Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4201118
osób.
Oni są z nami:
Cz I. Wizerunek nas, czyli ciało na scenie ponowoczesności. Autor: prof. Adam Paluch


Przyszło nam żyć w czasach wielkich przeobrażeń systemowych, kryzysów i przełomów kulturowych cywilizacji Zachodu. Z jednej strony doświadczamy załamywania się systemów komunistycznych, a więc wyzwalania spod reżimów totalitarnych i nadkontroli państwa, przechodzenia do struktur demokratycznych i wolnego rynku, a z drugiej, obserwujemy wchodzenie krajów wysoko uprzemysłowionych w fazę przemian postindustrialnych, charakteryzujących się przede wszystkim usługami, umasowieniem konsumpcji, wzrostem znaczenia kadr przemysłowych.

Nastał klimat mówienia coraz wyraźniej o kryzysie rozumu, autorytetu, tożsamości, sztuki, o załamywaniu się zasad moralnych, idei postępu. Stopniowo wyłania się „nowe społeczeństwo” mocno nacechowane konsumpcjonizmem, hedonizmem, społeczeństwo coraz bardziej uzależnione od mediów, informacji elektronicznej, mocno związane z rzeczywistością wirtualną.

Ta nowa perspektywa intelektualna jaką jest postmodernizm wprawdzie zrodzić się miała i dotyczyć początkowo świata artystyczno-literackiego, to jednak bardzo szybko rozprzestrzeniła się i na inne obszary życia społecznego, i w różnym stopniu intensywności je dzisiaj charakteryzuje. Dotyczy także filozofii, nauki, polityki, architektury, mody, życia codziennego. Zacierają się stopniowo granice pomiędzy światem elit a „resztą”, pomiędzy nauką a myśleniem zdrowo-rozsądkowym, rozprawami naukowymi a dziełami literackimi, przemieszczają się style różnych epok w architekturze, upada prestiż sztuki wysoko artystycznej na rzecz sztuki popularnej- zaczyna panować powszechny bezład stylistyczny. To rozmycie granic odnosi się także do dyscyplin naukowych, które przełamują dość wyraźnie „oznakowane” dotąd pola badawcze na przykład takich dziedzin jak filozofia, socjologia, antropologia, politologia, historia czy literaturoznawstwo i powstają dzieła pogranicza. Z kolei sama historia odchodzi od esencjalistycznej rekonstrukcji dziejów, metanarracji i zaczyna interesować się strukturami mikrohistorycznymi, życiem mentalnym, codziennym, imponderabiliami. A więc, następuje dość radykalna zmiana obszaru badawczego, powstaje „nowa” historia kultury. Zaczyna się mówić o antropologii historycznej, historii życia codziennego, historii mentaliet. Ta wzrasta na fali krytyki pozytywistycznej „wielkiej” historii, którą tworzy człowiek-sprawca- tej „nowej” chodzi raczej o człowieka uczestnika i nosiciela kultury.

A więc, zmienia się świat, inaczej jest on dzisiaj odbierany, odczuwany- wszystko stopniowo ulega pewnej dekonstrukcji. Żyjemy w fazie ponowoczesności, w której w odmienny sposób doświadczamy rzeczywistość, kulturę, historię. Występuje wyraźne zwątpienie w rozum i władzę, w moralny postęp i sprawiedliwość, w kartezjańskie ratio. Jak pisze Jameson: Postmodernizm powstał jako swoista reakcja przeciw ustabilizowanym formom modernizmu klasycznego, przeciw dominacji tej lub innej jego odmiany, która zawojowała uniwersytet, muzeum sieć galerii, sztuki i fundacje.
Te wszystkie „przesunięcia” transformację odnoszą się także do nas samych, do naszych ciał, ciał-podmiotów. Dotąd postrzegano ciało jako czystą fizyczność, jako realność sprawdzającą się na ogół do poziomu biologicznego. Dopiero przewrót w ramach antypozytywistycznej wizji nauki odkrywa ciało na nowo- ciało poza biologią. Staje się ono przedmiotem badań wielu dyscyplin „pozabiologiczno-medycznych”, w tym także antropologii: człowiek somatyczny „staje się” człowiekiem semantycznym, znaczącym. Ciało-podmiot staje się dla antropologii samoistnym obszarem zainteresowań, elementem struktur znakowych, społeczno-kulturową konstrukcją. Nie żyje już tylko biologicznie, lecz jest także „żywione” społecznie: jest „uwrażliwione” na historię, ekonomię, politykę, kulturę- na „zewnętrzność”, na świat przez siebie konstruowany. Jest żywym palimpsestem, a nie ciałem przeźroczystym. Powstaje nowy dyskurs o człowieku- antropologia ciała. Ciało-podmiot wpisuje się mocno w historię, lecz historia nie pozostaje mu dłużna i odciska na nim swoje piętno: ciało w całości napiętnowane jest historią.

Nim przejdziemy do analizy ciała doby współczesnej, zatrzymajmy się na chwilę na „obrazach” ciała epoki nowożytnej. W społeczeństwach nowoczesnych, tj. od przełomu XVIII i XIX wieku, w epoce optymistycznego realizmu i idei postępu, ciało kształtowane było, jak podatne ciasto, na wzór wytwórczo-wojskowy. Wszystko odbywało się pod przymusem administracyjny, nadzorem, dyscypliną, system kar i nagród, przy pomocy odpowiednich instrukcji dotyczących wykonywania odpowiednich prac, spędzenia wolnego czasu, ceremonii, higieny, odżywiania itp. Wszystko to podporządkowane było wymaganiom ekonomicznym (dla mnożenia bogactwa) i politycznym (odtwarzanie ładu społecznego). Powstaje w owym czasie odpowiednia wiedza- „anatomia polityczna”, która ma służyć władzy w celu odpowiedniego spożytkowania siły ludzkich mięśni; człowiek winien być zdyscyplinowany, najlepiej skoszarowany, pod stałą opieką państwa, które doskonale orientuje się czego mu potrzeba, w jakiej ilości i o jakiej porze dnia.

W miarę uprzemysłowienia, gwałtownego wzrostu technologii, zastępowania ludzi pracą maszyn, następuje wyraźne osłabienie modelu wytwórczo-wojskowego; przestają liczyć się ręce, siła mięśni, a coraz bardziej ceni się siłę rozumu, intelekt. Zauważa się w społeczeństwie permanentne kształcenie, zdobywanie wiedzy, które nie tylko związane jest z wykonywaniem zawodu, ale posiada także wartość samoistną. Ten proces zauważa się już od początków nowożytności, a społeczeństwo ponowoczesne, jak żadne dotąd, opiera się na pomnożeniu wiedzy. Ta ma charakter normatywny i dyscyplinujący w stosunku do ciała, a nią dysponuje władza. Jak powiada Foucault: wiedza i władza to jedno. A więc, stały wzrost wiedzy to jednoznacznie wzrost władzy nad ciałem. Współczesne ciało nigdy nie było tak dyscyplinowane i kontrolowane społecznie jak obecnie (znaczącym elementem władzy nad ciałem stają się np. media).

W związku ze wzrostem usług i umasowieniem konsumpcji następuje wyraźne przesunięcie miejsca i roli ciała: ciało dotąd wytwarzające i wydaje „przeobraża się” w ciało przeżywające, zmysłowe, instynktowne, w ciało odnajdujące zaniedbane dotąd obszary związane z popędem i przyjemnością: staje się ciałem hedonistycznym. Człowiek czasów ponowoczesnych to kolekcjoner wrażeń - zauważa Bauman.
Autor: Profesor Adam Paluch, Uniwersytet Wrocławski
CDN
Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Z Antonim Kołecki...
Z Antonim Kołeck...
Flesz
Jan i Marek, 2011 r.
Jan i Marek, 2011 r.
SPOTKANIA
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE