Strona G堯wna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdj耩

PIONIERZY

Kontakt
Artyku造:
Jan W這darek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
O鈔odki
R荅NE
Statystyka
Odwiedzi這 nas:
4403773
os鏏.
Oni s z nami:
Chroni貫m kultur i aktor闚. Autor Jan W這darek
Ze wspomnie Jana W這darka

Na zdj璚iu: Rynek Starego Miasta. W 鈔odkowej kamienicy jest Piwnica Wandy Warskiej, fot. J.W.

Piwnica dla elity
W lipcu 1967 roku na warszawskim Rynku Starego Miasta powsta ekskluzywny „Klub Muzyki Wsp馧czesnej”, czyli po陰czenie ambitnego muzykowania z dobr kuchni i wytwornymi napojami, przeznaczony dla elity artystycznej stolicy. Lokal mieszcz帷y si w przys這wiowej piwnicznej izbie za這篡豉 popularna w闚czas piosenkarka Wanda Warska razem z m篹em Andrzejem Kurylewiczem, znanym kompozytorem, jazzmanem oraz tw鏎c muzyki filmowej.

Wydarzenie zelektryzowa這 socjalistyczn „warszawk” znaj帷 dotychczas tylko kawiarnie pa雟twowe, sp馧dzielcze lub zak豉dowe. Popularny felietonista Jerzy Waldorff, kt鏎y skomentowa wydarzenie na lamach tygodnika „安iat”, podkre郵i, 瞠 tych piwnic, po陰czonych do kupy w jedn, by這 najpierw trzy, a wszystkie tak zawalone ceg豉mi i pe軟e r騜nego barach豉, 瞠 trzeba by這 legionu robotnik闚, aby to oczy軼i. Jedn odgruzowywa這 pobliskie seminarium duchowne, drug za pu趾 piechoty, a Wanda sta豉 tylko w przej軼iu i pilnowa豉, 瞠by si obie strony nawzajem ideologicznie nie pozra瘸造. Jakkolwiek si dzia這, rezultat okaza si prze郵iczny. W r騜nych zakamarkach muru, wyst瘼ach, poutykane kunsztownie – sk康 ona je wzi窸a?! – stare instrumenty: tr帳ki – sygna堯wki, bezwentylowe puzony, a w k帷ie sta b瑿en dawny, wojskowy. Znawcy historii twierdzili, 瞠 to na nim bito werble, kiedy Napoleon wkracza uroczy軼ie do sypialni pani Walewskiej.


W tym samym czasie s豉wna sta豉 si piwnica, w Krakowie, w Pa豉cu pod Baranami, w kt鏎ej wyst瘼owa kabaret za這穎ny przez Piotra Skrzyneckiego. Lokal ten r闚nie mia niepowtarzalny styl i klient闚. Bawili si w nim profesorowie, lekarze, prawnicy i 鄉ietanka intelektualna Krakowa. Je郵i kto zaczyna mie problemy z utrzymaniem pozycji poziomej, to szybko wypada z towarzystwa i od tej pory ju przed nim by szlaban. Podobn zasad postanowi豉 wprowadzi Wanda Warska, ale potrzebowa豉 do tego osoby wielce zaufanej.

By造 to zadanie trudne, gdy nie ukszta速owa造 si jeszcze w polskiej gastronomii standardy zachodnie w zawodzie tzw. ochroniarza. W krajowych podrz璠nych lokalach tak funkcje spe軟ia b璠帷y na lekkim rauszu szatniarz, kt鏎y z regu造 zajmowa si zapijaczonymi go嗆mi daj帷 im kopa w d.... Przewa積ie by這 to ros貫 ch這pisko z du篡m brzuchem i d這闓i jak bochny chleba, kt鏎e bez pomocy 闚czesnej milicji potrafi這 spacyfikowa rozrabiak闚.

Najgorsze by這 jednak to, 瞠 cz這wiek ten wygl康em nie odbiega od „szarej masy”. Mo積a by這 trafic na ponuraka, kt鏎y wykonywa swoje obowi您ki zawodowe w sweterku i bez wdzi瘯u, a takich Wanda nie cierpia豉. Tu i 闚dzie mo積a by這 spotka ros造ch, m這dych sportowc闚 w obcis造ch koszulkach, d磨nsach lub dresach. Oni r闚nie nie przypadli Wandzie do gustu. Grymasi豉, gdy bywa豉 w Pary簑, a tam w lokalach u篡teczno軼i rozrywkowo–gastronomicznej widzia豉 kandydat闚 odpowiednich do swojego lokalu. Fizycznie sprawnych i skutecznych i przy tym kulturalnych, o nienagannych manierach, znaj帷ych kilka obcych j瞛yk闚 i ubranych w markowe garnitury.

Pierwsza przymiarka
By這 to okropnie dawno, a ja mia貫m dwadzie軼ia par lat, co oznacza這, 瞠 by貫m nieprzyzwoicie m這dy i 鈍ie穎 po krajowych i mi璠zynarodowych sukcesach w zawodach kulturystycznych. Trenowa貫m wtedy w warszawskim klubie kulturystycznym „Syrenka”, gdzie instruktorem, obok Henryka Jasiaka, by najwszechstronniejszy w闚czas polski sportowiec Marian Rossa – dziesi璚ioboista, lekkoatleta, ci篹arowiec, kulturysta i tak dalej. Na treningi przychodzi te wysoki, 豉dnie zbudowany architekt - Janusz Topolewski, jak si p騧niej okaza這 – narzeczony znanej piosenkarki Anny German, kt鏎a przyja幡i豉 si z Wand Warsk. Musieli mie ju jakie wiadomo軼i o mnie, bo ten瞠 m這dy cz這wiek, w przerwach mi璠zy 獞iczeniami zacz掖 przepytywa Mariana na m鎩 temat. Chodzi這 o to, kim jestem, sk康 pochodz, jak si zachowuj i takie tam r騜ne szczeg馧y. Warska potrzebowa豉 „pracownika” do swojej piwnicy. W鈔鏚 znajomych rozpu軼i豉 wie軼i, 瞠 szuka silnego, sprawnego, z prezencj i nieg逝piego w jednej osobie.

Kandydat闚 by這 wielu, ale jako nikt nie m鏬 si za豉pa, bo Warskiej ci庵le co nie pasowa這 - albo wygl康 nie taki jak trzeba, albo rozum w powijakach, a tu konieczny by poziom, bo towarzystwo „piwniczne” odznacza這 si wysokim ilorazem i „znakiem jako軼i”.

Zapotrzebowanie na supermena
Jak pami皻am, podchody w豉軼icielki muzycznego Klubu trwa造 dwa miesi帷e. W ko鎍u m鎩 kolega z si這wni zaprosil mnie na rozmow, przyby z urocz i wielce sympatyczn Ann German i przedstawi konkretn propozycj:
- Zarobisz, poznasz ciekawych ludzi, wejdziesz do wielkiego 鈍iata. A jakby pojawi這 si tam jakie niestosowne towarzystwo, w闚czas stosownie do sytuacji przem闚isz, a je瞠li nie poskutkuje, to delikatnie za ubranko lub inaczej, w zale積o軼i od „zapotrzebowania”, kogo trzeba, oczywi軼ie kulturalnie, 瞠by nie by這 awantury, a zreszt wiesz, jak to trzeba robi. Kr鏒ko m闚i帷 - go嗆 ma znikn望 z pola widzenia! To co? Pasuje?
Przyznaj, 瞠 zaskoczy mnie s這wami „wiesz, jak to trzeba robi”. Podejrzewam, 瞠 informatorem jego lub Wandy by jeden z moich podw鏎kowych koleg闚, w tym czasie ju znanych aktor闚 - W這dzimierz Press, Jerzy Zelnik lub kto inny, kto wyr鏀 na cz這wieka i pami皻a nasze potyczki z ch這pakami ze Star闚ki lub „krwawe” sparringi w sekcji bokserskiej warszawskiej „Polonii”. A mo瞠 kumpel z wojska z formacji szkol帷ej do specjalnych zada?

W sumie „pasowa這”, ale by這 te pewne ryzyko, kt鏎e bra這 si st康, 瞠 dos這wnie obok mie軼i si renomowany „Krokodyl” i wiele lokali z wyszynkiem – b璠帷ych przystani dla wszystkich ch皻nych, pocz患szy od dygnitarzy a sko鎍zywszy na pijaczkach i menelach ostatniej kategorii. Jak si jeden z drugim ubzdryngoli, to pomyli drzwi wej軼iowe i wpakuje si do mojej piwnicy. Byli te gro幡iejsi, tak zwani tury軼i z innych dzielnic, regularnie staraj帷y si pi窷ciami opanowa „Star闚k”. Poniewa jednak nudno by這 篡 bez ryzyka, poszed貫m na pierwsze spotkanie z w豉軼icielk Piwnicy. Musia貫m zrobi na niej wra瞠nie, bo zosta貫m od razu przyj皻y. Moim strojem s逝瘺owym sta si garnitur, 瘸dnego tam dresiarstwa, czy biceps闚ek! Krawat, buty na glanc, g豉dko ogolona bu嶔a, dobra woda po goleniu i eksportowy u鄉iech. Godziny pracy: 0d 19 do 3 rano.

Jad go軼ie, jad...
No i zacz窸o si. Wszystko by這 ju gotowe do otwarcia Piwnicy: Go軼ie mieli pojawia si tylko od poniedzia趾u do 鈔ody, a reszt dni tygodnia po鈍i璚ano tam na przygotowanie nowego repertuaru.

Wcze郾iej wys豉no zaproszenia do przedstawicieli 鈍iata sztuki. Na otwarciu by豉 kulturalna 鄉ietanka stolicy, mi璠zy innymi Gustaw Holubek z aktork Magd Zawadzk, Andrzej Wajda z Beat Tyszkiewicz, Lucjan Kydry雟ki z Halin Kunicka, Adam Hanuszkiewicz z Zofi Kuc闚n, Edward Dziewo雟ki, Jan Kobuszewski, Wies豉w Michnikowski, Wojciech Siemion, Wojciech M造narski. Wpadli te Daniel Olbrychski oraz Janusz G這wacki, kt鏎ych zna貫m z trening闚 kulturystycznych. Zjawili si te dygnitarze z telewizji i radia. Kr鏒ko m闚i帷 – mia貫m przyjemno嗆 wita zgromadzenie, kt鏎ego na 瘸dnym filmie nie da這 si obejrze w takim zag瘰zczeniu. Niewielki zesp馧 muzyczny pod kierunkiem Nahornego - 闚czesnej s豉wy jazzu - ju czeka. Na posterunku by te pierwszy kucharz z „Bristolu”, najlepszego hotelu w Warszawie.

Klimat spo貫czny by wi璚 bardzo interesuj帷y, natomiast klimat zdrowotny by fatalny, bo prawie wszyscy 熤ili papierosy. Niby wsz璠zie pali造 si 鈍ieczki, maj帷e likwidowa dym, ale w praktyce raczej dym likwidowa 鈍ieczki. Kto tylko przychodzi, od razu si璕a do kieszeni i wyci庵a paczk papieros闚. Nie by這 jeszcze takich kampanii antynikotynowych jak obecnie, palenie by這 tak sam norm jak jedzenie czy spanie. Kto nie pali, ten nie liczy si w towarzystwie, a poniewa wsz璠zie obowi您ywa szpan, wi璚 ka盥y dymi tak, 瞠 zza tego dymu czasem trudno by這 rozpozna cz這wieka. Jako kulturysta oczywi軼ie nie znosi貫m dymu papierosowego, wi璚 najch皻niej wychodzi貫m na zewn徠rz, wentylowa貫m p逝ca 鈍ie篡m powietrzem i dopiero tak przewietrzony wraca貫m do 鈔odka, aby zobaczy, czy wszystko jest w porz康ku. Przewa積ie by這, bo na og馧 szacowni go軼ie dbali o swoj reputacji i nie istnia豉 potrzeba wyniesienia kogo pospiesznie.

Od razu przyznam, 瞠 muzyka jazzowa, szczeg鏊nie jej odmiana „modern” i ten dym z papieros闚 nie najlepiej oddzia造wa造 na moje samopoczucie, ale towarzystwo by這 znakomite, zarobek 鈔edni, szefowa pe軟a dobroci i troski. wi璚 jako oswaja貫m si z t „stratosfer” piwniczn.

Lekcje „dobrego wychowania”
Zawsze wita貫m go軼i mi znanych, kt鏎ych zaprasza貫m do 鈔odka, ale zdarzali si te arty軼i, kt鏎zy nie mieli zaproszenia i kt鏎ych ja nie zna貫m. Oni to po zaliczeniu ju kilku s御iednich lokali z wyszynkiem zapa豉li ch璚i pos逝chania 酥iewu Wandy

Do嗆 szybko opracowa貫m sobie spos鏏 na zawianych artyst闚. Z ka盥ym z nich wita貫m si, 軼iskaj帷 im d這 tak serdecznie, a im wychodzi造 oczy na wierzch. Do tej wst瘼nej serdeczno軼i dochodzi豉 informacja, 瞠 akurat brakuje miejsc. Metoda okazywa豉 si skuteczna, szybko i bez szemrania odchodzili w ciemno嗆 miasta.

Najgro幡iejsz kategori fan闚 piosenkarki Warskiej byli osobnicy wychodz帷y w stanie upojenia z „Krokodyla”. Zaintrygowani odg這sami muzyki docieraj帷ej do chodnika, kr璚ili si w k馧ko, szukali jej 廝鏚豉, natomiast ci mniej zamroczeni alkoholem trafiali do w豉軼iwej klatki schodowej. Na takich te by貫m przygotowany. Robi貫m im „a kuku” z zaskoczenia. Wej軼ie do klatki i dalej na korytarz nie by這 o鈍ietlone. B璠帷 niewidocznym, z daleka widzia貫m wchodz帷ego do klatki. Je郵i go rozpoznawa貫m lub s造sza貫m znany sobie g這s, to zapala貫m 鈍iat這, 瞠by go嗆 nie stresowa si zbyt d逝go. Wszyscy inni musieli po omacku szuka wej軼ia do piwnicy, powoli posuwaj帷 si do przodu. Mia貫m wi璚 czas na przepytanie ich, po co tu id i czy przypadkiem nie zgubili drogi do celu. Przewa積ie grzecznie zawracali. Zdarzali si oczywi軼ie mniej rozgarni璚i, kt鏎zy parli do celu jak muchy do miodu.

Nad wej軼iem 鈍ieci豉 si ma豉 lampka. By豉 ustawiona tak, 瞠 go軼iowi, kt鏎y akurat pr鏏owa schodzi w d馧, od razu 鈍ieci豉 w oczy, ja natomiast wychodzi貫m mu z ciemno軼i. To by這 dobrze pomy郵ane, bo w razie czego mo積a by這 hukn望 go軼ia zupe軟ie anonimowo. Jak by pijany, m鏬 pomy郵e, 瞠 mu si sufit na 貫b wali i nie ryzykowa ju ponownej penetracji miejsca, kt鏎ego nie zna.




Zdj璚ie z arch.

真le u wej軼ia
W ci庵u pierwszych miesi璚y oswoi貫m si z obowi您kami, Wanda to widzia豉, docenia豉 i... by豉 ekstra premia. Ale najwa積iejszy sprawdzian moich umi皻no軼i kulturalno–perswazyjnych by dopiero przede mn. Pewnego razu u wej軼ia do mojej piwnicy pojawi豉 si grupa zakapior闚 z Nowego Miasta, zwanych bandziorkami. Zape軟ili ca造 korytarz, by這 ich dwudziestu, wi璚 musia貫m zastosowa strategi powolnego rozpoznania. Na pocz徠ek wy這wi貫m z grupy przyw鏚c i zaprosi貫m go do 鈔odka, przykazuj帷 jednocze郾ie pozosta造m, aby poczekali par minut, bo jednak mo瞠 nie trafili gdzie trzeba. Jakby co, to szef zaraz wyjdzie i opowie, jak by這.
Przyw鏚ca, ch這p na schwa, poczu si zaszczycony, bo zobaczy, 瞠 wprowadzam go w towarzystwo ludzi powszechnie znanych, a jak mu szybko podano kaw i kilka krem闚ek, to go jeszcze bardziej utwierdzi這 w przekonaniu, 瞠 jest tu szanowany. Wys逝cha kilku piosenek gwiazdy Piwnicy, w tym przeb鎩 wieczoru „Kup mi kanap” i ju widzia貫m, 瞠 raczej nie trafi tam, gdzie chcia. By zdegustowany. Koncertu nowoczesnego jazzu nie wytrzyma do ko鎍a. Z markotn min dopi kaw i kiedy ju my郵a貫m 瞠 p鎩dzie, powiedzia:
- Wiesz, co, stary? Mam do ciebie pretensj za tego gola!
Szlag by to trafi! Jakiego gola? Od prawie godziny by貫m w czujnym napi璚iu licz帷 si z konieczno軼i wezwania do pomocy Wielkiego Lutka, a o nim za chwil. Nie mog貫m zrozumie, o jakiego gola chodzi. Przyw鏚ca bandziork闚 wnikliwie patrzy mi prosto w oczy. 柝e to wr騜y這 zar闚no mnie jak i Piwnicy. Ju si pogodzi貫m z tym, 瞠 b璠 musia sam zatrzyma najazd na Piwnic, odczeka cho troch zanim przybiegnie z odsiecz Wielki Lutek, kt鏎y jako jedyny by w stanie w pojedynk za豉twi pluton niez造ch rozrabiak闚.

Czas zatrzyma si na kilkadziesi徠 sekund w miejscu. Ju si podnosi貫m, aby da sygna o potrzebie pomocy. Zawo豉貫m 郵iczn barmank, do kt鏎ej mia貫m wypowiedzie na takie sytuacje ustalone has這, co oznacza這 „Zadzwo do Lutka lub do „niebieskich”. Zanim jednak odezwa貫m si do barmanki, Przyw鏚ca odzyska g這s:
- W finale dzielnicowych rozgrywek strzeli貫 mi z wolnego i wy dostali軼ie pi趾i w nagrod, a my nic.
Zrozumia貫m szybko, 瞠 jednak nie zanosi si na atak plutonu bandyt闚 i 瞠 raczej b璠zie z tego nawet przyja潯. I tak si sta這. Po przyjacielsku om闚ili鄉y tego gola. P騧niej on cz瘰to wpada z swoj dziewczyn, aby przed ni „zaszpanowa” znajomo軼iami w artystycznym 鈍iecie i - jak m闚i – odchami si. Osobi軼ie pozna „bosk” Maryl Rodowicz, w czym mu pomog貫m. Swoim „穎軟ierzom” za przykaza, aby trzymali si daleko od Piwnicy. Wkr鏒ce w鈔鏚 簑l闚 rozesz豉 si wie嗆, 瞠 lepiej chodzi gdzie do ku幡i ni do tej pedalskiej piwnicy z d瞠zem i okropn kaw bez gorza造.

Nocne emocje
Do嗆 szybko przyzwyczai貫m si do moich „klasowych” go軼i i o dziwo w kilkunastu pojedynkach, kt鏎ych nie spos鏏 by這 unikn望, nie nabawi貫m si 瘸dnej kontuzji cia豉. Trzeba powiedzie, 瞠 o wiele ciekawsze widoki mia貫m po s御iedzku, czyli przed wej軼iem do „Krokodyla”. Odbywa造 si tam regularne awantury o byle co, bijatyki i ostre wymiany pogl康闚. Niebiescy milicjanci byli o wiele skuteczniejsi ni dzisiejsza policja. Prawie w zarodku likwidowali wszystkie burdy i skutecznie studzili niezdrowe emocje gumowymi pa趾ami. Mieszka鎍y Starego Miasta musieli ju dawno przywykn望 do „atrakcji nocy”, bo bezpiecznie i mocno spali.. Staromiejskie nocne 篡cie stolicy by這 nad wyraz weso貫.

W d逝gie wieczory by造 inne atrakcje, a zdarza這 si to wtedy, gdy biega造 jakie panienki na golasa, niekt鏎e ca趾iem apetyczne, ale tak napompowane trunkiem, 瞠 nie mia貫m odwagi zaproponowa kt鏎ejkolwiek z nich wizyt w si這wni i trening si這wy. Nabra貫m nawet przekonania, 瞠 gonitwy na golasa po staromiejskim bruku s dla tych panienek o wiele bardziej atrakcyjne ni kulturystyka damska. Zreszt w si這wni musia造by mie na sobie jaki kostium, a wszystko wskazywa這 na to, 瞠 one czu造 si najlepiej bez 瘸dnych ciuch闚 na sobie.

Dzielnicowy zabijaka
G堯wnym porz康kowym i najwa積iejsz osob na Starym Mie軼ie by dzielnicowy. m篹czyzna tu przed milicyjn emerytur, wspomniany Lutek. Oczywi軼ie mia znane w polskim sporcie nazwisko, ale w mojej opowie軼i u篡wam jego drugiego imienia, znane jego najbli窺zym kolegom.

Lutek to by造 bokser wagi ci篹kiej. W czasie swojej najwi瘯szej 鈍ietno軼i nie by technikiem na miar Kuleja czy Drogosza, raczej Tysonem je郵i chodzi o si喚 ciosu. Jako reprezentant Polski spisywa si r騜nie, w zale積o軼i od tego, czy to on wyprowadzi pierwszy celny cios, czy jego przeciwnik. Je瞠li dobrze trafi, przeciwnika, a byli to herosi europejskich ring闚 np. zawodnicy ZSRR, czy NRD, to padali jak k這dy ju w pierwszych sekundach pojedynku i nieraz cucono ich ca造 dzie. Ale bywa這 te, 瞠 Lutek sam nadzia si na cios i wtedy miewa okoliczno軼iowe przerwy w 篡ciorysie.

Jako dzielnicowy by doskonale znany wszystkim chuliganom, 簑lom i menelom, a je瞠li nawet kto go nie zna, Lutek szybko mu si przedstawia. O ile tego dnia prze郵adowa豉 go nadmierna 豉skawo嗆, t逝maczy go軼iowi do嗆 spokojnie, w kt鏎 stron nale篡 zrobi zwrot i jak d逝go ma on zakaz wst瘼u na Stare Miasto. Je瞠li jednak co Lutka wcze郾iej wkurzy這, np. obcy udawa niemow lub g逝chego, to szybko mia on okazj pozna punkt widzenia pana dzielnicowego, bo stosunkowo szybko nabiera pozycji horyzontalnej i p騧niej „s豉wi imi str騜a porz康ku” pomna瘸j帷 jego popularno嗆 nawet w鈔鏚 tych, kt鏎zy go jeszcze nie poznali...

Pan dzielnicowy w ciemne noce sam przechadza si uliczkami Starego Miasta. Na trasie jego obchodu przyjezdny jak i miejscowy „margines”, czyli z這dzieje i chuligani „zapadali si pod ziemi”, tak bardzo bali si Wielkiego Lutka
Prawd m闚i帷, dobrze by這 zna pana dzielnicowego, a jeszcze lepiej w jego obecno軼i mie „czyste sumienie”.

Ten瞠 dzielnicowy by bardzo lubiany przez mieszka鎍闚, bo mo積a by這 liczy na jego skuteczn pomoc. Wpada czasem do Piwnicy, popatrzy na ludzi, pos逝cha muzyki, pili鄉y kaw (by abstynentem) i nieraz godzinami rozmawiali鄉y o 篡ciu. By to zacny, prawy i wykszta販ony cz這wiek, czu造 na pi瘯no i na krzywd ludzi. Opowiada m.in. o swojej karierze boksera i z uznaniem o trenerze Feliksie Sztammie. Gdy by w dobrym nastroju, uczy mnie, jak poznawa zamiary przeciwnika, obserwuj帷 jego oczy lub ujawnia mi sposoby zadawania skutecznych cios闚. Znajomo嗆 z nim bardzo sobie ceni貫m.

Z Piwnicy przewa積ie przenosi si do „Krokodyla”, sk康 zawsze by豉 okazja do nawr鏂enia na dobr drog rozrabiaj帷ego obywatela, czyli wskazanie mu kierunku do domu. Pracowa kulturalnie, t逝maczy, 瞠 lepiej jecha do domu ni nocowa w komisariacie lub w Izbie Wytrze篤ie. Mia du膨 si喚 perswazji, raczej talent w tej dziedzinie, bo na og馧 ka盥y obywatel po takiej rozmowie przyznawa ze skruch racj panu dzielnicowemu i jak anio貫k wsiada przymusowo do kt鏎ej ze staromiejskich doro瞠k, p豉c帷 z g鏎y za kurs do domu, co kosztowa這 zwykle wi璚ej, ni za dwa noclegi w Izbie Wytrze篤ie. Nocna przeja盥磬a by豉 te zdrowa, bo na powietrzu, a po dw鏂h godzinach jazdy go嗆 rze鄂o wkracza w domowe progi.

Go軼ie typu ura-bura
Bywa這, 瞠 do piwnicy, na lekkim rauszu przychodzi Daniel Olbrychski. W tamtych latach by to taki bardzo ruchliwy, kt鏎emu wydawa這 si, 瞠 na niego nie ma mocnych. A to wszystko przez rol, jak zagra w filmie „Bokser” Juliana Dziedziny. Znawcy tematu m闚ili, 瞠 aktor tak si wgra w posta bohatera filmu, 瞠 w 篡ciu prywatnym uto窺amia si z mistrzem boksu. Oczywi軼ie gazety tamtych lat i niekt鏎zy dzia豉cze pomogli mu w tym radz帷, 瞠by przerzuci si ze sztuki filmowej na sztuk boksersk. Wmawiali, ze w sporcie zrobi wi瘯sz karier.

Ja ten film ogl康a貫m dwa razy, a mo瞠 wi璚ej, By on przebojem jesiennego sezonu i przyznaj, 瞠 zafascynowa豉 mnie rola Daniela, jak i autentyczne wydarzenie, kt鏎e w filmie przybli穎ne zosta這 nie tylko mi這郾ikom ok豉dania si pi窷ciami. Film przedstawia autentyczn histori boksera Mariana Kasprzyka, skazanego za ci篹kie pobicie milicjanta. Feliks Sztamm pom鏬 mu wyj嗆 z wi瞛ienia, i wbrew opinii trener闚 i kibic闚 boksu rozrabiaka znalaz si w reprezentacji Polski na olimpiadzie w Tokio. Kasprzyk walczy w finale ze z豉man r瘯 i zwyci篹y, zdobywaj帷 z這ty medal.

Kiedy Daniel Olbrychski pojawi si w towarzystwie narzeczonej, od razu podchodzi do mnie, wita si, rzuca okiem na sal, wypatrywa, czy kto mu tam podskoczy, czy nie i m闚i tak:
- Ty nic nie m闚, tylko uwa瘸j, co tu si b璠zie zaraz dzia這. Ja ju taki jestem, 瞠 jak zaczn, to nie mog sko鎍zy. Wi璚 kiedy ju wejd w akcj i b璠 siek ka盥ego po kolei, ty na wszelki wypadek krzyknij swoje nazwisko i wtedy ci nie dokopi. Sam wiesz, 瞠 w t這ku mo積a si pomyli.

Mia pecha, bo nie pami皻am, czy kiedy uda這 mu si sprowokowa kogokolwiek do boju, a nie by a na tyle pijany, 瞠by tak bez powodu wali g這w lub szabl w 軼ian.

Piwniczny wdzi瘯
W tej piwnicy dwie pi瘯ne m這de kobiety zawsze robi造 na go軼iach wra瞠nie. Jedn z nich by豉 Maryla Rodowicz, a drug pewna Peruwianka, z kt鏎 o瞠niony by taki jeden dziennikarz Lasota. Nie mam poj璚ia, dlaczego on si z ni o瞠ni, bo oboje mieli przeciwstawne upodobania. On lubi sobie wypi, ona lubi豉 przytula si do obcych facet闚. Natomiast Maryla wygl康a豉 wtedy jak marzenie. By豉 studentk AWF, chodzi豉 w mini-sp鏚niczce i to takiej, 瞠 trudno by這 oderwa oczy od jej n鏬, wi璚 ch這paki zabijali si w wy軼igu do niej.

Przychodzili te producenci filmowi, rozgl康ali si po ca貫j piwnicy, d逝go to trwa這, bo w tym dymie, jaki unosi si pod sufitem trzeba by這 mie naprawd dobre oczy, 瞠by co zobaczy. Wypatrzyli akurat mnie i tak za豉pa貫m si do kilku r鏊 epizodycznych w filmach, mi璠zy innymi w „Dekameronie polskim”. Gra貫m tam Murzyna – niewolnika , ale ga輳 dosta貫m naprawd aktorsk. Obok mnie wyst徙i te inny kulturysta, nazywa si Maciej Kara, kt鏎y wkr鏒ce wyjecha do Afryki Po逝dniowej, gdzie rozwin掖 si jako producent filmowy, nawet zapewnia, 瞠 mog gra w jego filmach, ale wtedy nie by這 mowy, 瞠by dosta paszport na ten kraj bez jakich specjalnych znajomo軼i. Na pocieszenie pozostawa造 mi wyst瘼y w telewizyjnym show Jaremy Stempo這wskiego, tyle 瞠 honoraria by造 ju mniej ciekawe.

Mia貫m te interesuj帷e propozycje od innych przedstawicieli sztuki. Moja budowa, cho zakamuflowana garniturem, zainteresowa豉 znanego rze嬌iarza, kt鏎y upar si, 瞠 mnie wyrze嬌i w jakim kamieniu. Warunki finansowe by造 znakomite, wynagrodzenie z g鏎y w „zielonej” walucie. Mia貫m tylko sta na postumencie pi耩 godzin dziennie przez kilka miesi璚y. Tego typu ofert by這 wi璚ej, np. obywatelka malarka z Brukseli uwa瘸豉, 瞠 powinienem by jej modelem rzymskiego wojownika do kilku obraz闚. W oferowanych warunkach rywalizowa豉 z ni nasza malarka maj帷a bardziej swojskie pomys造. Nic z tego nie wysz這, nie oda貫m si takiej sztuce, gdy mia貫m narzeczon, uczy貫m si, pracowa貫m i musia貫m troch 獞iczy kulturystyk, a na pozowanie bez ruchu nie mia貫m ju czasu.

Do piwnicy wpada czasami Bogumi Kobiela, s造nny komik filmowy, kt鏎y p騧niej zgin掖 w wypadku samochodowym. Robi miny , jak na swoich filmach i sprawia wra瞠nie nieobecnego, ale mia ju tak natur i chyba zawsze tak spotyka si z ka盥 rzeczywisto軼i.

Cz瘰tym go軼iem by Emil Karewicz, entuzjasta jazzu i fotografii, kt鏎y ci庵le pstryka zdj璚ia. Otacza造 go pi瘯ne dziewczyny, widocznie liczy造 na wylansowanie do filmu.

U Wandy Warskiej „kultur chroni貫m” przez dwa lata. Pracowa貫m i pozna貫m ciekawych ludzi sztuki oraz takich jak Lutek, na kt鏎ego pomoc zawsze mog貫m liczy. To kultowe postacie mojego pokolenia, prawdziwe wzory dla m這dszych pokole.

Mam satysfakcj, 瞠 niecz瘰to zdarza豉 si okazja do wykorzystania si造, raczej wszystko ko鎍zy這 si na tak zwanej 豉godnej perswazji, a kultura mia豉 w豉軼iw opraw.
Autor: Jan W這darek, Marzec 2006 r.

Rej. 69/JW- 4 /23.05.2010/JWIP.PL
Ostatnia aktualizacja 2011.10.25. Godz. 10:29

Nie nale篡 rozpoczyna treningu si這wego pod wp造wem 鈔odk闚 dopinguj帷ych i odurzaj帷ych. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i 獞icze nale篡 si skonsultowa z lekarzem. Autorzy i w豉軼iciel strony JWIP.PL nie ponosz jakiejkolwiek odpowiedzialno軼i za skutki dzia豉 wynikaj帷ych bezpo鈔ednio lub po鈔ednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artyku造
Spotkanie z ambas...
Zmar Antoni Ko貫...
Pozdrowienia z wa...
Przemys豉w Kwiatk...
Stawia貫m na wsze...
Flesz
Urodziny Mirka Luli雟kiego.
Urodziny Mirka Luli雟kiego.
GO列IE
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionier闚



















































Je瞠li na tej stronie widzisz b陰d, napisz do nas.

Jan W這darek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | O鈔odki | R荅NE