Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
3999218
osób.
Oni są z nami:
O strongmenach i kulturystach
O strongmenach, kulturystach oraz prawach genetyki

Strongmani na pewno są nieprzeciętnie silni, a ich siła ma swoje korzenie w genetycznych uwarunkowaniach – mocni przodkowie, gruby kościec, aktywnie działający hormon wzrostu. Często jest tak, że ta siła nie ujawnia się u człowieka, który nie trenuje i nie pracuje ciężko fizycznie, ponieważ hormon wzrostu jest u niego „uśpiony”. Dopiero trening wyzwala pełną swobodę działania tego czynnika i wpływa na rozwój mięśni. Wiele osób zastanawia się, czy anaboliki mogą wywierać decydujący wpływ na ten rozwój. Otóż w przypadku, gdy zawodnik odznacza się wymienionymi powyżej zadatkami genetycznymi, sztuczne „popychadło” ma znaczenie trzeciorzędne. On i tak rozwinąłby swoje fizyczne możliwości ponad miarę, jeżeli tylko ostro trenuje, natomiast anaboliki zagwarantują mu co najwyżej te 5 procent siły dodatkowej, potrzebnej do ewentualnego pokonania przeciwników na zawodach. W praktyce okazuje się więc, że anaboliki nic mu naprawdę nie dają, tym bardziej że do dyspozycji są takie legalne suplementy jak zestaw kreatyna plus HMB, co również da mu te 5 procent w tym sensie, że umożliwi szybszą regenerację powysiłkową i zmusi do jeszcze bardziej intensywnego treningu.
Natomiast nie można przypisywać anabolikom roli wiodącej w przypadku strongmanów. Genetyka i tak decyduje o wszystkim. Na przykład trudno byłoby przypisać ogromną sprawność, jaką dysponuje niektórzy siłacze, jakimś „popychaczom”. Facet, który waży 130 kg i z miejsca wskakuje na podium o wysokości 130 cm, e bierze czegoś takiego ze sztucznych źródeł?

W przypadku kulturystów, którzy nie mają żadnych zadatków genetycznych, a chcą być „wielcy” w ciągu bardzo krótkiego czasu, anaboliki powodują rewolucję w organizmie i gwałtowny przyrost mięśni. Niestety, mięśnie wyrośnięte na pożywce z syntetycznego hormonu mają wartość tylko „sezonową”. Człowiek przestaje brać – sztuczna muskulatura przestaje istnieć, a w wielu przypadkach zamienia się w tkankę tłuszczową na skutek zadziałania wyrównawczych procesów metabolicznych. Z licznych wynurzeń ciężarowców „epoki bezkoksowej” wynika, że rozwój siły następował u nich pod wpływem treningu dużymi ciężarami, kiedy to liczba powtórzeń w seriach nie przekraczała trzech. Oznacza to, że najlepiej jest korzystać z własnych hormonów, bo one gwarantują muskulaturę na całe sportowe życie.
Autor: M.P.
Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Po co ćwiczysz? ...
Kolejny medal Kon...
Ryż ważnym skład...
Inwalida Alan Mea...
Narodowe Święto N...
Flesz
Jacek Jabłoński,1988 r.
Jacek Jabłoński,1988 r.
JAK TO BYŁO KIEDYŚ...
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE