicza”. Do嗆 ju ludzi - symboli, potrzeba fachowc闚. We wspomnianej „Angorze”, w felietonie z cyklu „Z 篡cia sfer polskich” wyczyta貫m - „Zieloni, czyli PSL, ju zagwarantowa這 sobie na „jedynce” sportowca, kt鏎ego kwalifikacje polityczne s nieznane, ale go嗆 pokazuje firmowy gest powszechnie uznany za nieelegancki”. Bez 瘸lu skre郵am „Gest” z listy moich hit闚 na lato! Bo a n騜 kto pomy郵i, 瞠 od s這necznej i politycznej gor帷zki uleg貫m og逝pieniu, a ja przecie g這w chroni bejsbol闚k i jestem bezpartyjny!

To mo瞠 w naszej kulturystyce b璠zie lepiej?. W rekreacyjnej – o czym ju pisa貫m w innym artykuliku, a tu powtarzam - mo瞠 by nawet znacznie lepiej, bowiem ona od dawna jest prywatna i utrzymuje si z w豉snych 鈔odk闚, a nawet w kryzysie dynamicznie si rozwija i to bez pomocy rz康z帷ych krajem. O wyczynowej stara貫m si troch przeczyta w kolorowym miesi璚zniku dla kulturyst闚 o znanym tytule ”Kulturystyka i Fitness”, na ok豉dce czerwony napis „SPORT”, i facet z tatua瞠m na barku.
Wybra貫m ten tytu, gdy w lecie jest on wyj徠kowo na dwa miesi帷e (lipiec - sierpie) i z przekonaniem, 瞠 pewnie zawiera interesuj帷e artyku造 o tym, jak aktywnie sp璠za wakacje. A w nim o letnim aktywnym wypoczynku prawie nic nie ma, co mnie zdziwi. O przysz這軼i r闚nie nie ma, bo przecie nigdy nie by這 od pocz徠ku istnienia tego tytu逝, to czego tu wymaga.

Mnie teraz nie interesuj 獞iczenia si這we w pomieszczeniu, gdy s s這neczne wakacje i mamy urlopy. Wi瘯szo嗆 獞icz帷ych kulturystyk i zarazem czytelnik闚 „KiF-u” jest nad morzem, jeziorami, w g鏎ach, wi璚 z przyjemno軼i: p造waj, wios逝j, biegaj, je盥膨 na rowerze, graj w pi趾, wspinaj si po ska趾ach itp. A ci, kt鏎zy siedz w domu, przewa積ie te robi sobie d逝窺z przerw w d德iganiu. To c騜 wi璚 sta這 na przeszkodzie redakcji „KiF”, aby dla nich - po ich ca這rocznej pracy zawodowej i ci篹kim treningu na si這wni - napisa „recept” na aktywny wypoczynek.

Naczelny redaktor, kt鏎ego znam od lat, poczu jednak lato, bowiem w swoim artykuliku „Drodzy czytelnicy” roztropnie stwierdza, 瞠 „w lecie mniej si trenuje”, a dalej ju od rzeczy, 瞠 to niby jest pora na refleksje dotycz帷e granic ludzkich mo磧iwo軼i w sporcie. I dalej pisze drobnym druczkiem, ale podobno innym pi鏎em. Jak na lato, to jest ci篹kie jak o堯w pisanie, ale trafne i nawet wchodz帷e kilkoma zdaniami w klimat wypoczynku. Ale c騜 z tego, gdy na co drugiej stronie jego magazynu dla 獞icz帷ych si這wo jest du瘸 reklama przewa積ie czego do 造kania i to w豉郾ie teraz w lecie. Raz jest to produkt najsilniejszy, po czym najlepszy i tak na zmian i wszystko w super cenie.

Mi璠zy tymi letnimi reklamami mo積a przeczyta nawet ciekawe artyku造. Na przyk豉d w artykule „Letnie harce treningowe” autor u鈍iadamia czytelnika, 瞠 w lecie mo積a trenowa si這wo i nawet robi mas 獞icz帷 i stosuj帷 kilka najnowszych zasad treningowych, takich jak cz瘰te zmiany 獞icze czy po這瞠nia nacisku na fazy opuszczania ci篹aru. To dobrze, 瞠 s to zasady najnowocze郾iejsze, ale przecie o nich mo積a by這 przeczyta ju 50 lat temu. Kilka stron dalej sam Naczelny „KiF” daje pr鏏k swojej wiedzy w artykule „Prostowanie ramienia ze sztangielk…” napisa wszystko, co trzeba, ale albo zapomnia, a raczej nie wie, 瞠 te 獞iczenie w Polsce na pocz徠ku lat 60-tych opisa i wylansowa Stanis豉w Zakrzewski na 豉mach „Sportu dla Wszystkich” Te potkni璚ia wynikaj帷e z braku znajomo軼i historii metodyki treningu nie s nowo軼i na stronach „KiF-u”. Takie drobne upadki cz瘰to maj miejsce na stronach tego czasopisma. I w tym miejscu chce si krzykn望, redaktorom nie przystoi nie wiedzie, jak by這, to du篡 obciach!

W letnim wydaniu „KiF-u” -z zakresu kulturystyki - przewa瘸j artyku造 o treningu si這wym, co mnie, akurat w lecie nie interesuje. Nie czytam te tasiemcowych relacji z zawod闚, pisanych od lat wg tego samego schematu. A si prosi, aby chocia do pisania w letnim wydaniu zaprosi Jacka Mleczko – Korczaka. To, 瞠 on jest wysokiej klasy dziennikarzem, to chyba wie Naczelny „KIF-u”. Ka盥y Jacka tekst jest lekki w odbiorze, a zarazem rzetelnie ujmuje temat artyku逝, przy tym jest dowcipnie napisany i o du篡m 豉dunku intelektualnym. Takich w豉郾ie artyku堯w brakuje w „KiF-ie”! Podobnie pisa Pi鏎o, ale od kilku lat coraz cz窷ciej tworzy poni瞠j swojego profesjonalnego poziomu.

Z przyjemno軼i odnotowa貫m, 瞠 w letnim wydaniu jest artyku o dopingu, ale szkoda, 瞠 nie o wpadkach naszych reprezentant闚 w kulturystyce. Zreszt takich artyku堯w nigdy nie by這! To bezpieczniejsze dla Naczelnego, lepiej wi璚, jak i tym razem, snu opowie嗆 o ameryka雟kich sportowcach i 穎軟ierzach. Jak ju tak ma by, to dlaczego nie podano 廝鏚豉 na podstawie kt鏎ego opracowano ten tekst?




( Na "pirackiej 豉jbie", od lewej : Pi鏎o, Stefan P., Alicja M., Bogdan Kaszuba, Naczelny oraz Andrzej M.- z-ca Naczelnego. Z arch. B.K.)

Nie ma natomiast relacji z og鏊nopolskich zawod闚 „S逝psk - 2011”. To mnie zaskoczy這 i dziwi, 瞠 dotychczas o tak wa積ych, bo o kolejnych 25-tych zawodach informacji brak.

15 maja br. (czyli dwa miesi帷e temu) silna ekipa redaktor闚 „KiF-u” Naczelny i jego Pi鏎o wygodnie siedz帷y w fotelach widowni s逝pskiego teatru ogl康ali zmagania uczestnik闚 zawod闚. Pi鏎o nawet co sobie notowa, za Naczelny w przerwie mi璠zy kr鏒kimi drzemkami wytrwale fotografowa scen, na kt鏎ej pr篹yli si zawodnicy. Silni z „KIF-u” nie odpu軼ili te przyj璚ia dla starannie wybranych dostojnych go軼i przed zawodami. Mia這 ono podobno sw鎩 specyficzny urok, bo zosta這 po陰czone z degustacj rybek prosto z morza w czasie rejsu replik pirackiego statku. Dobrze si te wyspali w dobrym pensjonacie na koszt organizatora zawod闚, kt鏎y to przez kilka miesi璚y troi si szukaj帷 sponsor闚 ch皻nych do finansowania zawod闚, a szczeg鏊nie na zapewnienie kr鏊ewskiego przyj璚ia zaproszonym go軼iom. Starania Bogdana Kaszuby z Ustki – organizatora zawod闚 - mozolne i nerwowe, zako鎍zy造 si powodzeniem, odby造 si zawody, a zadowoleni go軼ie i nawet ci, kt鏎zy odm闚ili udzia逝 w bankiecie i rejsie po morzu, nie korzystali z darmowych nocleg闚, spokojne rozjechali si do dom闚. By這 wszystkim dobrze!
Ale niekt鏎zy z nich szybko zapomnieli o swoim dormowym pobycie na zawodach w S逝psku i ucztowaniu po陰czonym z noclegami w Ustce! Trudno mi to poj望!
Autor: Jan W這darek
Rej.385/JW. -37/2011.07.16/JWIP.PL
Aktualizacja:2011.07.29. Godz.20:59

Nie nale篡 rozpoczyna treningu si這wego pod wp造wem 鈔odk闚 dopinguj帷ych i odurzaj帷ych. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i 獞icze nale篡 si skonsultowa z lekarzem. Autorzy i w豉軼iciel strony JWIP.PL nie ponosz jakiejkolwiek odpowiedzialno軼i za skutki dzia豉 wynikaj帷ych bezpo鈔ednio lub po鈔ednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artyku造
Przemys豉w Kwiatk...
Stawia貫m na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Z Antonim Ko貫cki...
Z Antonim Ko貫ck...
Flesz
Jan Rozmarynowski, 1962 r.
Jan Rozmarynowski, 1962 r.
ONI BYLI PIERWSI (1957-1965)
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionier闚



















































Je瞠li na tej stronie widzisz b陰d, napisz do nas.

Jan W這darek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | O鈔odki | R荅NE