Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4403746
osób.
Oni są z nami:
Frank Zane - portret mistrza. Aut. S. Filipowicz, Jan Włodarek

(Frank i Chistine, fot. z arch.)

Frank Zane był nietypowy , bo ważył grubo poniżej stu kilogramów. Był intelektualistą, co akurat nie stanowi niczego wyjątkowego, bo wśród zdobywców tytułu Mr. Olympia znalazłoby się kilku podobnych. Tytuł Mr. Olympia zdobywał trzykrotnie, wygrywając z potężnie zbudowanymi zawodowcami. W latach 60. i 70. był idolem młodych kulturystów, bo pokazał, jak ze słabego, pozbawionego „zadatków sportowych” chłopca wyrasta prawdziwy atleta.

Wzorzec wydobyty z kosza

Frank Zane urodził się w roku 1940 w miasteczku górniczym Wilkes-Barre w stanie Pennsylvania. Kulturystyka zainteresowała go dość wcześnie, bo akurat w czternastym roku życia. Był to jednak zupełny przypadek. Pewnego dnia, idąc na lekcję matematyki do liceum, zobaczył w koszu na śmieci okładkę magazynu kulturystycznego. Ogarnęła go ciekawość, więc sięgnął w głąb kosza i wydobył cały egzemplarz. Po szczegółowym i kilkakrotnym przewertowaniu magazynu doszedł do wniosku, że dobrze by było mieć podobne muskuły jakie widniały na zdjęciach mistrzów z lat 50. Na razie wydawało się to niemożliwe, bo w tym czasie Frank bynajmniej na atletę się nie zapowiadał. Ważył 63 kg, obwód bicepsu wynosił 30,5 cm, a obwód uda 49 cm. Wyglądał mniej więcej tak samo jak jego szkolni rówieśnicy.

W niedługi czas później Frank zapisał się do lokalnego klubu przy YMCA. Niezależnie od tego dodatkowo kupił sobie 15-kilowe sztangielki i zaczął trenować w domu. Nie było to na rękę ojcu, który chętnie korzystał z pomocy syna przy różnych pracach domowych. - Możesz się rozbudować kosząc trawę i pracując fizycznie kolo domu”- mawiał przy każdej okazji. – „Przynajmniej będzie z tego pożytek”
Takie rozmowy tylko dopingowały Franka do ćwiczeń. Postawił on sobie za cel rozwinięcie muskulatury, aby udowodnić ojcu, że pożytek można mieć, zmierzając do czegoś na różne sposoby.

Frank uczył się w liceum, miał dobre stopnie za postępy w nauce, ale niezależnie od tego próbował swoich sił w futbolu, natomiast w wolnych chwilach ćwiczył ciężarkami, co w rezultacie przyspieszyło ogólny rozwój siły i umięśnienia.

Podczas ostatnich 2 lat nauki w liceum Frank spędzał wakacje letnie jako instruktor łucznictwa na obozach harcerskich w górach Poconos, w Pennsylvanii. Tam też trenował jednocześnie sztangielkami 25-kilowymi, które przyniósł ze sobą z domu, bo nie chciał opuścić treningów będąc na obozie. Rodzice widząc jego zapal i poświecenie, szczególnie mama, stopniowo przywykli do upodobań syna, zmienili swój pogląd na ćwiczenia ciężarkami i zaczęli wspierać psychicznie Franka, zachęcając go do wytrwałości.

Matematyk-kulturysta
Szkołę ukończył z pierwszą nagrodą za osiągnięcia w nauce, co pozwoliło mu zakwalifikować się na listę stypendystów wyższej uczelni w Wilkes-Barre. W roku 1964 ukończył studia ze stopniem magistra, ale w czasie wszystkich lat nauki intensywnie trenował, a nawet startował w lokalnych zawodach kulturystycznych.
Gdy uzyskał dyplom ukończenia studiów, miał już za pasem 24 nagrody za zwycięstwa w zawodach kulturystycznych. Zdobył między innymi tytuł młodzieżowego Mr. America. Jego waga sięgała wtedy 85 kilogramów.

Kolejne 2 lata jego kariery upłynęły pod znakiem pracy na stanowisku nauczyciela matematyki w stanach Pennsylvania i New Jersey. Był bardzo popularny wśród swoich uczniów, ponieważ podnosił ciężary i wspierał radami tych wszystkich, którzy próbowali pójść w jego ślady. Nic też dziwnego, że w szkole, w której akurat uczył Frank Zane, najpopularniejszym przedmiotem była matematyka. W 1966 przeprowadził sie do miasta Tampa, na zachodnim wybrzeżu Florydy. Mając za sobą pewne doświadczenie jako zawodnik, Frank zaczął marzyć o poważniejszych turniejach i dużych sukcesach, co jednak musiałoby wiązać się z przeprowadzką do Kalifornii i zerwaniem więzi ze Wschodnim Wybrzeżem.


Żona dla mistrza
W tym samym roku, we wrześniu, Frank poznał Christine, swoja przyszłą żonę. Christine rozpoczęla akurat studia na wyższej uczelni, a Frank byl wykladowca matematyki w liceum, do którego uczęszczała jej młodsza siostra Patrycja. Patrycja „zarekomendowała” Franka swojej siostrze, myśląc, że byłoby bardzo fajnie mieć w rodzinie szwagra-kulturystę. W tym czasie Frank miał już za sobą 10-letnią – „karierę” kulturysty i był wspaniale rozwinięty. Znawcy oceniali jego proporcje bardzo wysoko, twierdząc, że wygląda jak postać z rzeźby Michała Anioła.

Christine po raz pierwszy spotkała prawdziwego kulturystę „na żywo” i chociaż widziała już wiele filmów o tematyce starożytnej z udziałem Steve’a Reevesa w rolach głównych, myślała dotychczas, że bohaterowie grający Herkulesów byli tak zbudowani naturalnie, a więc za sprawą matki-natury. Dopiero Frank „otworzył jej oczy” i zapoznał z tajemnicami kulturystyki. Chociaż Christine miała wspaniałą figurę, rozpoczęła regularne treningi, dzięki czemu jej ciało stało się jędrne i jeszcze bardziej proporcjonalne.

W roku 1967 pod patronatem IFBB (bracia Weiderowie) miały odbyć się zawody o tytuł Mr. i Ms. America. Do udziału w tej imprezie przygotowywali się oboje – Frank i Christine, która uległa namowom swojego „nauczyciela” i dała się przekonać, że ma szanse. Rezultaty były oszałamiające. Christine osiągnęła wspaniałą sylwetkę i na głowę pobiła konkurentki, wygrywając zawody, Frank natomiast uplasował się na II miejscu wśród mężczyzn.

Kilka miesięcy później Frank i Christine pobrali się. Frank kontynuował pracę jako wykładowca matematyki w liceum, a Christine, w wolnych chwilach od nauki, zajęła się prowadzeniem klubu sportowego dla kobiet.

Pasmo sukcesów
Nastał rok 1968. Frank znowu rozpoczął poważne przygotowania do zawodów o tytuł Mr. America, jakie miały odbyć się w Nowym Jorku. Tym razem zwyciężył bezapelacyjnie. W tydzień później zdobył tytuł Mr. Universe w Miami na Florydzie, pokonując mało znanego jeszcze wtedy emigranta z Austrii, Arnolda Schwarzeneggera.

Kilka miesięcy później Frank i Christine przeprowadzili się do Kalifornii. Frank rozpoczął wykłady w szkole w Los Angeles, a Christine zapisała się tam na uniwersytet i w wolnych chwilach rozpoczęła instruktaż ćwiczeń dla kobiet w Santa Monica. Przeprowadzka do Kalifornii, będącej Mekką kulturystów z całego świata, umożliwiła Frankowi znalezienie wspaniałych warunków do ćwiczeń. Zwycięstwa zaczęły sypać się jak z rękawa! Warto wymienić najważniejsze z nich:
Belgia 1969 -; Mr. World (IFBB)
Mr. Universe – 1970 w kat. amatorów (NABBA),1972 i 1979 w kat. zawodowców (NABBA).

W międzyczasie, w 1976 roku zadebiutował w zawodach dla profesjonalistów Mr Olimpia zajmując II miejsce za popularnym ciężarowcem-kulturystą Frankiem Columbu. Jednak w latach 1977, 1978, 1979 nikt nie mógł już odebrać mu palmy pierwszeństwa. Frank wygrywał kolejno w tych najbardziej prestiżowych zawodach wśród kulturystów, czyli zdobywał tzw. „;koronne. królestwa kulturystów”.

Nie odpuścił również w 1980 roku uważając, że dopóki jest się w znakomitej formie, warto kontynuować starty. I tak ponownie przystąpił do walki o tytuł Mr. Olimpia. Miał dużą szansę na pokonanie 15 rywali, najlepszych kulturystów świata, i na zdobycie po raz czwarty tytułu najlepszego kulturysty tamtych lat. Niestety, nie wziął pod uwagę faktu, że w międzyczasie zmieniły się kryteria oceny sylwetki. Proporcje zeszły na drugi plan, a na czoło wysunęła się duża masa mięśniowa. W tej sytuacji nie miał szans na kolejne zwycięstwo. Jego muskulatura była lżejsza o około 20 kg od muskulatury zdobywców dwóch pierwszych miejsc w tych zawodach. Lecz mimo wszystko tylko nieznacznie przegrał z Arnoldem Schwarzeneggerem, Drugie miejsce w tych zawodach zajął Chris Dickerson, Frank Zane był trzeci, wyprzedzając Boyera Coe, Mike Mentznera i inne sławy zawodowej kulturystyki.

Biorąc udział w zawodach na przestrzeni lat 1967-83, Frank przy wzroście 174 cm ważył od 85 do 95 kg, w obwodzie klatki piersiowj miał 127-133 cm ( na wdechu), bicepsy –46-50 cm, udo - 63-68 cm.

Przez specjalistów uznawany jest za jednego z najlepszych kulturystów w historii kulturystyki. W swojej 22-letniej karierze zawodniczej Frank zdobył 150 nagród i został umieszczony w Bodybuilding Hall of Fame, czyli „Kulturystycznej Świątyni Sławy”, w 1994 roku. W plebiscytach czytelników czasopism kulturystycznych na najlepszego kulturystę wszechczasów, od 1969 roku plasuje się na liście pierwszej dziesiątki. Do górnej piątki zawodników wszechczasów zaliczają go również sami zawodnicy oraz dziennikarze zajmujący się kulturystyką.

System tylko dla „orłów”
Od początku swojej kariery korzystał ze sprawdzonych metod i systemów treningu, które modyfikował szukając najskuteczniejszych zestawów ćwiczeń dla siebie. Po kilku latach eksperymentów, opracował optymalne dla swojej sylwetki zestawy ćwiczeń.
Ćwiczył bardzo intensywnie, można powiedzieć, że jego trening był wręcz „;morderczy”.. W ciągu 30 minut wykonywał 20 serii. Na każdym treningu stosował superserie, łącząc ćwiczenia, np. mięśni grzbietu, klatki piersiowej i tricepsów, które wykonywał dwa razy w tygodniu, a przed zawodami trzy razy.

W latach siedemdziesiątych jego trening składał się głównie z superserii. Np. podczas jednego treningu wykonywał łączone ćwiczenia na mięśnie grzbietu, klatki piersiowej i tricepsów, stosując cztery superserie. W jednej z nich wyciskał sztangielki na skośnej ławce, a zaraz potem podciągał się na drążku do karku w szerokim uchwycie. Oba te ćwiczenia wykonywał w pięciu seriach po 12 powtórzeń.

Skrupulatnie przestrzegał zasady, że na jedną grupę mięśni trzeba wykonywać 25 –30 serii, z progresją obciążenia, zaś przed zawodami tych serii było już 40! Czyli na każdą grupę mięśniową wykonywał ponad 400 powtórzeń. Obciążenia były też znaczne. Np. w 1971 roku, przygotowując się do startu w zawodach Mr Universe, w siódmej serii jego wyciskania w leżeniu na sztandze było 122,5 kg, a w następnej już 145 kg. Rozpiętki leżąc wykonywał sztangielkami o wadze 40 kg.

Do swojego treningu jako jeden z pierwszych wprowadził tzw. ruchy wymuszane i częściowe, co należy rozumieć, że np. przy wyciskaniu sztangi leżąc nie wykonywał pełnego prostowania ramion.

Frank uważał, że swoje sukcesy sportowe zawdzięcza dokładnie przemyślanej koncepcji treningu i jej realizacji z pełnym zaangażowaniem i koncentracją w czasie ćwiczeń, ale najważniejsza była ciężka praca ciężarami. Mawiał: - „To jest jedyna droga do uzyskania sukcesu w kulturystyce”.

Od 1972 roku kulturystyka stała się jego zawodem. Uprawiał ją jeszcze bardziej intensywnie i z większymi obciążeniami. Trenował pięć razy w tygodniu, nieraz dwa razy w tym samym dniu. Aby wytrzymać taki trening, musiał stosować odpowiednią dietę, której podstawowym składnikiem były jajka, ryby, chude mięso i dużo owoców. Spożywał też odżywki proteinowe. Dużą wagę przywiązywał do odpoczynku , w nocy sypiał nie mniej niż 8 godzin.

W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych trening Franka Zane’a został dokładnie opisany w wielu zagranicznych czasopismach kulturystycznych. m.in. w czeskich „Rocenka kultur izmu”- 1967,1972 i w „Kulturistice”-1976; niemieckim: „;Sport Revue”- 1979; amerykańskich „Muscle”, styczeń 1977 i „;Muscle Builder”; sierpień 1978.

W Polsce, do połowy lat 90. ukazało się kilka artykułów o metodach treningowych Franka. Najwięcej napisał o nich red. Henryk Jasiak. Ukazały się one w czasopismach „Wiadomości Sportowe” i „Rekreacja Fizyczna”, w których to Jasiak prowadził rubrykę sportów siłowych. Autor szczegółowo przedstawił tam najnowsze, na owe czasy, zasady metodyczne i doświadczenia treningowe Franka.

Henryk Jasiak przestrzegał: Trening Franka Zane’a jest tak intensywny i złożony, że jest „przykładem niemożliwości ślepego naśladowania mistrza”. Tylko nieliczni kulturyści o żelaznej kondycji byli w stanie wytrzymać tempo treningu i jego obciążenie stosowane przez Franka. Nawet jeśli ćwiczyli tak jak Zane, to efekty ich treningu były znacznie mniejsze niż uzyskiwane przez Mistrza.

W zdrowym ciele mocny duch
Niezależnie od sukcesów natury sportowej, Frank dbał jednocześnie o stronę duchową. Pilnie przykładając się do nauki, ukończył drugi fakultet uzyskując stopień magistra psychologii na Uniwersytecie w Los Angeles w 1977 roku, a w 1990 roku otrzymał stopień magistra psychologii eksperymentalnej.

W 1980 roku Frank i Christine otworzyli ośrodek ćwiczeń w Palm Springs, gdzie chętni mogli nie tylko ćwiczyć, ale również nauczyć się stylu życia kulturysty, podczas kursów prowadzonych w weekendy przez oboje właścicieli. Popularność ośrodka sprawiła, że państwo Zane postanowili go znacznie powiększyć i w tym celu wykupili olbrzymią posiadłość od słynnego aktora filmowego Cary Granta. Rozbudowali tam pomieszczenia do ćwiczeń i unowocześnili je na miarę potrzeb.

Jako ciekawostkę warto dodać, że Frank Zane opracował, a następnie opatentował urządzenie do ćwiczeń nóg pod nazwa „Leg Blaster”, często reklamowane we wszystkich publikacjach kulturystycznych.

Obecnie państwo Zane mieszkają w San Diego, Kalifornia, gdzie prowadzą świetnie prosperującą firmę, zajmującą się wszystkimi zagadnieniami z zakresu ćwiczeń, prawidłowego odżywiania i relaksu. Konsultacje oferowane przez Franka Zane pomogły wielu osobom na całym świecie.
Autor: Sławomir Thomas Filipowicz (New Jersey, USA ) i Jan Włodarek ( Warszawa). wrzesień 2005 r.

Rej.419/ JW. – 40/ 2011.09.22/ JWIP.PL.
Aktualizacja:2011.10.25. Godz. 10:23



Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Spotkanie z ambas...
Zmarł Antoni Kołe...
Pozdrowienia z wa...
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Flesz
Eliminacje do ME, 1990 r.
Eliminacje do ME, 1990 r.
50 LAT "BŁYSKAWICY" 1958-2008
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE