Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4982634
osób.
Oni są z nami:
HISTORIA. Waldemar Baszanowski. W ciągu 4-ch lat rekordzistą.
26-letni Waldemar Baszanowski jest trzecim Polakiem, który sięgnął po rekord świata w podnoszeniu ciężarów. Przed nim rekordzistami zostali: Marian Zieliński i Ireneusz Paliński, żaden z nich nie doszedł jednak do tego wyczynu w tak krótkim czasie.
Planową, systematyczną zaprawę Baszanowski rozpoczął wraz z wstąpieniem na AWF, ćwicząc pod okiem doświadczonego trenera i wychowawcy mgr Augustyna Dziedzica, b. mistrza Polski w podnoszeniu ciężarów i pierwszego mistrza Polski w kulturystyce (w 1958 roku). Przed wstąpieniem na uczelnię startował dwa razy w zawodach ciężarowych. Było to w czasie odsługiwania powinności wojskowej. Jego ówczesne wyniki, to:215 kg (55+70+90) i 245 kg (70+77,5+100). Wyniki te uzyskane bez specjalnego przygotowania świadczyły jednak o wielkiej dynamice młodego zawodnika, o talencie, który w nim drzemał.
Zanim rozpoczął służbę wojskową prawie wcale nie uprawiał sportu. Rzecz bardzo ciekawa, że zarówno Paliński, jak i on właśnie w wojsku nauczyli się kochać sport.

DROGA DO REKORDU

Choć była krótka, ale nie łatwa. Wymagała wielu wyrzeczeń, systematyczności w pracy i wiele przelanego potu. Baszanowski, człowiek z charakterem, uporał się z wszelkimi trudnościami. Praca i talent ciężarowca, sprzęgły się tu ze znajomością przedmiotu trenera, co musiało dać wyniki: po czterech planowo przepracowanych rocznych cyklach treningowych, padł wynik rekordowy.
Zajmiemy się przede wszystkim ostatnim rokiem. po igrzyskach olimpijskich, na których Baszanowski zajął piąte miejsce wynikiem 370 kg (105+117,5+147,5), nastąpiła miesięczna przerwa w treningu, zastąpionym czynnym wypoczynkiem w postaci gier i elementów lekkoatletycznych. Następnie trening rozpoczął znowu i w październiku Baszanowski wziął udział w 6-boju, w czasie którego ustanowił w rwaniu rekord Polski - 120 kg. Nowy rekordzista przystąpił do pracy nad ogólnym przygotowaniem siłowym, co trwało do kwietnia bieżącego roku. Równolegle z tym wykonywał ćwiczenia ogólnorozwojowe; lekka atletyka, gimnastyka, boks (w ramach studiów). Ćwiczył 5 razy w tygodniu po 2,5 godziny.

TRENING SIŁOWY

W ramach ogólnego przygotowania siłowego wykonywał przede wszystkim przysiady ze sztangą, której cięzar dochodził do 195 kg A oto dalsze jego ćwiczenia: wyciskanie odważników stojąc (do 45, a nawet 50 kg); opady i wyprosty tułowia ze sztangą do 130kg (sztanga ułożona na karku); wyciskanie sztangi siedząc (do 90 kg);-w leżeniu wznosy i opady tułowia na skośnej ławce ułożonej pod kątem 45 stopni (nogi w górze). Do ćwiczenia tego używał ciężaru 20 kg, który układał na karku; przysiady nożycowe na przednią nogę i wstawanie na nią (do 185 kg)
Poszczególne ćwiczenia-powtarzał w 6-7 seriach po 3 ruchy. Na każdym treningu w jednym z ćwiczeń dochodził do maksymalnego obciążenia. Wtedy ruch wykonywał tylko jeden raz.
Do mistrzostw Polski stanął bez przygotowania technicznego ( w dodatku po kontuzji i trzytygodniowym obozie narciarskim), osiągając w trójboju 362,5 kg
Od kwietnia do treningu włączył elementy techniczne, z tym że w dalszym ciągu przeważały ćwiczenia na "ciągnięcie"(siłowe).
Obok przysiadów i przysiadów nożycowych ćwiczył "rwanie na wysoko"(bez podsiadu ), branie sztangi na pierś z pomostu i ze zwisu, wyciskanie i podrzut (całościowo). Trening był krótszy, ale intensywniejszy. Zamiast 2,5 trwał 1,5 godziny.
Startował co miesiąc. Najpierw z Francją - 380 kg, następnie z Węgrami – 400 kg, trzy tygodnie później z NRD – 400 kg i tydzień później, w Londynie – 395 kg. Po powrocie ze stolicy Albionu pojechał na 3-tygodniowy obóz do Jeleniej Góry, następnie - po pięciodniowej przerwie - wziął udział w czterotygodniowym obozie w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich przed mistrzostwami świata w Wiedniu.
Na obozie jeleniogórskim pracował nad poprawieniem siły i 1-2 razy w tygodniu nad podtrzymaniem techniki. Na obozie w AWF stosuje trening w takim rytmie, jaki będzie musiał zastosować w Wiedniu. W każdy piątek następuje sprawdzian. Na trzytogodniowych próbach osiągał każdorazowo po 400kg, a raz nawet 405 kg (120+125+160).
Oto jego cykl treningowy: poniedziałek – trening techniczny (trójbój na 90% możliwości), wtorek - siła ogólna (jak w okresie przygotowawczym), środa - trening techniczny (trójbój na 80-90% możliwości), czwartek – odpoczynek, piątek - sprawdzian, sobota - siła ogólna (jak we wtorek), niedziela – odpoczynek
Do cyklu treningowego wprowadzał zajęcia ogólnorozwojowe w godzinach przedpołudniowych. Jednostka treningu technicznego miała następujący przebieg. Po rozgrzewce przystępował do wyciskania, które rozpoczynał od 60 kg. Ciężar ten wyciskał 3 razy. Następnie zwiększał ciężar po 10 kg, dochodząc do 120 kg (do 110 i 120 kg podchodził 3 razy, podnosząc ciężar po 1 raz).
W podobny sposób podchodził do rwania, rozpoczynając od ciężaru 60 kg. Ten ciężar podnosił po 3 razy (raz "na wysoko", dwa razy "na siad"). W podrzucie zwiększał ciężar o 20 kg.
Warto wspomnieć, że Baszanowski osiąga zupełnie niezłe wyniki w ćwiczeniach uzupełniających i ogólnorozwojowych. I tak w skoku w dal z miejsca przekracza odległość 3 metrów, wzwyż z miejsca 140 cm. Z rozbiegu skacze wzwyż 165 cm, a setkę przebiega w 11,7 sek.
Powyższy artykuł piszę na 10 dni przed rozpoczęciem mistrzostw świata we Wiedniu, Trudno przewidywać, jakie Baszanowski odniesie na nich wyniki. Granicę 400 kg powinien przekroczyć. W 1964 roku w Tokio pragnie dźwignąć 420 kg.

"MLECZNY PAN"
Dr. Firsowicz - opiekun naszych ciężarowców - tak nazywa Baszanowskiego. Pije bowiem bardzo dużo mleka. Nieraz po skończonym treningu wypija litr mleka, a nawet więcej.
Baszanowski był bardzo pilnym studentem. W czasie czteroletnich studiów nie "oblał" ani jednego egzaminu. Umie pogodzić trening z nauką. W przyszłości będzie bardzo dobrym trenerem. Już obecnie gromadzi wokół siebie i wychowuje zespół studencki, o którym chyba niebawem usłyszymy.
Na zakończenie kilka danych antropometrycznych Baszanowskiego: wzrost-165,4 cm waga – 68 -69 kg, obwód klatki piersiowej: w spoczynku – 95 cm, przy wdechu-105 cm, obwód ramienia-39 cm, obwód uda - 56 cm obwód łydki – 38 cm obwód szyi-40 cm
Autor: Stanisław Zakrzewski (z miesięcznika „Sport dla Wszystkich” nr 10 z 1961 roku.
Przygotował: Ignacy 28 listopada 2009 r..
Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Sałata wskazana w...
O zmarłych pionie...
Zmarł Jerzy Pacho...
Rewelacyjne ćwic...
Spotkanie z ambas...
Flesz
Budapeszt, listopad 2005 r.
Budapeszt, listopad 2005 r.
SPOTKANIA
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE