Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4208965
osób.
Oni są z nami:
Nadkoksowani... nadkomensacja. Autor: JureK

Na zdjęciu: M. Mentzer, 1983 r., fot. z "Sportman".

Moim zdaniem:

Kiedyś jeden z moich zdolnych wychowanków po dwóch latach ustawicznego rośnięcia zanotował pierwszą większą stagnację. Postanowiłem wtedy podzielić się z nim moim największym treningowym sekretem - odkryciem (a ważyłem już wtedy ok. 105 kg) - trzeba ćwiczyć każdą grupę mocniej, ale... rzadziej!

A on? Popatrzył na mnie jak na mordercę (swoich marzeń chyba?) i poszedł do ówczesnego „mistrza” po poradę. „Mistrz” trening mu zaordynował taki sam jak sobie i „przepisał” stosowną ilość koksów, bo był ich zwolennikiem i lokalnym dostarczycielem...


Ale młodemu było za mało! Samowolnie PODWOIŁ poleconą mu ilość pracy treningowej (i sterydów!). W rok było „;po chłopie”... Koniec marzeń o mistrzostwie, depresja, uszkodzona wątroba... Szkoda...
Co z tego wynika? Że NIC nie pomoże nam tak, jak zdrowy dystans do własnych marzeń i wyobrażeń, podsuwanych nam przez nasze rozbuchane ego. Za to może nam pomóc... doświadczenie innych!

Mike Mentzer - twórca omawianej gdzieś na tym portalu (JWIP.PL) metody Heavy Duty - jako prywatny trener opiekował się kiedyś młodym człowiekiem o bardzo kiepskich predyspozycjach do przyrostu masy mięśniowej. Nic dziwnego 30 - 40% z nas ma tego typu problem (inaczej sylwetka Schwarzennegera byłaby normą!). Zgodnie ze swoją doktryną zalecił mu ćwiczyć każdą grupę 2 razy w tygodniu, nadzorował trening, zaordynował dietę...

I co? I nic- właśnie! Ale w USA - jeśli ma się złotą kartę kredytową - na wszystko jest rada! Mentzer zaprowadził młodego „;hardgainera” do fizjologa na testy, a ten stwierdził, iż... jest on ciężko przetrenowany! To stwierdzenie było szokiem dla doświadczonego trenera, a propozycja fizjologa, żeby wydłużyć przerwy między poszczególnymi sesjami wydała mu się co najmniej niewłaściwa. Po ochłonięciu z pierwszych emocji postanowił jednak spróbować i... w efekcie treningu grupy mięśniowej raz w tygodniu nastąpiła zauważalna, choć jeszcze nie satysfakcjonująca i trenera, i zawodnika poprawa.

Mentzer jednak „załapał” mechanizm wzrostu masy i poszedł dalej - trening grzbietu i nóg (a więc największych i najtrudniejszych do trenowania grup mięśniowych!) rozłożył na raz na DWA tygodnie (na przemian - w 1. tygodniu - grzbiet, w 2. - nogi)! Zauważył bowiem, że i wielka masa tych mięśni, i niemożliwość ich wyłączenia z codziennego wysiłku (trzymają nasze ciało w pionie i przemieszczają nas kilometry dziennie) spowalniają tempo ich pełnej odnowy. To z kolei limituje odnowę całego ciała, jako że grzbiet i nogi pobierają gros energii przeznaczonej na regenerację.

Efekt takiej zmiany był pozytywny i wręcz zdumiewająco duży - niektórzy z późniejszych polemistów Mentzera zrzucali go na karb tzw. efektu kumulacyjnego (nagłej możliwości zaspokojenia podaży wytworzonej w wyniku mocnego treningu - np. piłkarzowi po sezonie mocnego biegania i przerwie wypoczynkowej grubieją nogi ;-); inni posądzali Mentzera o błędy w poprzednim ustawieniu kaloryczności diety, jeszcze inni - o znalezienie odpowiedniego „chemicznego dopalacza” dla młodego organizmu...

Osobiście uwierzyłem Mentzerowi. Czytałem to z wypiekami (w dodatku po rosyjsku, bo to był jakiś przedruk, który przyniósł mi kolega) i nagle - zajarzyłem! Przecież to nic innego jak efekt działania nadkompensacji, o której na kursie trenerskim nauczał mnie niezapomniany dr Makuch z wrocławskiej AWF!

Podczas treningu mięśnie kurczą się - wykonują pracę, tkanka traci kilkakrotnie więcej białka niż podczas spoczynku. To właśnie jest ten podstawowy impuls do nadkompensacji białek, a więc rozwoju muskulatury.

W zależności od tego, jak wiele i jakich białek utraci komórka mięśniowa, zachodzą trzy podstawowe kierunki nadkompensacji (względnie jedynie rekompensacji, czyli wyrównania) zaistniałych strat. Kulturystów powinien interesować tylko (lub głównie) taki trening, którego konsekwencją będzie nadkompensacja białek kurczliwych, gdyż one w pierwszej kolejności stanowią o masie i sile mięśni.

Skoro więc w wyniku wzrostu doświadczenia treningowego potrafimy coraz głębiej „przetrenować” (aż do prawdziwego przetrenowania! ) nasze mięśnie, to czas na ich odnowę i odbudowę z nadmiarem, czyli przyrostem (właśnie będącym efektem nadkompensacji!) MUSI BYĆ DŁUŻSZY zwłaszcza u starszych ćwiczących (powyżej 25 roku życia) ćwiczących. Czy nie zastanawia Was, że nakoksowani do bólu i nafaszerowani suplementami oraz odżywkami „tytani” (często też obdarowani sporymi mięśniami genetycznie!) ćwiczą grupę tylko raz w tygodniu?

Dlaczego? Z lenistwa - jeśli walczą o setki tysięcy dolarów, euro itp.? Po prostu wiedzą, że po morderczym treningu nie dadzą rady szybciej się odnowić i dać przyrosnąć swoim mięśniom... Dlaczego więc wielu z nas jest ... mniej rozsądnych?

Chyba nigdy nie znajdę odpowiedzi na pytanie, dlaczego kiepsko odżywiający się chudy chłopaczek w wieku wzrostowym po 6 godzinach siedzenia w szkole „wali na Maksa” codziennie 2 godziny na siłowni, a brak przyrostów zwala na słabą genetykę lub niedotrenowanie... Do wróbli nie strzela się z armaty, małych mięśni nie katuje się do oporu godzinami... „Nakoksujcie się” więc odpowiednią dozą odpoczynku, który przyniesie Wam upragnione przyrosty! Słowo!
Autor: JureK, kwiecień 2008 r.
Rej.521./Trening - 57/2013.03.16 /JWIP.PL
Aktualizacja: 2012.03.31. Godz.21:23



ZOBACZ: artykuł Mariusza Pencaka pt. : "Nakoksowani... nadkomensacja - POLEMIKA".

Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Z Antonim Kołecki...
Z Antonim Kołeck...
Flesz
 Bogusław Krydziński z Córką
Bogusław Krydziński z Córką
GOŚCIE
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE