Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4295547
osób.
Oni są z nami:
Roszkosz biegania

Któż z nas nie przebywa na plaży lub nie wyrusza za miasto w słoneczną sobotę lub niedzielę? Tysiące osób zalegają brzegi jezior i rzek, korzystając z czystego powietrza lasów lub łąk. Często jednak spędzamy ten czas bezużytecznie lub nawet niewłaściwie, jak świadczą o tym próżne butelki i smieci, pozostawione w miejscu opuszczonego obozowiska.
A przecież właśnie na plaży lub w terenie można rozkoszować się ruchem, zabawą i sportem. Przyniesie to nam wiele korzyści, da właściwy wypoczynek, przysporzy wiele radości.


Ne chodzi o trening, lecz o zabawę. Nie będziemy układać żadnych schematów treningowych dla początkujących. Pragniemy jedynie dać kilka wskazówek, jak należy biegać i uniknąć przemęczenia.

Przede wszystkim bieg. Kto umie dobrze biegać, ten będzie miał ruchy miękkie, ekonomiczne, przyjemne dla oka. Bieg jest podstawą sportu. Od biegu trzeba rozpocząć „sportowanie”. Nie chodzi tu o bieg sportowy, lecz swobodną naturalność kroku. Jakże często rażą nas kurczowe, brzydkie, nieudolne ruchy ludzi, starszych i młodszych, usiłujących podbiec do tramwaju. A przecież bieg tak łatwo można opanować. I właśnie najlepsze na to ćwiczenie czas – to lato, plaża, teren.

Rozpoczynamy od truchtu. I to od truchtu niedbałego, biegu drobniuteńkimi kroczkami, którymi poruszamy się w tempie wolno posuwającego się człowieka. Stopy tylko nieznacznie unoszą się nad ziemią. Długość kroku 20-30 cm. Tułów wyprostowany, ramiona zwisają bezwładnie. Mięśnie całkowicie rozlużnione, poszczególne kroki wykonywane jak gdyby od niechcenia.

Następnie przechodzimy do truchtu zwykłego. Biegniemy truchcikiem jak najluźniej, ale już nieco odrywając stopy od ziemi. Krok nieznacznie wydłużony (około 50 cm), kolana lekko ugięte, ramiona pod kątem prostym. Biegnąc nie należy napinać mięsni. Takim truchtem możemy przebiec – podobnie jak i poprzednim – około 50 m, po czym przechodzimy do zwykłego marszu, starając się unormować oddech. W czasie marszu od czasu do czasu wykonujemy luźniuteńkie podskoki. Wdech płytszy, wydech głęboki. Trucht, w zależności od usprawnienia, możemy powtórzyć kilka razy.

Przyspieszenia biegowe. Po opanowaniu truchtu przechodzimy do lekkich przyspieszeń biegowych. Są to biegi, w czasie, których stopniowo zwiększamy szybkość. Unikać jakichkolwiek przyruchów i ruchów sztucznych. W czasie przyspieszeń –wykonywanych zresztą stopniowo – nie napinać mięśni. Bieg stopniowo przyspieszać i stopniowo zwalniać. Ćwiczyć tylko do lekkiego zmęczenia, tak długo póki to sprawia przyjemność.
(Artykuł z archiwum red. Stanisława Zakrzewskiego, 1958 r.)
Rej.598./ Trening – 68/2012.08.16/ JWIP.PL
Aktualizacja: 2012.08.27, godz. 09:07



Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Zmarł Antoni Kołe...
Pozdrowienia z wa...
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Flesz
Woda na pustyni
Woda na pustyni
BOGDAN KASZUBA
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE