Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4402409
osób.
Oni są z nami:
Polski Dali Autor: Łukasz Radwan
Wojtek Siudmak to naprawdę znany na świecie polski malarz

Jego obrazami zachwycał się Federico Fellini, mają je w swoich kolekcjach George Lucas i Jean-Jacques Annaud. W efektownych powiekszeniach można je było zobaczyć na fasadzie świątyni Ramzesa III w Luksorze i na wieży Eiffla. Uświetniają festiwale filmowe i zdobią okładki najpopularniejszej kieszonkowej serii książek science fiction w Stanach Zjednoczonych. Ich ceny dochodzą do 60 tys. dolarów. Najpopularniejszym polskim malarzem na świecie jest Wojtek Siudmak, zaliczany do tzw. Nowych surrealistów. Jego nazwisko wymienia się obok takich postaci, jak H.R. Giger, Philippe Druillet i Moebius. Przygotowana w Polsce wielka retrospekcja prac Siudmaka to próba wprowadzenia go na polski rynek, gdzie właściwie był nieobecny, mimo że tworzy od trzydziestu lat.


Wizje kataklizmów

- Mój realizm fantastyczny jest kontynuacją surrealimu Dalego, Magritte’a, Delveaux i Eschera. Nie zapominajmy jednak, że wszyscy oni czerpali z pomysłów XVII-wecznego florenckiego rytownika Bracellego- mówi „Wprost” Wojtek Siudmak. Sześćdziesięcioletni dzis artysta wyjechał z Polski w 1966 r. Studiował w słynnej paryskiej L’Ecole des Beaux-Arts. Sławę zdobył po porzuceniu malarstwa abstrakcyjnego, od którego zaczynał. - Zrozumiałem, że to nie tędy droga. By oddać w sztuce fascynującą naturę, tragiczną architekturę, niezwykłość ludzkiego umysłu i piekło moralnych dylematów, musiałem znaleźć odpowiednia formę. Wtedy zaczęły powstawać niesamowite postacie pół ludzi, pół maszyn, zawieszone w powietrzu kobiety, hybrydyczne miasta, groteskowe widma, wizje kataklizmów.
- Siudmak ma boski dar materializowania wyobraźni. Potrafi nas zabrać w niezwykłą podróż po świecie swoich urojeń i wizji – mówi Jean-Jacques Annaud, reżyser „ Walki o ogień” i „Imienia róży”. – W jego dziełach jest jakaś zrównoważona i nieskończona przestrzeń do poznawania i wyobrażania – dodaje George Lukas, reżyser „Gwiezdnych wojen”

Pseudomistyka worków cementu

Polscy krytycy uważają, że sztuka Siudmaka i jemu podobnych ociera się o kicz. Tymczasem współczesnym światem rządzi wyobraźnia, co potwierdzają sukcesy takich filmów, jak „Obcy”, „Łowca androidów”, „Gwiezdne wojny”, „Władca pierścieni” czy „Matrix”. Szefowie wielkich koncernów coraz bardziej dbają o rozwój tzw. inteligencji emocjonalnej, wiedząc, że bez niej nie powstanie żadna naprawdę nowoczesna technologia. Kształtowanie wyobraźni jest domeną sztuki od początku istnienia ludzkości. Leonardo da Vinci wymyślił maszyny, które dopiero pięćset lat później udało się skonstruować. – Głównie menedżera tkwiącego w labiryncie liczb nie otworzy wystawa worków cementu czy głazów udających metafizyczne zamyślenie. Na Zachodzie nikt nie przychodzi oglądać tzw. sztuki konceptualnej – mówi Wojtek Siudmak. Opowiada, że często na wystawach spotyka lekarzy, inżynierów, muzyków, którzy znają jego twórczość i wiernie śledzą jego drogę artystyczną, zbierając artykuły, reprodukcje, albumy. Wielu z nich zaczyna potem kolekcjonować jgo prace.
W Polsce obejrzymy 65 obrazów i 35 rysunków z ostatnich trzydziestu lat. Wraz z wizualnymi pomysłami z „Gwiezdnych wojen” czy „Władcy pierścieni” i całą multimedialna machina prace Siudmaka tworzą dziwny świat przełomu wieków łączący naukę, magię, rzeczywistość i marzenia. Niezwykły jest skad komitetu honorowego, który objął patronat nad polską wystawą Siudmaka. Znaleźli się w nim m.in. astronom Aleksander Wolszczan, laureat Nagrody Nobla w medycynie Jean Dausset, kosmonauta Patrick Baudry, reżyser „Piątego elementu” Luc Besson i kompozytor Krzysztof Penderecki. Ich obecność dowodzi, jaką rangę ma na Zachodzie twórczość Siudmaka.
Tadeusz Kantor mawiał, że aby zostać artystą narodowym, trzeba najpierw zostać artystą międzynarodowym. Siudmak nie potrzebuje naszych braw, za to my jego wyobraźni bardzo./"Wprost", 8 czerwca 2003 r./.
Autor: Łukasz Radwan

Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Spotkanie z ambas...
Zmarł Antoni Kołe...
Pozdrowienia z wa...
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Flesz
Sławomir Filipowicz i Jan Kozłowski
Sławomir Filipowicz i Jan Kozłowski
KULTURYSTYKA MISTRZOSTWA POLSKI - SOPOT
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE