Strona Główna

Nasz program

O nas

Forum

Galeria zdjęć

PIONIERZY

Kontakt
Artykuły:
Jan Włodarek
Historia
Sylwetki
Wywiady
Porady
Trening
Dietetyka
Medycyna
Wspomaganie
Sterydy
Ośrodki
RÓŻNE
Statystyka
Odwiedziło nas:
4296852
osób.
Oni są z nami:
Mirek - satyryk. Autor Jan Włodarek

Rysunek: "Dr Wyrostek" z czupryną.

Z cyklu: Osoby, wydarzenia, które trudno zapomnieć.

Trafiają się ludzie, o których się mówi i to niekoniecznie z racji wyników, jakie osiągnęli. Po prostu niektórzy z nas maja taki sposób życia, który u innych wyzwala śmiech, podziw, złość albo chęć naśladowania.

Było to w czerwcu 1982 albo 1983 roku. Mistrzostwa Polski w trójboju siłowym organizowało wtedy Zakopane, a na zawody wyznaczona została przestronna sala, oszklona z dwóch stron szybami od podłogi aż po sufit, co sugerowało, że jak słońce zaświeci, może być gorąco.


Tymczasem na dole, w chłodnych piwnicznych pomieszczeniach, rozgrzewało się 16 zawodników kategorii średniej. Znajdował się między nimi dziennikarz „Tygodnika Kulturalnego”, Mirosław Prandota, który zawsze tryska humorem, bo akurat wykonał siedem albo osiem przysiadów z ciężarem 165 kg i nawet się specjalnie nie zmęczył. Zamiast jednak rozgrzewać się dalej, usiadł na ławce4 i zaczął głośno myśleć. To mniej tak:
- Koledzy, ja już zrobiłem co trzeba i odkryłem, że jestem dziś w życiowej formie. „Ławę” mam słabszą, ale na przysiad wezmę chyba 185 kg, w „ciągu” jestem najlepszy, więc drugie, a może pierwsze miejsce mam „zaklepane” i wobec tego musze potrenować eleganckie wejście na „pudło”.

W kącie stało jakieś stare podium z numerami miejsc od pierwszego do trzeciego. Ku zdumieniu zawodników Mirek osunął rupiecia od ściany i rozpoczął przedstawienie. Zademonstrował pantomimicznie, jak wchodzi na pudło staruszek, grubas, miss Polonia i ktoś jeszcze. Ci zawodnicy, którzy po raz pierwszy startowali w Mistrzostwach Polski, gapili się na wesołka z otwartymi ustami, ale to jeszcze nie koniec. W pewnym momencie rozpoczął prezentacje różnych póz, w jakich kiedyś uwieczniono „wodza rewolucji”, którego pomnik był w pobliskim Poroninie.

Kulturystyczny kabaret trwałby dłużej, gdyby nie organizatorzy, którzy wywołali zawodników na górę. I tam dopiero zaczął się dramat. Szklane ściany zdążyły już nagrzewać się od słońca, że na sali zrobiło się gorąco, jak na plaży. W rezultacie Mirek, który miał rozpocząć przysiady od 180 kg, zażyczył sobie 165 i z najwyższym trudem wstał z tym ciężarem.

Tak się złożyło, że na pozostałych zawodnikach gwałtowne ocieplenie nie zrobiło większego wrażenia i w rezultacie Mirek, który z powodu upału aż się słaniał, zamiast na pudle, wylądował na IX miejscu, uzyskując w trójboju wynik aż o 30-40 kilogramów poniżej swoich możliwości.

Wszystko wskazywało na to, że "duch wodza rewolucji" zemścił się za parodiowanie jego „dostojności”, wdepnął na salę i dołożył na sztangę Mirka sporo niewidzialnych kilogramów.
Autor: Jan Włodarek Styczeń 2004 r.
Rej. 152/jw. - 22/ 201.10.19
Ostatnia aktualizacja 2010.10.26 godz.12: 16

Nie należy rozpoczynać treningu siłowego pod wpływem środków dopingujących i odurzających. Przed wykonywaniem opisanych tutaj metod treningowych i ćwiczeń należy się skonsultować z lekarzem. Autorzy i właściciel strony JWIP.PL nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki działań wynikających bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania informacji zawartych na tej stronie.
Ostatnie Artykuły
Zmarł Antoni Kołe...
Pozdrowienia z wa...
Przemysław Kwiatk...
Stawiałem na wsze...
Cytryna na zdrowi...
Flesz
Warszawa, sierpień 2010 r.
Warszawa, sierpień 2010 r.
STANISŁAW PTASZYŃSKI z USA
Na forum
Tylko aktywnych zapraszamy na forum
oraz
do Pionierów



















































Jeżeli na tej stronie widzisz błąd, napisz do nas.

Jan Włodarek | Historia | Sylwetki | Wywiady | Porady | Trening | Dietetyka | Medycyna | Wspomaganie | Sterydy | Ośrodki | RÓŻNE