Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4403733
osób.
Oni są z nami:
Mirek - satyryk. Autor Jan Włodarek

Rysunek: "Dr Wyrostek" z czupryną.

Z cyklu: Osoby, wydarzenia, które trudno zapomnieć.

Trafiają się ludzie, o których się mówi i to niekoniecznie z racji wyników, jakie osiągnęli. Po prostu niektórzy z nas maja taki sposób życia, który u innych wyzwala śmiech, podziw, złość albo chęć naśladowania.

Było to w czerwcu 1982 albo 1983 roku. Mistrzostwa Polski w trójboju siłowym organizowało wtedy Zakopane, a na zawody wyznaczona została przestronna sala, oszklona z dwóch stron szybami od podłogi aż po sufit, co sugerowało, że jak słońce zaświeci, może być gorąco.


Tymczasem na dole, w chłodnych piwnicznych pomieszczeniach, rozgrzewało się 16 zawodników kategorii średniej. Znajdował się między nimi dziennikarz „Tygodnika Kulturalnego”, Mirosław Prandota, który zawsze tryska humorem, bo akurat wykonał siedem albo osiem przysiadów z ciężarem 165 kg i nawet się specjalnie nie zmęczył. Zamiast jednak rozgrzewać się dalej, usiadł na ławce4 i zaczął głośno myśleć. To mniej tak:
- Koledzy, ja już zrobiłem co trzeba i odkryłem, że jestem dziś w życiowej formie. „Ławę” mam słabszą, ale na przysiad wezmę chyba 185 kg, w „ciągu” jestem najlepszy, więc drugie, a może pierwsze miejsce mam „zaklepane” i wobec tego musze potrenować eleganckie wejście na „pudło”.

W kącie stało jakieś stare podium z numerami miejsc od pierwszego do trzeciego. Ku zdumieniu zawodników Mirek osunął rupiecia od ściany i rozpoczął przedstawienie. Zademonstrował pantomimicznie, jak wchodzi na pudło staruszek, grubas, miss Polonia i ktoś jeszcze. Ci zawodnicy, którzy po raz pierwszy startowali w Mistrzostwach Polski, gapili się na wesołka z otwartymi ustami, ale to jeszcze nie koniec. W pewnym momencie rozpoczął prezentacje różnych póz, w jakich kiedyś uwieczniono „wodza rewolucji”, którego pomnik był w pobliskim Poroninie.

Kulturystyczny kabaret trwałby dłużej, gdyby nie organizatorzy, którzy wywołali zawodników na górę. I tam dopiero zaczął się dramat. Szklane ściany zdążyły już nagrzewać się od słońca, że na sali zrobiło się gorąco, jak na plaży. W rezultacie Mirek, który miał rozpocząć przysiady od 180 kg, zażyczył sobie 165 i z najwyższym trudem wstał z tym ciężarem.

Tak się złożyło, że na pozostałych zawodnikach gwałtowne ocieplenie nie zrobiło większego wrażenia i w rezultacie Mirek, który z powodu upału aż się słaniał, zamiast na pudle, wylądował na IX miejscu, uzyskując w trójboju wynik aż o 30-40 kilogramów poniżej swoich możliwości.

Wszystko wskazywało na to, że "duch wodza rewolucji" zemścił się za parodiowanie jego „dostojności”, wdepnął na salę i dołożył na sztangę Mirka sporo niewidzialnych kilogramów.
Autor: Jan Włodarek Styczeń 2004 r.
Rej. 152/jw. - 22/ 201.10.19
Ostatnia aktualizacja 2010.10.26 godz.12: 16

Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Spotkanie z ambas...
Zmarł Antoni Kołe...
Pozdrowienia z wa...
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Flesz
Emocjonalna dyskusja?
Emocjonalna dyskusja?
JUBILEUSZ "BŁYSKAWICY"
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE