Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4296865
osób.
Oni są z nami:
Kulturystyka i doping. Autor: Jan Włodarek

Od Autora
Artykuł "Kulturystyka i doping" napisałem w lipcu 1989 roku , aby uzmysłowić czytelnikom, a szczególnie uprawiających kulturystykę, jakie zagrożenie niesie moda, napływająca głównie z USA, na tzw., szybkie i sztuczne mięśnie.
W tym okresie w Warszawie, grupa entuzjastów kulturystyki zrzeszonych w Ludowych Zespołach Sportowych oraz Towarzystwie Kultury Fizycznej starała się powołać Polski Związek Kulturystyki. Trwały intensywne rozmowy z władzami naszego sportu, które miały wątpliwość, czy kulturystyka nie stanie się siedliskiem niedozwolonego dopingu. Pierwsze przypadki dopingu u naszych kulturystów jednak skutecznie zniweczyły wieloletni trud budowania zaufania i oddaliły utworzenie Związku na kilka lat.
W tym artykule sygnalizuję ówczesny problem wynikający ze stosowania szkodliwych dla zdrowia środków dopingujących, wskazując jego przyczyny, lekceważone przez ówczesne władze, jak również przez cześć tzw. instruktorów i uprawiających ćwiczenia siłowe. Dziś, to co przepowiedziałem, stało się smutną rzeczywistością, a opinia społeczna i w mediach, jest spólnie jednoznaczna. Kulturysta to mięśniak wyhodowany na koksie. Odpowiedź na pytanie, kto jest winien, za taką krzywdzącą ocenę kulturystyki, mozna otrzymać w niżej przedstawionym artykule.

/Warszawa. dn.12.07.2005 r./

Kulturystyka i doping
W sporcie światowym i krajowym wykorzystanie środków farmakologicznych i innych substancji oraz zakazanych metod dla uzyskiwania poprawy wyników sportowych jest tragiczną rzeczywistością, która musi być wyeliminowana ze współczesnego sportu - również z kulturystyki.
W tej dyscyplinie pierwsi alarm podnieśli lekarze amerykańscy, a później ich koledzy europejscy. Był ku temu już najwyższy czas. Zażywanie sterydów miało już swoje tragiczne następstwa.
Były już dziesiątki zgonów. Nawet sławny producent "prochów" na przyrost mięśni, a zarazem prezydent federacji kulturystów Ben Weider poważnie się przestraszył, podając swoich zawodników badaniom. Nie jest pewnie dobrze w jego "stajni", gdyż najlepszych zawodników ostatnio nie wysyłał na mistrzostwa świata.


Kulturyści Ci nie wygrywają już zawodów dzięki bardziej rozwiniętemu i bardziej symetrycznemu niż normalnie ciału, jak to miało miejsce 20 lat temu. Aby wygrać w zawodach Mr. Olimpia, czy zdobyć tytuł najlepszego kulturysty świata, trzeba mieć potężne i wyraziste mięśnie.
Poza wielkimi rozmiarami mięśni trzeba mieć m.in. uwidocznione żyły biegnące wzdłuż ramion. I gdyby przyjrzeć się temu bliżej można by zobaczyć poprzez cieniutką jak papier skórę pasemka włókien mięśni. Niektórzy uważają, że jest to rezultat ćwiczeń i diety. Inni natomiast, że jest to sztuczne, możliwe do osiągnięcia dzięki małej pigułce.
Kulturystyka najlepszych - co nie da się już ukryć - jest powoli zalewana także w kraju, różnego rodzaju proszkami i ampułkami. Niektóre powodują wzrost masy i siły oraz jednocześnie przyśpieszają rozwój drugorzędnych cech płciowych męskich w okresie dojrzewania, dają efekt przeciwny, prowadząc do zmniejszonego dzałania i zaniku jąder. Jest pewne, że również najpierw uszkadzają wątrobę, a później nerki, u kobiet obserwuje się powstanie cech męskich, ustanie funkcji jajników itp.

Dr Lowrence Gelding były prezes Komitetu Medycznego Federacji Kulturystów powiedział: "Ben Weider prezydent IFBB prosił mnie, abym przeprowadził badania dotyczące używania sterydów przez kulturystów amerykańskich. Gdy oficjalnie zadawałem pytania kulturystom, gwałtownie zaprzeczali, ale w nieoficjalnych rozmowach przyznawali, że prawie wszyscy je stosują. Okazało się także, że wielu z nich zażywa ok. 30 mg dziennie, podczas gdy lecznicza dawka wynosi 5 mg. Wielu było takich, co stosowali 100 mg".

Między innymi sławny zawodowy kulturysta mający tytuły Mr Unwersum i Mr Ameryka - L. Ferringo zapytany czy sam zażywa sterydy odpowiedział: "wolałbym nie wypowiadać się na ten temat. Chciałbym aby kulturyści zawodowi mogli konkurować bez sterydów".

Wilmer Ames w swoim artykule na temat dopingu opublikowanym w "Sports Mastrated" cytuje znamienną wypowiedź jednego z czołowych trenerów w kulturystyce "dla zawodnika wszystko to, co powiększy jego umięśnienie do rozmiarów najlepszych (np. Arnolda Schwarzeneggera) natychmiast znajduje się na szczycie listy treningowej. Wczoraj mogła to być dieta z surowych jajek i wótróbki, dziś są to białkowe dodatki i sterydy".

Trener ten powiedział, że prostą metodą stwierdzenia, czy dany kulturysta zażywa sterydy, jest obserwowanie jego sylwetki w trakcie i po zawodach. Działanie sterydów jest takie, aby uzyskać najlepsze wyniki, kulturysta stara się zażywać je intensywnie, gdy trenuje na zawody, a po zawodach przestaje. Ponieważ sterydy mają tendencje do nadmuchiwania mięśni, około 3 tygodni po zawodach mięśnie takiego zawodnika "flaczeją" prawie tak szybko jak przekłuty balon.

W Polsce nie jest na razie tak fatalnie, niemniej jednak są już przesłanki wskazujące, że i w naszej kulturystyce mamy problemy z dopingiem.

Spontaniczny rozwój kulturystyki w kraju, przy jednoczesnym braku programu zwalczania stosowania dopingu w kulturystyce spowodował, że sprawa dopingu nie była przedmiotem szczególnej uwagi ze strony instruktorów, lekarzy i działaczy. Konsekwencją tego były ujawnione przypadki stosowania środków dopingujących np. przez reprezentanta naszego kraju na mistrzostwach świata w Essen w 1987r. Stwierdzono także, że na skutek zażywania środków dopingujących, zmarł 20-letni warszawski kulturysta.

W kwietniu 1989 r. wyrywkowe badania przeprowadzone przez Instytut Sportu wykazały, że czołowy zawodnik kraju startując na mistrzostwach Polski w Pile był pod wpływem środków dopingujących. W ostatnich mistrzostwach Polski w trójboju siłowym rozegranych w Zakopanem uzyskano bardzo dobre wyniki, których nie potwierdzono badaniami antydopingowymi. Jan Łuka od lat najlepszy zawodnik w tej dyscyplinie skwitował mistrzostwa stwierdzeniem że "prochy" decydują o wyniku. Brak badań niszczy wysiłek jego i kolegów, którzy nie stosują dopingu.

Sztuką jest zażywanie "prochów" we właściwym okresie. Na 1-3 miesiące przed zawodami jest przerwa, która sprawia, że z badania wychodzi się "czystym". Jeden z wychowawców młodzieży powiedział - mam chłopaków 16-17 letnich przychodzących na salę i natychmiast chcących rozwinąć swoje mięśnie, szybko poprzez "prochy". Niektóre z tych "prochów" można na recepte nabyć w aptece.

W większości sekcji kulturystycznych ćwiczący tworzą całe środowiska. To, co zażywa jeden, szybko staje się wiadome ogółowi. Temat jest wstydliwie chroniony, nikt nie chce odważnie i uczciwie poruszyć tego problemu, mając nadzieję że nie wyjdzie on na jaw, a jeśli nawet, to i tak nie zostanie rozwiązany.

Na szczęście nie są to jeszcze problemy działaczy Zrzeszenia LZS, ale zjawisko zażywania rozszerza się i może również w najbliższym czasie trafić do ośrodków wiejskich. Centralna Komisja Kulturystyki Zrzeszenia LZS podjęła już działania profilaktyczne w tym zakresie.

Istotnym działaniem mającym wpływ na skuteczność walki z dopingiem jest prowadzenie akcji propagandowo-wychowawczych. Ich celem powinno być uświadomienie kulturystom, jak również ich instruktorom, szkodliwości zażywania dopingu, którego skutki bywają niejednokrotnie wręcz tragiczne.

Takie działania powinny być konsekwentnie prowadzone, co nie wykluczałoby stosowania ostrych sankcji w stosunku do kulturystów zażywających zabronione środki jak również w stosunku do lekarzy i instruktorów akceptujących to. Godny uwagi jest fakt, że Centralna Komisja Kulturystyki Z LZS wydała interesującą broszurę dotyczącą walki z dopingiem, z treścią której winien zapoznać się każdy zawodnik.
Autor:Jan Włodarek



Artykuł opublikowany w czasopiśmie „Wiadomości Sportowe”/z dn.25.07.1989 r./.
Rej.635./J.W.-57/2012.10.31/ JWIP.PL
Aktualizacja: 2012.10.31, godz. 22:35

Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Zmarł Antoni Kołe...
Pozdrowienia z wa...
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Flesz
Gniezno -1988 r.
Gniezno -1988 r.
JAK TO BYŁO KIEDYŚ...
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE