Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4072020
osób.
Oni są z nami:
Koks na Wyspach. Autorka: Dorota Bawołek
Polacy szukający zysku w masowym przemycie zadbali już o to, by nałogi nie rujnowały mieszkających na Wyspach rodaków. Handel nielegalnie przywożonymi z Polski papierosami czy wódką to w Wielkiej Brytanii norma. Najbardziej dochodowe w ostatnim czasie są jednak sterydy!

Choć zgodnie z brytyjskim prawem za sprzedaż sterydów jako narkotyku klasy C może grozić nawet do 14 lat więzienia, polscy przemytnicy w beztroski sposób ogłaszają sprzedaż używek na forach internetowych. Wystarczy tylko odpowiedzieć na posta, by dowiedzieć się więcej. Przez kilka dni dziennikarze „Gońca Polskiego” udawali zainteresowanych kupnem sterydów. Przez internet dotarli do kilku handlujących, którzy gotowi byli dostarczyć niemal każdy steryd.
– Handluję od czterech lat, mój towar jest pewny, holendersko-rosyjski. Na pierwszy cykl proponowałbym 20 cm deki i 30 tabletek mety, plus strzykawki i igły. Całość za 135 funtów. Przyjedź na Acton Town to dobijemy interesu. Ja jestem tam codziennie wieczorem – rzuca konkretnie jeden z przemytników, nie podając jednak swojego imienia.
Ogłoszenie Arka można znaleźć na polonijnych portalach: „W sprzedaży mam suplementy dla sportowców, takie jak deca i winstrol. Zainteresowanych proszę o kontakt telefoniczny. Jeżeli nie możecie dostać jakiegoś suplementu, zadzwońcie. Zamówię. Arek”.
Z korespondencji z polskimi dilerami wynika, że nie narzekają na brak klientów. Zresztą wystarczy wejść na strony internetowe dla polskich sterydziarzy, by natknąć się na posty od „siłaczy”, którzy obecnie przebywają na Wyspach i usilnie szukają koksu.
Oto kilka z nich.
– Vacant: Siedzę w i od jakiegoś czasu próbuję kupić sterydy, ale coś nie idzie…
– B-50: ...Ja też siedzę w Wielkiej Brytanii i raczej nie ma problemu, kiedy coś się chce. Chłopaki siedzą i też mają dostęp, więc nie jest tak źle.
– Siwy: Jak ma się ludzi to ma się wszystko i wszędzie!
– B-50: Odezwij się na gadu-gadu to ci powiem, co i jak w Wielkiej Brytanii. Trochę rozeznania mam!

Brytyjscy koksiarze
Biorąc pod uwagę statystki British Crime Survey, dotyczące liczby osób zażywających sterydy w Wielkiej Brytanii, polskim siłaczom „rozeznanie” się w świecie dopingu na Wyspach nie powinno zająć zbyt wiele czasu. Według ostatnich danych, około 200 tys. osób przyznało się tu do używania sterydów, z czego 42 tys. wzięło używki w ciągu ostatniego roku. Dane ze stycznia 2008 roku są jeszcze bardziej szokujące – jak podaje BCS, do brania sterydów tylko w pierwszych tygodniach nowego roku przyznało ok. 20 tys. mieszkańców Wysp.
O sterydach głośno jest także w brytyjskich mediach, zwłaszcza po tym, jak „do łask” powrócił słynny brytyjski sprinter, oskarżony o doping Dwain Chambers. Kiedy w 2003 roku złapano go na sportowym oszustwie, powiedział, że „w dzisiejszych czasach zawodnik niestosujący dopingu nie ma szansy w żadnych zawodach”. Po latach kary Dwain Chambers zaczyna na nowo w tym roku karierę sportową – m.in. będzie reprezentował Wielką Brytanię w najbliższych zawodach. Luki w brytyjskim prawie sportowym, które pozwalają mu kontynuować karierę pomimo sterydowej przeszłości, budzą szereg kontrowersji wśród Brytyjczyków.

Po ile wejście i doping?
Jeszcze więcej niezadowolenia i niesmaku budzi rosnąca popularność sterydów wśród brytyjskich nastolatków i zwykłych bywalców siłowni, którzy sięgają po zakazane środki tylko i wyłącznie ze względów kosmetycznych. Wyniki badań przeprowadzonych przez Wydział Sportu na University of Glamorgan, wykazały, że 58 proc. odwiedzających miejscowe siłownie zażywa sterydy. 7 proc. z nich stanowią kobiety.
Brytyjska służba zdrowia stara się zapobiec dodatkowym zagrożeniom płynącym z używania sterydów za pośrednictwem specjalnych ośrodków wymiany igieł tzw. needle exchange. To właśnie tam każdy sterydziarz może dostać komplet darmowy, nowych igieł, co zmniejsza ryzyko zakażenia wirusem HIV. Pracownicy centrów wymiany igieł, które początkowo służyły jedynie narkomanom, teraz przeżywają prawdziwe oblężenie sterydziarzy.
Mike Linnell, który prowadzi taki ośrodek w Manchesterze, mówi, że co tydzień do jego centrum przychodzi około 40 sterydziarzy. W jednym z ośrodków w południowej Walii tylko w jednym miesiącu odnotowano zaś zużycie 600 igieł do zastrzyków z anabolików.
Alex Georgijev, odtwórca roli Hulka w serialu „Gladiatorzy”, który prowadzi siłownię w południowej Walii, mówi, że dni, w których kulturyści tworzyli małą subkulturę dawno już minęły.
– Teraz każdy chce wyglądać na osiłka z sześciopakiem na brzuchu, a wszystko przez kolorowe magazyny, w których zmontowane cyfrowo wizerunki mężczyzn wyglądają idealnie. Jak się jednak okazuje, zamiast reżimu i treningu młodzi ludzie są bardzo niecierpliwi. Muskuły mają być „na wczoraj”, wobec czego najlepszym rozwiązaniem są sterydy. O odżywkach nie chcą słyszeć – opowiada. Kiedy przychodzą do mojej siłowni, zadają dwa pytania: ile kosztuje wejście i za ile mogą dostać doping – dodaje.

Polscy herosi
Polscy emigranci znani już są na Wyspach z „zamiłowania do ćwiczeń”. Richard, który prowadzi siłownię na Woolwich, mówi, że w weekendy większość maszyn od rana do wieczora jest zajęta przez chłopaków z Europy Środkowo-Wschodniej.
– Kiedy przychodzę rano na siłownię, chłopaki z Polski już ćwiczą, gdy wracam po południu, Polacy nadal pakują. Mój znajomy, który odwiedza siłownię wieczorem także zastaje tych samych ćwiczących. Dla nas to zdumiewające! – mówi, kiwając głową.
Diane Hewatt z Atherstone Leisure Centre w Stratford przyznaje również, że Polacy stanowią duży procent członków jej klubu.
I choć siłownie, w których ćwiczą polscy herosi należą do Brytyjczyków, to pochodzenie klienta w ogóle się nie liczy dla angielskiego dealera. Na tych Polaków, którzy nie „wpadli” w internecie na „Arka” i nie znaleźli postów „Siwego”, z otwartymi rękami czekają angielscy handlarze.
Reporter Gońca w jednej z siłowni na Leyton już wchodząc zapytał o możliwość zakupienia sterydów. Odpowiedź była oczywiście pozytywna.
W lokalu ćwiczą łównie siłacze z Afryki i... Europy Środkowo-Wschodniej. Jak się bowiem okazuje, bariery kulturowe, które czasem trudno przełamać w miejscu pracy, dużo łatwiej pokonać, podnosząc wspólnie sztangi lub dzieląc się wiedzą o koksie.

Dobry towar czy podróbka?
Roy Jones z organizacji Turning Point w centrum Londynu prowadzi spotkania dla sterydziarzy. W ostatnich miesiącach pojawiło się na nich sporo Polaków. Jones przyznaje, że poznał już nie tylko polskich siłaczy, ale nawet polskich dealerów, których usługi cieszą się popularnością wśród Anglików, bo mają „konkurencyjne ceny”. Turning Point to organizacja, która nie gani sterydziarzy za doping, a jej spotkania organizowane są po to, by tłumaczyć jak prawidłowo zażywać używki, co robić, by ograniczać skutki uboczne brania oraz, jak odróżnić prawdziwe anaboliki od podróbek.
Tych, jak się okazuje, jest mnóstwo na Wyspach. Pochodzą głównie z domowych laboratoriów. – Obcokrajowcom może wydawać się to dziwne, że w kraju takim jak Wielka Brytania w obrocie znajdują się podróbki takich produktów, ale proszę mi wierzyć, widziałem już wszystko… Począwszy od mąki rozpuszczonej w oleju, do pływających w ampułce komarów – opowiada Roy.

Skutki zdrowotne
Zdaniem brytyjskiego doktora, Roba Dowsona z Durham, branie jakichkolwiek używek, nawet „niezawierających w sobie owadów”, wiąże się z szeregiem skutków ubocznych. Dowson widział w swoim życiu ponad 900 pacjentów pod wpływem anabolików i, jak twierdzi, w świecie dopingu niewiele może go jeszcze zdziwić.
Do jego gabinetu przychodzą sterydziarze, którzy na własnej skórze odczuli już skutki uboczne anabolików. Dowson najbardziej martwi się jednak pacjentami, którzy nie skończyli jeszcze 15 lat, a już widać u nich ślady po używkach.
– To właśnie nastolatkowie narażeni są na najgroźniejsze skutki uboczne. Sterydy stosowane u młodych ludzi mogą bowiem zatrzymać proces wzrostu – tłumaczy doktor.
Częstymi pacjentami brytyjskiego lekarza są również siłacze, u których zwiększone nadciśnienie krwi i przyrost masy mięśniowej serca doprowadziły do zawału.
O takich przypadkach głośno jest również w Polsce. Kilka miesięcy temu Kraków zbulwersowała śmierć 19-latka, który przedawkował koks. Sekcja zwłok wykazała, że serce nastolatka było nadzwyczaj przerośnięte, a w jego żołądku znajdowała się dawka sterydów, która powaliłaby każdego.
Skutkiem ubocznym sterydów, na jaki wskazują specjaliści, jest również impotencja, a co za tym idzie, bezpłodność oraz agresywne zachowanie. Wystarczy spojrzeć na listę byłych Misterów Universum, by odkryć, że wielu z nich siedzi dziś w wiezieniu za zabójstwo narzeczonych lub znajomych. John Alexander Riccard, Warren Frederick, James Batsel czy Bertil Fox, to tylko niektórzy piękni siłacze, których nadmiar testosteronu doprowadził za kratki.

Problemy z prawem
Aby wejść w konflikt z prawem, wcale nie trzeba brać sterydów. Wręcz przeciwnie – zarówno w polskim, jak i brytyjskim prawie posiadanie anabolików na własny użytek nie jest wykroczeniem. Karany jest za to handel – w Polsce mówi o tym art.124 Ustawy o prawie farmaceutycznym, według którego za rozprowadzanie sterydów grozi kara pozbawienia wolności do lat dwóch. W Wielkiej Brytanii zgodnie z tzw. Misuse of Drugs Act 1971, nielegalne są handel, produkcja, import, eksport oraz posiadanie sterydów z intencją sprzedaży. Kara za powyższe wykroczenia wynosi na Wyspach od 2 do 14 lat wiezienia.
Zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii nie brak jednak śmiałków gotowych wystawić los na próbę i przy odrobinie szczęścia oraz sprytu znacznie się wzbogacić na handlu koksem.

Najpierw fajki, teraz koks
Jak donosi polska policja, tylko w 2007 roku zorganizowano szereg obław, w których skonfiskowano medykamenty przemycane do Polski zza wschodniej granicy, Tajlandii i Iranu. W lipcu zeszłego roku zatrzymano 17 oskarżonych o handel sterydami, który miał przynieść zyski w wysokości pół miliona złotych. Przy pomocy celników śląska policja rozbiła ubiegłego lata gang produkujący sterydy anaboliczne, który, według szacunków, mógł na swym procederze zarobić co najmniej 1 mln zł.
W 2006 roku głośno było także o międzynarodowej operacji polsko-niemieckiej, w czasie której przeszukano ponad 40 obiektów oraz zatrzymano kilkudziesięciu członków międzynarodowej grupy przestępczej produkującej i dostarczającej mieszanki anabolików do wielu krajów Europy Zachodniej.
O tym, że polscy dealerzy, zwłaszcza ci, którzy do tej pory trudnili się jedynie przemytem papierosów, teraz coraz częściej szmuglują sterydy na Wyspy, informował dyrektor biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji, Pawel Wojtunik, który w zeszłym roku współpracował z brytyjskim Scotland Yardem.

Mimo sygnałów o wzmożonych akcjach policji wymierzonych w dealerów zarówno w Polsce, jak i na Wyspach, polscy handlarze koksem wydają się być zupełnie zaślepieni nowym źródłem dochodów. Nie zważają więc na wyjątkowo surowe na Wyspach kary za rozprowadzanie sterydów.
Tylko jak nie rozkręcić biznesu, który sam się o to prosi? Na internetowych forach nie brakuje Polaków chętnych na koks w Wielkiej Brytanii. Na jednym z serwisów branży turystycznej polscy dealerzy bez obaw zostawiają więc swoje namiary, przeliczając w głowie funty od spragnionych koksiarzy.
Oto kilka z ich postów:
– „przywiozę sterydy do Wielkiej Brytanii (testosteron, omnodren 250, metanabol), szukasz odbiorcy kontakt: **** (10.06.2007)”
– „witam, moje gg ***, mogę być odbiorcą (21.01.2008)”
– „potrzebowałbym czegoś, zależy po ile, proszę o cennik (27.01.2008)”.

Autorka: Dorota Bawołek, 2008 r.
„Goniec Polski”
http://www.magazyn.goniec...y_z_koksem.html

Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Po co ćwiczysz? ...
Kolejny medal Kon...
Ryż ważnym skład...
Inwalida Alan Mea...
Narodowe Święto N...
Flesz
Ogólnopolskie zawody w Słupsku, 2008 r.
Ogólnopolskie zawody w Słupsku, 2008 r.
SPOTKANIA
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE