Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4306781
osób.
Oni są z nami:
Następny krok warszawskiej "Błyskawicy". Aut. Jan Włodarek

( Na zdjęciu weterani, od lewej: Krzysztof Górnicki, Piotr Wierzbicki i Tadeusz Marczak. Fot. Jan Włodarek).

O warszawskich zawodach „O Puchar Burmistrza Dzielnicy Praga – Północ” w wyciskaniu sztangi leżąc, organizowanych przez Ognisko TKKF „Błyskawica” pisałem przed rokiem bardzo pozytywnie.

W ostatnim czasie dokonano udanego remontu, dokupiono sprzętu do ćwiczeń, siłownia stała się jedną z najbardziej funkcjonalnych i najlepiej wyposażonych w sprzęt i urządzenia umożliwiające wszechstronne modelowanie sylwetki ćwiczących w Warszawie.
Przez miniony rok znacznie wzrosła ilość ćwiczących, dochodząc do 250 - 280 osób. Najwięcej przybyło młodzieży w wieku szkolnym, dla których wprowadzono najniższą w Warszawie opłatę za karnet miesięczny (atrakcyjną również dla kobiet i emerytów) w wysokości 50 zł.


Dla tych, którzy nie byli jeszcze w „Błyskawicy” należy dodać, że w niej ćwiczy się w dobrych i przyjaznych warunkach. Przez duże okna wpada świeże powietrze, przez cały dzień jest naturalne oświetlenie, bez potrzeby korzystania z elektryczności, a za oknami wokół duże liściaste drzewa. Są też inne udogodnienia, jak np. duży bezpłatny, ogrodzony parking dla zmotoryzowanych uczestników zajęć. Bardzo dobry dojazd środkami komunikacji miejskiej stanowi wielki atut lokalizacji Błyskawicy. Nie można nie poinformować, że są sanitariaty, sauna, natryski, bufet - kawiarenka serwujący nawet obiady w bardzo przystępnej cenie Jest także dwóch instruktorów.

„Błyskawica”, to jeden z najstarszych ośrodków kulturystycznych w Polsce. Wchodząc do obiektu tego jednak nie widać, jak np. w wiekowych i kultowych siłowniach Zachodniej Europy, bo w „Błyskawicy” na ścianach wiszą tylko kolorowe lanszafty nieznanych nikomu osobników, w tym panie w pozie napięcia mięśniowego. W przyszłym roku „Błyskawica” będzie obchodzić 55 – lecie istnienia i ten stan pewnie ulegnie zmianie na lepsze.

OD MIĘDZYNARODOWYCH I OGÓLNOPOLSKICH ZAWODÓW DO LOKALNYCH
„Błyskawica” już w 1967 roku zorganizowała swoje pierwsze mistrzostwa kulturystów. Następnego roku organizowała pierwsze w kraju ogólnopolskie zawody „Mistrza Siły” w trójboju kulturystycznym (wyciskanie leżąc, przysiady, martwy ciąg). Ponadto międzynarodowe, krajowe zawody kulturystów, w których każdorazowo startowało ponad 100 zawodników. Odbywały się .mecze juniorów z reprezentacjami innych ośrodków. Reprezentanci „Błyskawicy” startowali z powodzeniem za granicami kraju, a jej zawodnicy tworzyli czołówkę krajową.. Na ten temat można przeczytać w artykule pt. „Błyskawica wczoraj i w dzień dzisiejszy", który jest na stronie „Jan Włodarek i Przyjaciele” w dziale „JW.”.

Przez wiele ostatnich lat rywalizacja sportowa nie istniała w „Błyskawicy”, głównie wynikało to, z braku kwalifikacji do kierowania Ogniskiem lub przyczyną było lenistwo osób, ktore się tego podjęły. W końcu nastąpiły długo oczekiwane radykalne zmiany w składzie zarządu Ogniska i wyjście z marazmu.

POWTÓRKA PUCHARU…
W dniu 26 maja 2012 od samego rana w siłowni uwijano się z przesuwaniem „maszyn" sprzętu do ćwiczeń, montowano podest na stanowisko wyciskania sztangi. Kończono składanie pokaźnej trybuny dla widzów, instalowano nagłośnienie oraz teatralne lampy do kolorowego podświetlania stanowiska, na którym zawodnicy mieli wyciskać sztangę, zawieszono plansze zawodów, ustawiano krzesła.. Za oknami świeciło słonce, a wewnątrz w pocie czoła spieszono sie z ostatnimi pracami,

Kilkanaście minut przed godziną rozpoczęcia zawodów wszystko było gotowe. Trzej sędziowie: Ireneusz Pryk (sędzia główny), Krzysztof Wojtkowiak (obaj z Pruszkowa) oraz Marek Madras z Ożarowa Mazowieckiego, którzy specjalnie przybyli, aby rzetelnie oceniać prawidłowość wykonywania wyciskania leząc przez startujących, w skupieniu analizowali listę startujących, uzupełniając zgłoszenia zawodników o ciężarze sztangi, którą zamierzali wycisnąć w pierwszym podejściu. Na stanowisku było również dwóch „zakładaczy” ciężarów na gryf jednocześnie asekurujących wyciskających. Przy wykonywaniu tych czynności ładnie prezentował się Dawid Brzozowski, instruktor „Błyskawicy” (o drobnej budowie) mający na sobie białą koszulkę napisem propagującym sport na dzielnicy Praga - Północ. Czekała ich ciężka praca, bo już wiadomo było, że najlepsi zawodnicy zgłosili do pierwszego podejścia ciężar bliski 200 kg.





( Na zdjęciu: Ryszard Wałkucki - skarbnik Zarządu „Błyskawicy:, były czołowy zapaśnik Polski oraz Konstanty Królik - kulturysta, mistrz Europy w walce na rękę, Fot. Jan Włodarek).

W pogotowiu z mikrofonami w ręku stali wyprostowani: konferansjer zawodów Szymon Kusarek - aktor Teatru „Kwadrat” oraz Sylwek Basiak - prezes zarządu „Błyskawicy” czekający, z niepokojem na przybycie zastępcy burmistrza dzielnicy Praga Północ oraz innych zaproszonych gości.

W tym czasie w osobnym pomieszczeniu rozgrzewali się najmłodsi i najstarsi, bo od nich miały się rozpocząć zawody. Dwóch zgłoszonych weteranów intensywnie przygotowywało się do startu: Piotr Wierzbicki - sekretarz zarządu ogniska i jednocześnie siłacz (ale niedysponowany), z poważną kontuzją barku. Do rywalizacji z nim szykował się Krzysztof Górnicki – z długoletnim stażem instruktor w „Błyskawicy”, ale jak się okazało bez formy. W ostatniej chwili dołączył do nich Tadeusz Marczak-sędziwy pasjonata jazdy na rowerze, który jednak zapewnił, że ma „parę” w mięśniach.

O wiele lepsza sytuacja była w pozostałych kategoriach. Chłopcy tryskali pewnością siebie, a seniorzy masywnie zbudowani ze spokojem obmyślali taktykę walki. Łącznie do rywalizacji w wyciskaniu sztangi leżąc szykowało się 25 zawodników, którzy zgodnie z regulaminem nie mogli „wspomagać” swojej siły „koszulką sprężynującą", stosowaną powszechnie na zawodach przez wyczynowych sportowców. O zwycięstwie decydował uzyskany wynik (stosunek podniesionego ciężaru do wagi ciała, liczony wg. systemu obliczeń Wilks’a).

Punktualnie o godzinie 11.00 z głośników popłynęła stonowana muzyka i prezes w kilku zdaniach otworzył zawody.
W kategorii weteranów z góry można było przewidzieć kolejność. Piotr Wierzbicki, który jeszcze niedawno w serii po 5 powtórzeń wyciskał ciężar 160 kg, uzyskał tylko 140 kg. Krzysztof Górnicki – 110 kg, a Tadeusz Marczak - 90 kg.

Zawodnicy w kategoriach (rocznik 1991 – 1992 oraz 1993-1995) prezentowali wyrównany poziom, czołówka uzyskała wyniki w granicach 120 - 130 kg, pozostali od 110 kg w dół. I dlatego „młodzieńcy” i „młodzieżowcy” stworzyli emocjonujące widowisko nagrodzone rzęsistymi brawami licznie zgromadzonej publiczności. Nie zmąciły tego dobrego nastroju pomyłki sędziów, którzy w kilku przypadkach zaliczyli nagannie wykonanie boju. Wydaje się, że powodem tego było złe ustawienie miejsc sędziom. Jak również to, że sędzia główny bardziej był zajęty prowadzeniem dokumentacji sędziowskiej i przekazywaniem informacji konferansjerowi, kto aktualnie ma przystąpić do wyciskania sztangi i on je powtarzał przez mikrofon. Niedopatrzeniem było brak informacji o zawodniku, jaki ośrodek reprezentuje i nie zawsze jaka jest aktualna waga sztangi.

Z powodu błędu sędziowskiego Patryk Szpakowski (niezrzeszony, startujący w kat .młodzieżowcy) ma prawo uznawać, że to on zajął 2 miejsce w swojej kategorii, a dalsi zawodnicy o jedno miejsce wyżej.

Zygmunt Andrzejewski, weteran kulturystyki, świadek świetności sportowej i organizacyjnej „Błyskawicy” w latach 60., przyglądając się z zaciekawieniem walce najmłodszych zapytał się kolegów: - „jak takie fizyczne leszcze mogą tak dużo wyciskać leżąc, a sędziowie popełniają błędy”. Odpowiedzi od siedzących z nim kolegów nie otrzymał.

Oficjalne wyniki w tych kategoriach:
Kategoria młodzieńcy - roczniki 1993-1995
1. Arkadiusz Jaworowski ( „Błyskawica”), 135 kg.
2. Marcin Śliwowski (niezrzeszony), 130 kg.
3. Bartosz Sokołowski („Błyskawica”), 110 kg.
.
Kategoria młodzieżowcy roczniki 1991-1992
1. Piotr Sadowski (TKKF Grochów), 130 kg.
2. Bartłomiej Chmielewski ( „Błyskawica”),130 kg.
3. Patryk Szpakowski (niezrzeszony), 125 kg.

W kategorii seniorów ( rocznik 1962- 1990) - spotkało się kilku atletów ważących ponad 100 kg. Lżejsi nie mieli większych szans. Łatwo zwyciężył Tadeusz Serafin z „TKKF Grochów" wynikiem 210 kg, w ubiegłym roku także zwyciężył w tej kategorii. Drugie miejsce zajął Mariusz Próchniak, 200 kg, wyprzedzając Konrada Jaworowskiego, który wycisnął 185 kg. I tu również widoczne były nieprawidłowe oceny sędziów. Wieka szkoda, że red Jerzy Klawiński, który wzorowo przewodził komisij sędziowskiej w pierwszej edycji Pucharu nie mógł przybyć na imprezę.

Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach wagowych i kat. walki na rękę oraz osoby, którę zajęły 2 i 3 miejsce dostali pamiątkowy puchar, wszyscy uczestnicy zawodów otrzymali dyplomy i nagrody rzeczowe. Dekoracji finalistów dokonał Jarosław Sarna - zastępca burmistrza

SILNE RĘCĘ
W drugiej części zawodów odbyło się siłowanie na rękę nienagnanie prowadzone i sędziowane przez Tomacza Rucza z Ursynowa. Do tej rywalizacji przystąpiło 19 osób, w tym zawodnicy uczestniczący wcześniej w zmaganiach w wyciskaniu sztangi leżąc.
Dużym wydarzeniem było przybycie na salę Konstantego Królika – aktualnego zawodowego mistrza Europy w walce na rękę. Ćwiczył on w latach 60. kulturystykę w „Błyskawicy”. Szkoda, że organizator zawodów nie wpadł na pomysł, aby poprosić Kostka o opowiedzenie publiczności o swoich walkach o tytuł mistrza oraz o udzielenia rad młodzieży w zakresie techniki i taktyki walki w tym sporcie . Niestety zmarnowano wyjątkową okazję.

W kat. powyżej 85 kg bezkonkurencyjnym był Michał Staszewski (niezrzeszony), który walki z przeciwnikami kończył błyskawicznie, bez względu na ich masę ciała i wielkość bicepsów. Wyprzedził Bartłomieja Chmielewskiego i Dominika Jabłońskiego (obaj z „Błyskawicy”).
W kat. do 85 kg najlepszym okazał się Patryk Buczyk, przed Krzysztofem Skoneckim i Piotrem Paszkiewiczem, wszyscy niestowarzyszeni.

Pomimo przypadków złego sędziowania i drobnych potknięć organizacyjnych zawody można uznać za udane sportowo i organizacyjnie. Można ocenić, że II edycja „Pucharu Burmistrza” spełniła założony cel. Duży w tym udział mają pracownicy Urzędu zajmujący się kulturą fizyczną dzielnicy z Jarosławem Sarną (zastępcą burmistrza) na czele, który osobiście zaangażował się w pomoc dla „Błyskawicy”. Ufundowano puchary i nagrody rzeczowe, przeznaczono środki na posiłek dla zawodników, sędziów i zaproszonych gości po zawodach. Wsparto medialnie organizacje imprezy. Za to wszystko należy gorąco podziękować władzom dzielnicy.
Oczywiście bez udziału finansowego samej „Błyskawicy” i zaangażowanych w pracy społeczników imprezę trudno byłoby przeprowadzić.

CO DALEJ?
Zdobyte doświadczenie organizatorów powinno skłaniać do zaplanowania organizacji imprezy o wyższej randze i w szerszym zakresie, mającej charakter sportowo – rekreacyjnej, skierowanej do mieszkańców dzielnicy. Wydaje się, że uwzględniając doroczną pomoc Urzędu można w przyszłym roku do zawodów wprowadzić np. konkurs wyciskanie odważników, podciągania na linie, wykonywanie pompek na ziemi, wyskok dosiężnego z ziemi itp. Chodzi o to, aby dobrze zorganizować imprezę masową dla wszystkich, masową, taką którą będą oglądać, a nawet uczestniczyć w niej całe rodziny ( dorośli z dziećmi) i o której będą pisać warszawskie gazety.

Można ją zorganizować wspólnie z innymi organizacjami sportowymi w dzielnicy. „Błyskawica” ma centralną lokalizację w dzielnicy, bardzo dobrą dla przeprowadzenia festynu. Dysponuje również odpowiednim terenem zieleni o wielkości czterech boisk do siatkówki. I właśnie tam jest odpowiednie miejsce na sportowy festyn dla mieszkańców. Należy przypuszczać, że pomysł ten poprze zastępca burmistrza Jarosław Sarna i włączy się do prac nad tym projektem.

To plan na następny rok. W tym warto, aby zarząd „Błyskawicy„ wyciągnął wnioski wypływające z II Edycji Pucharu. 26 maja nawet publiczność zobaczyła, że ćwiczący kulturystykę, a szczególnie młodzież chcą się sprawdzać, rywalizować z rówieśnikami. Dlaczego więc nic nie robić w tym zakresie?

Wystarczą niewielkie koszty sprowadzające się do dyplomów i dyżurnego lekarza, aby zorganizować mistrzostwa „Błyskawicy” w wybranych konkurencjach siłowych lub w wieloboju siłowo - sprawnościowym.
Autor: Jan Włodarek, 29 maja 2012 r.
Rej.569./ Ośrodki -21 /2012.05.29./JWIP.PL
Aktualizacja 2012.07.20, godz. 18:48



Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Zmarł Antoni Kołe...
Pozdrowienia z wa...
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Flesz
Tomasz Łapiński
Tomasz Łapiński
GOŚCIE
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE