Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4303245
osób.
Oni są z nami:
Przeciąganie liny. Aut. Stanisław Zakrzewski

(Na zdjęciu „fachowcy” przeciągania liny: Bogusław i Mieczysław Krydzińscy, Zbigniew Konarzewski i Jan Włodarek, 1965 r. Fot. Jan Rozmarynowski).

Z lamusa wyciągamy dawny sport olimpijski. Sport ludzi silnych – jakim jest bez wątpienia przeciąganie ( ciągnienie). Pragniemy mu nadać nową barwę, podkreślić jego wartość dla sportu współczesnego, dla sylwetki (wzmacnia mięśnie nóg, grzbietu i ramion) i poszukać atrakcyjnych form jego uprawiania.

Przede wszystkim pragnę wspomnieć, że ciągnienie w różnej formie , jako ćwiczenie i rozrywka, stosowane jest od wieków. O rywalizacji zawodników w ciągnieniu skóry zwierzęcej wspomina Platon w IV wieku przed naszą erą.

Olaus Magnus (1410 – 1457) w swojej „Historii krajów północnych” wspomina o zabawach w ciągnieniu. U schyłku ubiegłego stulecia zawody indywidualne i drużynowe w przeciąganiu liny cieszą się znaczna popularnością.

Na igrzyskach olimpijskich (Paryż 1900 r.) przeprowadzono zawody pokazowe. Ale już w cztery lata później stanowiły one punkt programu olimpijskiego i odtąd są rozgrywane na wszystkich igrzyskach do 1920 roku włącznie. Popularność tej konkurencji zmalała, gdy wyeliminowano ją z programu igrzysk (…)

Ćwiczymy tylko i wyłącznie na powietrzu, w terenie.(…) Ciągnienie liną indywidualne lub drużynowe (drużyna może się składać z 2 do 8 ćwiczących), może być nie tylko rozrywką, ale i dobrym ćwiczeniem ogólnie wzmacniającym, z tym że zwracać należy uwagę by ćwiczyć z lewej i prawej pozycji. Teren do „zawodów” w ciągnieniu liną oznacza się dwiema linami w odległości 180 cm od środka boiska. Zawodnik lub drużyna, która przeciągnie drużynę przeciwną poza linie zwycięża lub otrzymuje jeden punkt.

Przeczytajmy, co na temat przepisów przeciągania liny pisał Czesław Kłos w książce pt. „Lekkoatletyka ( ćwiczenia proste)”, II wydanie z 1923 roku:
„Rozpoczęcie i koniec ciągnięcia odbywa się się na gwizdek. Żadnemu z członków drużyny nie wolno umyślnie podczas ciągnienia dotknąć ziemi jakokolwiek inną częścią ciała, niż ręką, tak samo nie wolno w żadnym wypadku skrzyżować lub przyczepić liny do zawodnika. Żaden zawodnik nie może zrobić wgłębień w ziemi przed rozpoczęciem ciągnienia, nie może mieć butów z żadnymi częściami wystającymi i nie może mieć rękawic, lub używać jakiejkolwiek substancji na ręce lub linę.

Walka składa się z trzech ciągnięć i drużyna, która dwa ciągnienia wygra jest zwycięska. Ciągnienie jest skończone, gdy jakakolwiek część nogi zawodnika z drużyny przeciwnej przejdzie przez środek boiska”.

W tej samej książce autor udziela odpowiednich wskazówek taktycznych:
„W jaki sposób rozpocząć walkę przy zawodach, pociągnięciem czy przytrzymaniem, trudno o tem z góry powiedzieć. Jeżeli jednakże przeciwnik jest dobrze wyrobiony lecz lekki, zaleca się rozpocząć walkę pociągnięciem zaraz z początku operować. Jeżeli zaś przeciwnik jest silny ciężki, lecz mniej wytrzymały, trzeba go najpierw zmęczyć przytrzymaniem liny, a gdy mu palce zwisną, silnym pociągnięciem wyrwać z postawy”.

Od JWIP.PL. Stanisław Zakrzewski napisał artykuł o oryginalnym tytule „Ciągnienie – rozrywka i sport. Dla początkujących i zaawansowanych” . Ukazał się on w „Sporcie dla Wszystkich” w 1962 roku. Tutaj wstawiony skrócony przez jwip.pl.

Mało kto dziś wie, że wtedy kulturyści mieli okazję rywalizować również w przeciąganiu liny. W 1965 roku czteroosobowa drużyna kulturystów ( Bogusław i Mieczysław Krydzińscy, Zbigniew Konarzewski i Jan Włodarek), w czasie zlotu ćwiczących rekreacyjnie w Zalesiu Górnym k/ Warszawy, wygrała turniej pokonując kilka zespołów.

Na początku lat 70 XX w. ośmioosobowa drużyna kulturystów „Błyskawicy” ( w składzie m.in. Bolesław Sotomski, Antoni Cecot, Jacek Puściński, Sławomir Filipowicz, Jan Włodarek), na Stadionie XX- Lecia , w obecności 70 tys. widzów oczekujących na przyjazd na metę kolarzy uczestniczących w Wyścigu Pokoju, pokonała drużynę „Syrenki” Warszawa.
Przeciąganie liny jest atrakcją nie tylko dla tych, którzy ją ćwiczą, ale również dla widzów. Wymaga siły by wytrzymać napór ciągnących i samemu pociągnąć przeciwników. Mocne nogi i grzbiet decydują głównie o powodzeniu, ale beż silnego uchwytu dłoni, trudno skutecznie utrzymać linę, bo przecież ciągnąc ją, to tak jakby przeciwstawiać się sile kilku koni. Wówczas kulturyści próbowali tej dyscypliny, bo tego uczył ich redaktor Stanisław Zakrzewski.
( J.W. lipiec 2012)
Rej.591./Trening - 67/2012.07.28/ JWIP.PL
Aktualizacja 2012.08.24, godz. 17:59



Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Zmarł Antoni Kołe...
Pozdrowienia z wa...
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Flesz
Wizytacja Stanisława Zakrzewskiego, 1963 r.
Wizytacja Stanisława Zakrzewskiego, 1963 r.
ONI BYLI PIERWSI (1957-1965)
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE