Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4200580
osób.
Oni są z nami:
Legia symbolem niepodległości, 1921 r.

(Na zdjęciu: Marszałek Józef Piłsudski na mecie maszu "Szlakiem Kadrówki" w roku 1928).


Z okazji Święta Niepodległości, przedstawiamy artykuł z 1939 roku pt. „Legioniści na boiskach sportowych”. Jest on o odradzaniu się sportu polskiego i roli jaką wówczas w nim spełniały drużyny piłki nożnej Legionów Polskich.

Z ORŁEM BIAŁYM NA PIERSIACH !

Autorem artykułu jest dr Stanisław Mielech (1894 - 1962) - zawodnik, sławnej Cracovii, grał przed Komendantem Józefem Piłsudskim. Był działaczem i dziennikarzem, teoretykiem, propagatorem i organizatorem polskiej piłki nożnej. Postać wybitna i wyjątkowa w historii dziennikarstwa sportowego ( zob. artykuł: „90 lat temu w Budapeszcie”).

J.W., 10 listopada 2011 r.



LEGJONIŚCI NA BOISKACH SPORTOWYCH. Autor: dr Stanisław Mielech
(Zachowano oryginalną pisownię)

Przedwojenna (przed 1914 rokiem - przy. jw.) młodzież miała dwie pasje: wojsko polskie i sport. Jedni ubierali się w mundury strzeleckie, biegali na zbiorki i nocna ćwiczenia, inni wyżywali się przy piłce nożnej. Gdy jednak wybuchła wojna ( pierwsza światowa - przyp. jw.) i jedni i drudzy znaleźli się w Legjonach. Nie mogło zresztą być inaczej, boć i jedni i drudzy byli wychowankami tych samych szkół i pochodzili z tych samych patriotycznie czujących środowisk. Ta swego rodzaju przemiana energii sportowej na militarną przyszła każdemu sportowcowi łatwo. Sportowcy maszerowali, słuchali, kopali okopy nie gorzej od tych, którzy przed wojną w szeregach strzeleckich do tego się zaprawiali. Gdy jednak nuda walk okopowych dała się we znaki, gdy dla zabicia czasu dowódcy zaczęli stosować musztrę formalną, żyłka sportowa odżyła.

Z czasem doszło do tego, że każdy pułk, każda samodzielna formacja miała swoją drużynę piłkarską. Piłka nożna była w Legjonach synonimem sportu, inne sporty w czasach legjonowych nie były uprawiane. Wnet sport wszedł do programów świąt i był źródłem radości dla uprawiających go, a miłą rozrywką dla widzów.

Ustosunkowanie się dowódców do sportu było nader przychylne. Generał Wieniawa - Długoszewski wspomina, że Marszałek Józef Piłsudski bywał nawet sędzią meczów żołnierskich. Bywał poza tym chętnie na zawodach i piszący niniejsze wspomnienia miał zaszczyt kilkakrotnie grać w Jego obecności.
Marszałek Śmigły Rydz brał nawet czynny udział w drużynach piłkarskich i do dzisiaj zaszczyca mecze naszej reprezentacji piłkarskiej swą obecnością. Wielu dostojników państwowych, pełniących ogni służbę w I Brygadzie ( Legionów), grywało w piłkę nożną na froncie.


Generał Durski, Zieliński i Hotler mniej interesowali się sportem, natomiast gen. Puchalski był stałym bywalcem meczów w Legionowie.
Tam , gdzie oddziały stały dłużej, tam budowano zaraz boiska. Do sławnych z rozgrywek boisk należał Stadion w Legjonowie, boisko 4 pułku piechoty pod Opławą i boisko kmdy III Brygady.

Boisko Legjonowie zbudowane było na polanie. Teren niwelowali jeńcy rosyjscy.. Bramki posiadały „siatki”; z prętów brzozowych, wzdłuż boiska stały ławki dla publiczności. Mecze w Legjonowie były ogłaszane afiszami malowaniami przez malarzy kompanii sztabowej: formacje pozamiejscowe były zawiadamiane telefonicznie. Mecze w Legjonowie cieszyły się dużą frekwencją.

Najsławniejszą drużyną legjonową była LEGIA. Powstała w Legjonowie i dlatego była uważana za drużynę kmdy Legjonów. Tak jednak nie było, rekrutowała się, bowiem z szeregu zawodników pułkowych, wybitnych zawodników, którzy znali się z boisk i złączyli się w jednej drużynie, aby sobie uczciwie, „bez patałachów zagrać”. Był to więc zespół „zawodowców”; piłkarskich. Nic dziwnego przeto, ze Legia biła nie tylko wszystkie drużyny pułkowe i warszawskie (Polonia dwukrotnie zremisowała, ale nawet w Krakowie pokonała Cracovia , która wówczas gromiła wszystkie kluby polskie. Prze to zwycięstwo, Legia zdobyła tytuł moralny mistrza Polski w kołach wojennych i utrzymała rekord klubu niepokonanego przez cały czas swojego istnienia.

W szeregach Legji przewinęli się najsławniejsi sportowcy ówczesnych czasów: śp. Poznański, Smoleński, Kogut, Mikosz, śp. Wykręt, Kowalski (Wisła), Czermański, Prochowski, Bilor, Kowalski (Czarni), Wójcicki i inni. Organizatorem klub ubyli śp. Groele i obecny dyrektor BGK dr Wasserab. ( Klub LEGIA powstał w kwietniu 1916 r. - red.).

Kto po Legji był lepszy - Zuchowaci 5. P. p., czy 4 p. p. - nie wiem. Boje toczyli, bowiem ze zmiennym szczęściem. W Zuchowatych grali świetni piłkarze, jak Ryszanek, Butrym - Długocki, Kowałówka, Lepiasz, Grudziński, Stopa, zaś w 4 p. p. wielkiej sławy sportowej zażywali Klakurka, Suchodolski, Gancarz. Doznanych drużyn należały również jednostki 1pp Legionów Polskich, 6 pp. Komendy III Bydy.

Gdy Legjony zostały wycofane z frontu i rozlokowały się w Warszawie i jej okolicy, sport piłkarski znalazł świetne warunki rozwoju. W Warszawie istniało kilka drużyn, które jednak słabo wegetowały z braku szerszego zainteresowania się sportem u publiczności. Dopiero przyjazd legionistów zmienił ten stan. Drużyny wnet nawiązały kontakt z AZS i Polonią.

Pierwsi zjechali na zawody do Warszawy Zuchowaci. W obecności Marszałka Józefa Piłsudzkiego pokonali oni AZS 4 : 1, a Polonię 2 : 0. Publiczności przyszło sporo, więcej może dlatego, żeby zobaczyć legionistów, niż dla sportu. Sport był jednak dobry, więc zaczął zyskiwać zwolenników. Po wizycie piątaków, rozpoczęła swą działalność LEGIA i piłka nożna w Warszawie dobre zapuściła korzenie.

Czytałem kilkakrotnie relacje o początkach sportu w Warszawie i dziwiło mnie zapoznanie roli Legjonów w budzeniu ruchu sportowego w stolicy. A rola ta była bardzo duża; przyzwyczajenie publiczności do meczu w niedziela niedzielę, nowe metody treningowe, wyższy poziom techniczny, to wszystko są trwale pozycje sportu piłkarskiego stolicy niedostrzeżone przez dotychczasowych historyków.
Prócz Warszawy, często gościła drużyny legjonowe Cracovia w Krakowie. Z wyjątkiem „Legji”, wszystkie drużyny legjonowe musiały uznać wyższość biało - czerwonych.

Po tym świetnym okresie sportu legjonowego, przyszedł okres najsmutniejszy sportu w obozach Szczypiorna, Beniaminowi i innych. Tam sport miał na celu podtrzymania ducha, oderwanie się od smutnej rzeczywistości i zadanie to spełnił.
Po powstaniu Polski legjonowi sportowcy zasilili kluby sportowe: Cracovie, Wisłę, Pogoń Wilno, Czarnych i inne; w Warszawie Wojskowy Klub Sportowy LEGIA nawiązał do tradycji Legji i przyjął jej nazwę.

Pierwsza dywizja legjonowa, stacjonująca w Wilnie, przez szereg lat była krzewicielką idei wychowania fizycznego w Polsce.
Mimo, iż sport legjonowy miał duże znaczenie w historii wychowania fizycznego w Polsce, brak jest publikacji o nim i rola jego jest zapomniana. Grono ludzi, którzyby mogli powiedzieć coś o sporcie legjonowym zmniejsza się z każdym rokiem.

Autor: dr Stanisław Mielech, 31 lipca 1939 r. „Ilustrowany Kurier Sportowy. RAZ DWA TRZY”, sierpień 1939 rok.
Przygotował: Jan Włodarek, 11 listopada 2009 r.
Rej. 447 Róźne -59/2011.11.10/ JWIP.PL
Ostatnia aktualizacja:2011.11.19. Godz. 14:12



Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Z Antonim Kołecki...
Z Antonim Kołeck...
Flesz
 Sergio Oliva, 1965 r.
Sergio Oliva, 1965 r.
TYTANI
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE