Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4212455
osób.
Oni są z nami:
Początek kariery Stanisława Zbyszka Cyganiewicza (2)

Fot. z arch. jwip.pl

Z cyklu: SYLWETKI ATLETÓW. DAWNE SŁAWY ARENY. Z SILNYCH NAJSILNIEJSI.
W pierwszej części omówiliśmy pierwsze kroki najlepszego zapaśnika Polski, Stanisława Zbyszko – Cyganiewicza. Jest w dziale „SYLWETKI”. Dziś opisujemy dalszy ciąg jego drogi do wspaniałych zwycięstw.

W stolicy Rumunii Cyganiewicz odnosi wielkie sukcesy. Kładzie na łopatki wszystkich po kolei… W 1903 roku Cyganiewicz wyrusza w świat po dalsze sukcesy. Walczy w Sewastopolu, bierze udział w „turnieju atletów zawodowych o mistrzostwo świata” w Paryżu. W turnieju tym po dramatycznej walce zwycięża olbrzymiego Serba Antonicza (wzrost 214 cm), lecz ma dwie minimalnie przegrane walki (różnicą 1 punktu) z Duńczykiem Petersonem i Raulem Leboucher, co mu zapewnia trzecie miejsce. Jest to dla Polaka wielki sukces. Zbyszko otrzymuje propozycje wielu nęcących startów.

OKRES ZAŁAMANIA FORMY

Cyganiewicz stoi w przededniu największych triumfów. Ale tu następuje okres pewnego załamania. Przyczyną jest pierwsza, i to w dodatku prawdziwa miłość. Zbyszko mało trenuje. Nosi się nawet z myślą porzucenia zapaśnictwa. Po pewnym czasie jednak zamiłowanie do sportu bierze w nim górę. Marzy o zdobyciu tytułu mistrza świata. Przystępuje do energicznej pracy. Na nowo, bogatszy o doświadczenia życiowe wstępuje na ring w cyrku Buscha w Berlinie. Dochodzi tu do do sensacyjnego spotkania Cyganiewicza z Belgiem Omerem de Bouillonem, postrachem wszystkich atletów. Zaciętą i dramatyczną walkę Cyganiewicz tak opisuję;

„Po 15 minutach przyparłem Omera do lin i tu udało mi się go zajść od tyłu. Momentalnie spróbowałem swój niezawodny tylny pas i rzuciłem przeciwnika na ziemię. Rzut ten oszołomił go, ale tylko na chwilę. Poderwał się, wstrząsną głową i stanął do dalszej walki. Po kilkunastu minutach udało mi się doprowadzić Ometra do parteru. Trzymałem go kilka minut pod sobą.

Po 46 minutach walki podniosłem go znowu w górei z krótkim zamachem rzuciłem tak silnie o arenę, że podłoga jęknęła pod ciężarem Belga. Omer upadł tak nieszczęśliwie, że stracił przytomność. W takim stanie przeleżał na dywanie 12 minut. W rtm czasie otoczyła mnie policja sądząc, że jestem nieumyślnym zabójcą de Boullton’a. Na szczęście dzięki wysiłkom Pogotowia Ratunkowego, Omer przyszedł do siebie i po jakimś czasie znowu mógł stawać do walk… Dopiero tą walką zdołałem sobie urobić wielkie imię pomiędzy zawodnikami”.

Wkrótce Cyganiewicz otrzymał zaproszenie na dłuższe występy do Finlandii, a później znów do Francji, Portugalii i wreszcie do Stanów Zjednoczonych.

Dnia 7 grudnia 1907 r. stoczył w Londynie wielką walkę z Iwanem Poddubnym, kozakiem dońskim, który cieszył się w świecie olbrzymią popularnością. Poddubny zwykł był mówić: „trzech jest największych ludzi w Rosji: pierwszy to ja – Poddubny, drugi – Maksym Gorki, a trzeci to… Szalupin, ale on tylko dociąga do naszej klasy”…
Jeszcze przed samą walką Poddubny chełpił się, że Zbyszka latwo pokona. „Gdyby nie było lin - mówił – to Zbyszko na pewno uciekłby z ringu po kilku moich chwytach”…

Tymczasem stało się inaczej. Poddubny, gdy nie mógł dać Zbyszkowi rady, zaczął walczyć brutalnie. „Poddubny wybrał tę ostatnią drogę. Wybił mi ząb, a później wywichnął palec. Sędzia, zwrócił Poddubnemu uwagę, że będzie musiał go zdyskwalifikować za nieprawidłowe prowadzenie walki. Nie to jednak nie pomogło. W 47 minucie Poddubny został zdyskwalifikowany”.
Zbyszko Cyganiewicz wszedł do grona najlepszych zapaśników świata. Wielką swą karierę uwiecznił trzykrotnym zdobyciem tytułu mistrza świata.

JWIP.PL: Artykuł z 1959 r., z materiałów Stanisława Zakrzewskiego, dla JWIP.PL przygotował Jan Włodarek w grudniu 2011 r.
O Cyganiewiczu na naszej stronie są jeszcze następujące artykuły: „Stanisław Zbyszko Cyganiewicz”, dwie części ( zob. w dziale „Sylwetki”), „Metoda naturalna Zbyszka Cyganiewicza” (zob. dział „Trening”. „Boks. Chmielewskiego pierwszy tytuł w Ameryce” (zob. w dziale „Różne”).
Rej.530./ Sylwetki- 42/2012.03.30/ JWIP.PL
Aktualizacja 2012.04.10. Godz.16: 07



Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Z Antonim Kołecki...
Z Antonim Kołeck...
Flesz
Poniatowa, 1988 r.
Poniatowa, 1988 r.
Wspaniali ze wsi i miasteczek (LZS), 1986 - 1992
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE